Jastrzębska Spółka Węglowa i Okręgowe Urzędy Górnicze łączą siły dla bezpieczeństwa

Jastrzębska Spółka Węglowa rozpoczyna nowy etap współpracy z Okręgowymi Urzędami Górniczymi w Rybniku i Katowicach. W centrum wspólnych działań znajduje się bezpieczeństwo, a więc fundament pracy w górnictwie.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Siedziba Jastrzębskiej Spółki Węglowej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jastrzębska Spółka Węglowa rozpoczyna nowy etap współpracy z Okręgowymi Urzędami Górniczymi w Rybniku i Katowicach. W centrum wspólnych działań znajduje się bezpieczeństwo, a więc fundament pracy w górnictwie.

Jastrzębska Spółka Węglowa uruchamia projekt, którego celem jest praktyczna wymiana wiedzy i doświadczeń z Okręgowymi Urzędami Górniczymi w Rybniku i Katowicach. Inicjatywa ma wzmocnić systemowe podejście do ograniczania ryzyk w górnictwie. Nowy program to odpowiedź na rosnące wyzwania związane z zagrożeniami występującymi w kopalniach. 

– Bezpieczeństwo pracy to dla nas absolutny priorytet. Chcemy budować trwały system wymiany wiedzy i doświadczeń, który realnie przełoży się na ograniczanie zagrożeń i poprawę warunków pracy w naszych zakładach – podkreśla Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu JSW SA ds. technicznych i operacyjnych.

W ramach współpracy zaplanowano cykliczne sesje robocze poświęcone analizie aktualnych zagrożeń, wypadkowości, stosowanych środków profilaktycznych oraz zmian w przepisach dotyczących kwalifikacji górniczych i systemów szkoleń. Celem jest przełożenie omawianych zagadnień na praktyczne rozwiązania możliwe do wdrożenia w kopalniach.

– Szczególne znaczenie ma dla nas wzmacnianie kultury bezpieczeństwa oraz rozwój kompetencji pracowników. Zależy nam na tym, aby wiedza i doświadczenie były wykorzystywane w praktyce. Tylko wtedy możemy realnie wpływać na poprawę bezpieczeństwa i kulturę pracy w całej branży – zaznacza Marek Szyndler, kierownik Wydziału Inżynierii i Badań GK Zakładu Wsparcia Produkcji, odpowiedzialny za koordynację działań po stronie JSW.

Partnerstwo na rzecz ochrony górników

Wspólne działania obejmą również promowanie dobrych praktyk oraz budowanie postaw prewencyjnych wśród pracowników. Szkolenia, warsztaty i wymiana doświadczeń mają przyczynić się do dalszego podnoszenia standardów bezpieczeństwa w sektorze górniczym.

- Nadzór górniczy zawsze wspiera poszukiwanie nowych dróg poprawy bezpieczeństwa pracy w podziemnych zakładach górniczych. Podstawowym zadaniem Wyższego Urzędu Górniczego i okręgowych urzędów górniczych jest nadzór i kontrola nad ruchem zakładów górniczych. Równolegle stosujemy miękkie metody kształtowania kultury bezpieczeństwa w górnictwie, m.in. promując dobre praktyki w tej dziedzinie. W ten nurt naszej działalności wpisuje się najnowsza inicjatywa Jastrzębskiej Spółki Węglowej - mówi Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego i dodaje: - Organy nadzoru górniczego mogą być tu pomocne, dzieląc się wiedzą, doświadczeniem i dobrymi praktykami w zakresie zagrożeń naturalnych, przyczyn wypadków, kwalifikacji górniczych czy szkoleń. Jestem przekonany, że nasze wspólne działania przełożą się na praktyczny wymiar bezpiecznej pracy górników JSW.

Pierwsze spotkania organizacyjne pozwolą doprecyzować zakres współpracy i ustalić harmonogram kolejnych działań. Zarówno JSW, jak i organy nadzoru górniczego podkreślają, że inicjatywa ma charakter długofalowy i wpisuje się w budowę trwałego systemu zarządzania bezpieczeństwem opartego na wiedzy, praktyce i odpowiedzialności. Wspólna praca nad poprawą bezpieczeństwa to krok, który ma przynieść wymierne korzyści dla całej branży górniczej, a przede wszystkim jej pracownikom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.