Jastrzębie-Zdrój: Rocznica porozumienia zawartego w kopalni, górnicy upomnieli się o swoje

+37 Zobacz galerię

Galeria
(40 zdjęć)

W piątek, 3 września, w 41. rocznice podpisania Porozumienia Jastrzębskiego w Jastrzębiu-Zdroju odbyły się uroczystości. Uczestniczył w nich premier Mateusz Morawiecki, a list do uczestników skierował prezydent Andrzej Duda.

Szef rządu podkreślił, że w 1980 r. cały kraj stał się areną solidarnościowej insurekcji. Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz witając gości przypomniał premierowi o umowie społecznej dla górnictwa podpisanej pod koniec maja. Wyraził nadzieję, że jej zapisy zostaną spełnione. W czasie uroczystości poinformowano także o tym, że w Jastrzębiu-Zdroju powstanie Pawilon Porozumienia Jastrzębskiego im. Lecha Kaczyńskiego.

Uroczystości rozpoczęły się od nabożeństwa odprawionego w kościele pw. Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła. Przewodniczył mu metropolita katowicki arcybiskup Wiktor Skworc. Potem przeniosły się pod kopalnię Zofiówka, a dokładnie pod pomnik Porozumienia Jastrzębskiego , który znajduje się na pl. im. Tadeusza Jedynaka – jednego z sygnatariuszy porozumienia z 3 września 1980 r.

Gości przywitali szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności oraz wiceprzewodniczący Solidarności w Jastrzębskiej Spółce Węglowej Roman Brudziński. Wśród obecnych poza szefem rządu, byli ministrowie, parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele instytucji publicznych oraz szefowie spółek górniczych.

List prezydenta odczytała Agnieszka Lenartowicz-Łysik - społeczny doradca głowy państwa. Andrzej Duda podkreślił m.in., że wydarzenia z sierpnia 1980 r. należały do przełomowych momentów w dziejach Polski.

„Były wspaniałym triumfem wolności i solidarności, dwu ideałów tworzących rdzeń polskiego etosu narodowego i państwowego. Niezgoda na niesprawiedliwość, niewolę, poniżenie i przemoc, trudy życia w ustroju ignorującym podstawowe ludzkie potrzeby i aspiracje, a wreszcie nadzieja, którą rok wcześniej tchnął w swoich rodaków papież Jan Paweł II - wszystko to przyczyniło się do rozwoju zdarzeń, które odmieniły Polskę i Polaków” – napisał w liście.

Potem głos zabrał premier Mateusz Morawiecki, który mówił jak kolejno w Polsce w lecie 1980 r. wybuchały strajki. Przypomniał Świdnik, Lublin, a potem Wybrzeże. Zwrócił uwagę, ze gdyby nie zastrajkowali górnicy z Manifestu Lipcowego – to w jego opinii - nie byłoby Solidarności.

- To właśnie fakt, że jeden zakład po drugim stawały i dołączyły się do tych samych lub bardzo podobnych postulatów, i te postulaty tężały, stawały się coraz większe, coraz ważniejsze, ten fakt spowodował, że cała Polska stała się areną solidarnościowej insurekcji. Tej insurekcji władze komunistycznej nie były w stanie już zgasić, bo dla wszystkich stawało się coraz bardziej wiadome, że jest to walka nie tylko o prawa pracownicze, ale przede wszystkim była to walka o godność człowieka, o wolność i o zrzucenie pęt niewoli sowieckiej, niewoli komunistycznej - podkreślił Morawiecki.

Premier wskazał na potrzebę szukania tak rozumianego porozumienia „między pracodawcami i pracownikami, między rządzącymi i opozycją, pomiędzy różnymi branżami gospodarki narodowej”.

Głos zabrał także szef NSZZ Solidarność Piotr Duda, który wspominał bohaterów sprzed lat i ubolewał, ze w czasie uroczystości nie ma uczniów z jastrzębskich szkół. Podkreślił, że piątkowa uroczystość to jest właśnie „żywa lekcja historii”. Przyznał, że wydarzenia 1980 r. były szokiem dla komunistów.

- Dla nich to był wielki cios i zawód, bo nigdy nie liczyli na to, że Śląsk stanie, że Śląsk zastrajkuje, bo przecież tu miało być tak cudownie, wspaniale, a tak nie było - mówił przewodniczący, który odniósł się także do polityki bieżącej. Podziękował m.in. za deklaracje rządu dotyczące podwyżek wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej. Odniósł się do sytuacji na wschodniej granicy oraz pozytywnie ocenił Polski Ład. Uznał, że to bardzo dobre rozwiązanie i krok na drodze do sprawiedliwości społecznej. Apelował także o przyjmowanie szczepień przeciwko COVID-19.

Na zakończenie uroczystości pod pomnikiem Porozumienia Jastrzębskiego oraz pod obeliskiem upamiętniającym śp. Tadeusza Jedynaka licznie przybyłe delegacje złożyły kwiaty.

Porozumienie Jastrzębskie było szczególne. Górnicy poparli nie tylko 21 postulatów z Gdańska, ale także wysunęli swoje własne. Obok tych związanych z poprawą warunków pracy w górnictwie domagali się oni również wprowadzenia zasad uniwersalnych, mających powszechnie obowiązywać w zakładach pracy na terenie całej Polski, czyli ustalenie jednolitych świadczeń rodzinnych, bezwzględne wprowadzenie wolnych sobót i niedziel.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.