Jastrzębska pamięć
W środę, 3 września w Jastrzębiu Zdroju odbyły się uroczystości z okazji 20 rocznicy strajków górniczych. Obchody wydarzeń 1988 r. w Jastrzębiu Zdroju były połączone z uczczeniem 28. rocznicy podpisania Porozumienia Jastrzębskiego. Patronat nad uroczystościami objął prezydent Lech Kaczyński, którego podczas uroczystości reprezentował minister Kancelarii Prezydenta RP Maciej Łopiński. W uroczystościach wzięli także udział m.in. w imieniu Rządu RP Wojewoda Śląski Zygmunt Łukaszczyk, były premier a obecnie eurodeputowany Jerzy Buzek, senator Krystyna Bochenek, minister Rafał Bieniak, który reprezentował Ministerstwo Gospodarki, przewodniczący NSZZ \"Solidarność\" w latach 1991-2002 Marian Krzaklewski, poseł Krzysztof Gadowski a także prezydent Jastrzębia Zdroju Marian Janecki.
O godzinie 9.00 w Kościele pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu Zdroju odprawiona została uroczysta Msza Św., którą odprawili ksiądz biskup Józef Kupny i kapelan Solidarności Stanisław Puchała, który wygłosił homilię. Potem tłum osób przeszedł pod kopalnię Zofiówka – byłą kopalnię „Manifest Lipcowy”, która 15 sierpnia zastrajkowała jako pierwsza. Warto przypomnieć, że po „Manifeście” stanęło 14 kolejnych kopalń, a także m.in. port w Szczecinie, Port Północny i Stocznia Gdańska. Władze zareagowały demonstracjami siły ZOMO, zatrzymaniami i akcją propagandową. Minister spraw wewnętrznych gen. Czesław Kiszczak groził wprowadzeniem godziny milicyjnej i \"zaproszeniem do współpracy\" wojska.
W homilii ks. prałat Stanisław Puchała mówił o potrzebie prowadzenia dojrzałego dialogu społecznego. - Wydarzenia Sierpnia 1980, w tym porozumienie jastrzębskie, należą do dziedzictwa narodowego, „którego nie wolno nam nigdy zapomnieć. 20 lat temu strajkujący właśnie w Jastrzębiu Zdroju przyczynili się do tego, że ówczesne władze komunistyczne przystąpiły do rozmów a hasło „Nie ma wolności bez „Solidarności” było oczywistym warunkiem normalizacji sytuacji w kraju - powiedział.
Z kolei przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ \"Solidarność\" Janusz Śniadek przemawiając przed pomnikiem przy kopalni \"Zofiówka\", przekonywał, że postulaty sprzed 28 lat nie zestarzały się i nadal obowiązkiem związku jest walka o godne warunki pracy. – Chylę czoła przed tymi, którzy ponieśli ofiary za naszą wolność – mówił. - Ważne, by w tych dniach przypomnieć wszystkim co tutaj zdarzyło się 20 lat temu - podkreślił Janusz Śniadek.
Strajk w KWK \"Manifest Lipcowy\" rozpoczął się w nocy z 27 na 28 sierpnia 1980 roku. Dzień później do strajkujących górników przybyła delegacja rządowa, której przedstawiono postulaty protestujących m.in. zniesienia czterobrygadowego systemu pracy, wolnych od pracy sobót i niedziel, wolnych związków zawodowych oraz ogłoszenia w prasie i telewizji informacji o strajku w \"Manifeście Lipcowym\", solidaryzującym się z robotnikami Wybrzeża. 3 września po trwających ponad dobę negocjacjach o godz. 5.40 zostało podpisane porozumienie.
Uroczystości zakończyły się sesją sekcji krajowej górnictwa węgla kamiennego NSZZ Solidarność, którą połączono z konferencją popularno-naukową.