Jastrzębie-Zdrój: metropolita odwiedził rannych w szpitalu
fot: Witold Gałązka/ARC
fot: Witold Gałązka/ARC
Metropolita katowicki w poniedziałek, 7 maja, przed południem pojechał do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju. Odwiedził tam górników poszkodowanych w sobotnim wypadku na kopalni Zofiówka.
Abp Skworc modlił się wraz z górnikami, którzy przebywają w szpitalu.
– Modlitwa była szczególnie intensywna za ich kolegów pod ziemią oraz za ratowników – podkreśla metropolita katowicki.
- Wizyta w szpitalu – jak mówi arcybiskup katowicki - była także okazją do tego, aby przeprowadzić z poszkodowanymi rozmowę duszpasterską oraz udzielić im pasterskiego błogosławieństwa.
"Wizyta w szpitalu była także okazją do podziękowania służbie zdrowia za troskę o poszkodowanych górników i każdego chorego, który przebywa w lecznicy" - podała katowicka kuria archidiecezjalana.
Przypomnijmy, że poprzedniego dnia, w niedzielę, 6 maja, na apel abpa Skworca modlono się w intencji górników m.in. we wszystkich kościołach archidiecezji. Tego dnia ks. arcybiskup również przyjechał do Jastrzębia-Zdroju, gdzie w kopalni Zofiówka modlił się wspólnie z rodzinami poszukiwanych górników oraz z prezydentem RP Andrzejem Dudą o pomyślne zakończenie akcji ratunkowej i siły duchowe dla bliskich, górników i ratowników.
"Już w dniu katastrofy - w sobotę wieczorem w jastrzębskiej parafii Dubielec, na której terenie leży kopalnia, odprawiono mszę św. w intencji górników" - podały służby prasowe archidiecezji katowickiej.
- Modlimy się za nich wszystkich. Byliśmy też tam na miejscu w kopalni z propozycją doraźnej pomocy. Natomiast pracuje tam sztab specjalistów, którzy wiedzą, co robią – powiedział ks. Korneliusz Nóżka, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Jastrzębiu-Zdroju – Dubielcu. Duszpasterz zapewnił, że modlitwa w intencji górników w kościele trwa cały czas, zwłaszcza podczas Eucharystii.
Mieszkańcy przychodzą też modlić się przed bramą kopalni Zofiówka, gdzie od niedzieli płoną znicze ze dusze dwóch górników, którzy zginęli pod ziemią.