Jastrzębie-Zdrój: po starciach przed siedzibą JSW

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wśród osób rannych nie ma policjantów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie jest to dobry sposób prowadzenia dialogu - powiedział we wtorek (3 lutego) prezes JSW Jarosław Zagórowski odnosząc się do starć, jakie miały miejsce przed siedzibą spółki. Według policji udział w nich wzięło ok. tysiąca osób.

- Ktoś tym ludziom dał sygnał, że pod JSW będzie pewna zawierucha (...). Nie jest to dobry sposób prowadzenia dialogu, robienie takiego nacisku, wywoływania takich burd w momencie kiedy sytuacja jest naprawdę poważna, kiedy ważą się losy spółki, kiedy ważą się losy 26 tys. zatrudnionych w spółce, kiedy chcemy wdrażać program oszczędnościowy, kilku liderów związkowych zapowiada, że lud jest żądny krwi, że lud chce głowy prezesa. Sprowadza się kibiców, którzy nie wiadomo dlaczego tutaj się znaleźli - powiedział Zagórowski. - Na taką burdę mogli sobie pozwolić tylko liderzy związkowi, którzy widać kim się otaczają dla realizacji swoich celów - dodał prezes JSW.

Jak poinformowała rzeczniczka policji w Jastrzębiu Zdroju Magdalena Szust, w starciach przed JSW udział wzięło ok. tysiąca osób.

- Na pomoc nam przybyli koledzy z jednostek ościennych - powiedziała i dodała, że było ich ok. 200.

Szust powiedziała, że tłum był "agresywny", napierał na policjantów "chcąc wejść" do siedziby JSW.

- Zmuszeni byliśmy odeprzeć ten atak. Zatrzymanych jest ok. 10 osób. Wśród demonstrujących i to należy zaznaczyć byli na pewno pseudokibice, osoby te kiedy napierały na policjantów miały zasłonięte twarze, rzucały czymkolwiek się dało - mówiła rzeczniczka.

Nie podała informacji na temat liczby osób rannych, ale zaznaczyła, że nie mają one "poważnych obrażeń".

- Wśród osób rannych nie ma policjantów - stwierdziłą.

Policja będzie przeglądać materiał filmowy z tych zajść.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.