Jastrzębie Zdrój: Koncert franciszkański w górniczej parafii

Fioretti jastrzebie zdroj RAFAL SOROCZYNSKI

fot: Rafał Soroczyński

Młodzi franciszkańscy klerycy z Krakowa wystąpili w niedzielę w Jastrzębiu Zdroju

fot: Rafał Soroczyński

+5 Zobacz galerię

Galeria
(8 zdjęć)

W niedzielę 10 maja w Parafii NMP Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Jastrzębiu Zdroju odbył się koncert zespołu \"Fioretti\" w wykonaniu sześciu braci kleryków z Wyższego Seminarium Ojców Franciszkanów z Krakowa.

Franciszkański zespół \"Fioretti\" działa już 41 lat. - Był rok 1968. W Danii budowano Legoland, a wojna w Wietnamie sięgała swojego niechlubnego apogeum. Rodziły się wielkie gwiazdy muzyki rockowej: The Beatles, Rolling Stones, czy też Deep Purple. W tym klimacie wyrósł także zespół \"Fioretti\", jednak bardziej z potrzeby serca niż w odpowiedzi na rzeczywistość spoza klasztornego muru - czytamy na stronie internetowej zespołu.

W grupie występują młodzi zakonnicy studiujący w seminarium duchownym w Krakowie. W repertuarze zespół ma utwory oparte na tekstach i muzyce znanych kompozytorów i poetów, również franciszkanie są autorami wielu piosenek, do których sami napisali słowa i skomponowali muzykę.

Zespół koncertuje w Polsce i za granicą (występowali we Francji, krajach Beneluksu, we Włoszech oraz krajach Europy Wschodniej). Śpiewali dla Ojca Świętego Jana Pawła II w czasie jego czwartej i piątej pielgrzymki do Polski.

W dorobku \"Fioretti\" ma kilkanaście nagranych kaset oraz kilka płyt CD.

Fioretti (wł.), czyli po polsku \"kwiatuszki\" to tytuł jednego z najważniejszych dzieł literatury - \"Kwiatki Świętego Franciszka\". Jest to zbiór 53 krótkich opowiadań o życiu św.Franciszka. Są one jednym z głównych źródeł wiedzy o jego życiu i nauczaniu. Realia historyczne splatają się tutaj z legendą.

Istotą nauczania św. Franciszka była miłość do Boga, człowieka i przyrody oraz wierność ewangelicznym nakazom miłosierdzia i ubóstwa. Opowieści mają charakter dydaktyczny, zachęcają odbiorcę do pójścia w ślady świętego, kreują wzór osobowy cieszącego się z życia ascety, dostrzegającego Boga w każdym stworzeniu, żyjącym w zgodzie z Ewangelią. Najsłynniejszym fragmentem Kwiatków..... jest Pieśń słoneczna autorstwa św. Franciszka. Jest ona wyrazem zachwytu nad stworzoną przez Boga przyrodą, świadectwem jedności człowieka z naturą.

Zbiór powstał prawdopodobnie około połowy XIV wieku w języku łacińskim i nosił pierwotnie tytuł Actus beati Francisci et sociorum eius. Za autora większości tekstów uchodzi Ugolino z Montegiorgio. Pod koniec XIV wieku dokonano anonimowego przekładu na język włoski, stanowi on obecnie podstawę do wszelkich wydań i tłumaczeń. Do niektórych tłumaczeń dołączone są opowieści o życiu towarzyszy świętego. Polski przekład autorstwa Leopolda Staffa opublikowany w 1910 miał wpływ na rozwój młodopolskiego franciszkanizmu.

W galerii: Koncert zespołu \"Fioretti\" w parafii NMP Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Jastrzębiu Zdroju (zdjęcia: Rafał Soroczyński)



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Fot glowne 2026 08 13 Nettg 00

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka, setki wrażeń!

Podróże czy edukacja? Połącz jedno i drugie, zabierz swoją klasę na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji aktywna nauka podczas zwiedzania. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów i posiadanej przez nich wiedzy.

Małysz nadal przyciąga. Tysiące osób odwiedziło już centrum narciarstwa jego imienia

W ciągu miesiąca ponad 5 tysięcy osób odwiedziło Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. – Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi - mówi Tadeusz Papierzyński, prezes spółki Baseny Wisła, która zarządza obiektem.