Jaskinie w kieleckim kamieniołomie bezpieczne, lecz niedostępne

fot: Tomasz Rzeczycki

Jaskinie w dawnym kamieniołomie Kadzielnia w Kielcach zostały odpowiednio zabezpieczone

fot: Tomasz Rzeczycki

Odkryte przed laty w wyniku eksploatacji górniczej Jaskinie na Kadzielni w Kielcach od ponad dziesięciu lat udostępniane są sezonowo zwiedzającym. Czy i kiedy w tym roku będzie to możliwe, trudno na razie powiedzieć. Przeszkodą nie jest stan górotworu spękanego w przeszłości w efekcie stosowania materiałów wybuchowych do urabiania złoża. Zwiedzanie miało być wznowione wiosną, ale nie wiadomo, czy po Wielkanocy kolejne zmiany rządowych rozporządzeń pozwolą na to. Kiedy więc będzie można wejść do kieleckich jaskiń?

- Teoretycznie od kwietnia, przy czym to zależy od obostrzeń związanych z pandemią. Jeżeli przepisy zostaną zaostrzone, to ten termin może ulec przesunięciu - odpowiada Michał Poros, kierownik Centrum Geoedukacji w Geoparku Kielce, któremu podlegają Jaskinie na Kadzielni.

Kadzielnia była największym kamieniołomem wapienia w pobliżu centrum Kielc. Eksploatację górniczą wstrzymano tam ponad pół wieku temu. System kilku jaskiń w ścianie kamieniołomu udostępniono zwiedzającym ponad dziesięć lat temu, tworząc zabezpieczoną pod względem górniczym krótką trasę.

- W 2020 r. trasę podziemną odwiedziło 10 557 osób. Z uwagi na ograniczenia wynikające z pandemii trasa była dostępna od początku czerwca do końca października. W 2019 r. było to 24 301 osób, przy czym trasa była dostępna od kwietnia do października - informuje Michał Poros.

Zabezpieczenia górnicze jak na razie zdają egzamin. W 2020 r. nie zaobserwowano negatywnych oddziaływań, takich jak: erozja górotworu, obwały czy spękania w obrębie jaskiń. Nie zachodziła też konieczność wykonania dodatkowych zabezpieczeń górniczych trasy podziemnej, np. dodania kotew.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.