Jasna Góra: barbórkowa pielgrzymka górników PGG do Matki Bożej

1543777943 pgg jasnagora matpras 07

fot: Materiał prasowy PGG

Podczas uroczystej mszy św. na Jasnej Górze w imieniu górników PGG dary ołtarza ofiarowali koncelebransowi prezes Tomasz Rogala oraz wiceprezesi Jerzy Janczewski i Andrzej Paniczek

fot: Materiał prasowy PGG

+5 Zobacz galerię

Galeria
(8 zdjęć)

Załoga Polskiej Grupy Górniczej wraz z rodzinami, liderami związkowymi, kierownictwem spółki i kopalń pielgrzymowała w niedzielę 2 grudnia na Jasną Górę, aby pomodlić się o bezpieczną pracę w przeddzień święta patronki górników - św. Barbary w Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej.

W pielgrzymce PGG na Jasną Górę uczestniczyli m.in.: wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, zarząd PGG z prezesem spółki Tomaszem Rogalą, liderzy górniczej Solidarności Jarosław Grzesik i Bogusław Hutek, wiceszef Sierpnia 80 w PGG Przemysław Skupin i przewodniczący PZZ Kadra Dariusz Trzcionka. 

- W przeddzień święta naszej patronki św. Barbary przybywamy jako górnicy, aby modlić się o bezpieczną pracę, abyśmy zawsze mogli wracać do swoich rodzin, do żon, matek, dzieci - powiedział Jarosław Grzesik, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność. Podkreślił, że mijający rok był trudny w górnictwie, nie szczędził nieszczęć w kopalniach. – Na kopalni Zofiówka nasi koledzy polegli, nie wyjechali już na powierzchnię, nie wrócili do swoich rodzin. Niestety górnictwo zbiera także takie żniwa. Każdy, kto pracuje pod ziemią, musi być na to przygotowany. Dlatego górnicy to taka grupa społeczna, która wiedząc o tym, że pracuje w tak niebezpiecznych warunkach, jednocześnie nie zapomina o Bogu - dodawał związkowiec.

Przypomniał, że 2018 r. był także dobry dla rozwoju branży.
- Górnictwo wstało z kolan, znowu stanęło na nogach. Mamy nadzieję, że te nogi będą coraz bardziej stabilne, że branża będzie się rozwijała, a nie zwijała - mówił Jarosław Grzesik.

Witając wiernych, sekretarz generalny Zakonu Paulinów o. Paweł Przygodzki podkreślił, że "górnicy jak co roku przybywają w dniach zbliżającej się Barbórki na mszę św., żeby na Jasnej Górze podziękować za przepracowany rok, z prośbą o Boże błogosławieństwo w trudnej górniczej pracy oraz oddać cześć i modlitewną pamięć kolegom z górniczej braci, którzy odeszli już na wieczną szychtę”.

Przed południem uroczystą mszę św. w bazylice jasnogórskiej koncelebrował dla górników generał Paulinów, o. Arnold Chrapkowski, który opłótł homilię wokół pięknego symbolu światła:

- Jesteśmy na Jasnej Górze - górze światła. (...) Jesteśmy tutaj, bo szukamy światła na trudne, życiowe doświadczenia. Szukamy światła życia. Trudno mówić do górników o potrzebie światła. Fizycznego światła potrzebujecie do waszej ciężkiej pracy, to światło zapewnia bezpieczeństwo, wskazuje drogę. Jesteście przecież tą szczególną grupą zawodową, która w sposób wyjątkowy pamięta o Panu Bogu, pamięta o tym, że On jest światłem życia - zaznaczył duszpasterz, odnosząc się także do tradydycyjnej górniczej pobożności.

– Przychodzicie tu, na Jasną Górę i gromadzicie się w tylu świątyniach, nie tylko z racji święta patronalnego św. Barbary. Dziękujecie Bogu, Bogu zawierzacie swoje życie, bo wiecie, jak niebezpieczne są warunki waszej codziennej pracy i to, że wasze życie jest zagrożone co dnia, że potrzebuje to życie światła. Światła potrzebują także osoby decydujące o górnictwie, światła potrzebują ci, którzy pracę organizują, odpowiadają za bezpieczeństwo i warunki pracy. Światła potrzebuje i pracodawca, i pracownik, światła potrzebuje każdy z was - mówił o. Chrapkowski.

- Powtarzane przez was tak często, i chwała wam za to, pozdrowienie "Szczęść Boże" wyraża chwałę Boga i jest jednocześnie prośbą do Boga o Jego światło i błogosławieństwo. To "Szczęść Boże" jest wołaniem o uświęcenie ludzkiej pracy, wyraża także naszą miłość do drugiego człowieka, życzliwość wobec tego, kto ze mną pracuje, z kim żyję, z kim dzielę moje radości i smutki, z kim się modlę – podkreślał ojciec generał.
- "Szczęść Boże" jest prostym i mocnym wyznaniem wiary w Boga i w Jego opatrzność, wyznaniem wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, może spełnić tylko Bóg. To "Szczęść Boże" skierowuje naszą uwagę na Boga i na naszą od Niego zależność, zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla każdego człowieka. Życzyć szczęścia od Boga to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. I tu z Jasnej Góry tego wam życzymy, Bożego błogosławieństwa, tego "Szczęść Boże", które nieustannie towarzyszyć będzie wam w pracy i w waszym codziennym życiu - mówił o. Chrapkowski do górników Polskiej Grupy Górniczej.

Na pamiątkę pielgrzymowania i eucharystii generał Paulinów przekazał górnikom PGG na ręce prezesa Tomasza Rogali ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej.

W galerii: barbórkowa pielgrzymka górników Polskiej Grupy Górniczej do Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej, Jasna Góra, niedziela 2 grudnia 2018 r. (zdjęcia: PGG)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.