Jaskinia Niedźwiedzia dostępna od czterdziestu lat

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztuczny chodnik wydrążony w Jaskini Niedźwiedziej przez Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Wałbrzycha

fot: Tomasz Rzeczycki

Czterdzieści lat temu, 11 czerwca 1983 r., oddana została do użytku podziemna trasa turystyczna w Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie. Zaproszeni goście, którzy jako pierwsi ją przeszli, zostali zaskoczeni przy wyjściu z jaskini. Czekała na nich do przecięcia dodatkowa wstęga z papieru toaletowego, przygotowana przez przewodników sudeckich...

Jaskinia Niedźwiedzia jest jedną z nielicznych w Polsce jaskiń turystycznych, w których zachowały się bardzo bogate nacieki, stalaktyty czy stalagmity. Zachowały, choć mogły nie przetrwać, gdy jaskinia odkryta została przypadkiem podczas prac górniczych w kamieniołomie marmuru w Kletnie w październiku 1966 r. Chociaż zakład prowadził działalność na eksport, podjęto trudną decyzję, aby ze względów naukowych wstrzymać całkowicie wydobycie dla ocalenia jaskini. Długie lata trwały prace zmierzające do udostępnienia części jaskini turystom. Wzięło w nich udział Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Wałbrzycha, ostrożnie wykonując prace udostępniające, m.in., przebijając sztuczny chodnik.

W kolejnych latach wydobycie marmuru kontynuowane było w sąsiednim kamieniołomie. Jednak i tam ostatecznie ze względu na skutki wstrząsów wywołanych odstrzałami, zdecydowano się na zamknięcie kopalni.

Dzisiaj wznowienie wydobycia byłoby niemożliwe. Jaskinia i jej otoczenie w dolinie rzeki Kleśnicy są chronione jako rezerwat przyrody Jaskinia Niedźwiedzia. Rezerwat ten nie posiada planu ochrony, a w 2023 r. nie zaplanowano tam żadnych zabiegów ochronnych.

Od trzydziestu lat największym zagrożeniem dla jaskini nie jest górnictwo, lecz... turyści, a konkretnie np. podgrzewanie powietrza w jaskini, jakie powodują oni swą obecnością i oddychaniem. Może to wpłynąć na mikroklimat jaskini. Dlatego ustalona została maksymalna dopuszczalna liczba osób, jaka może w ciągu roku zwiedzić jaskinię.

– Limit zwiedzających w skali roku został określony w porozumieniu z 28 maja 2009 r. w sprawie użytkowania turystycznego przez gminę Stronie Śląskie Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie, położonej w rezerwacie przyrody Jaskinia Niedźwiedzia, w tym w Aneksie nr 2 do tego porozumienia z 10 kwietnia 2013 r. i wynosi on maksymalnie 87 tys. osób - informuje Katarzyna Łapińska, zastępca regionalnego dyrektora ochrony środowiska we Wrocławiu.

Zgodnie z raportami wejść przekazanymi RDOŚ we Wrocławiu przez zarządcę Jaskini Niedźwiedziej, w roku 2019 odwiedziło ją 80 832 osób, w roku 2020 - znacznie mniej, bo 50 195 zwiedzających, w roku 2021 – 63 396, natomiast w roku 2022 – 90 936. Od stycznia do końca kwietnia 2023 r. zanotowano 21 780 zwiedzających.

Jaskinia jest wyłączana do zwiedzania na okres 2 miesięcy w ciągu roku kalendarzowego w okresie zimowym. Dokładne terminy wyłączenia są corocznie uzgadniane z zarządcą tego obiektu. W tym roku Jaskinia Niedźwiedzia była wyłączona do ruchu turystycznego w następujących terminach: 1 stycznia 2023 r., od 9 do 16 stycznia 2023 r. oraz od 27 lutego do 10 marca 2023 r., a więc łącznie 20 dni.

Jak łatwo zauważyć, w 2022 r. najsłynniejszą jaskinię w Masywie Śnieżnika odwiedziło więcej osób, niż przewiduje dopuszczalny limit. Co było tego powodem?

– Zwiększona liczba zwiedzających jaskinię w 2022 r. została zaakceptowana przez RDOŚ, po pozytywnym zaopiniowaniu przez zespół opiniodawczo-doradczy dla rezerwatu przyrody Jaskinia Niedźwiedzia, uwzględniając niższą frekwencję w latach 2020–2021 z uwagi na pandemię COVID-19 - tłumaczy Katarzyna Łapińska z RDOŚ.

Ani w tym, ani w dwu poprzednich latach we wnętrzu jaskini nie były dokonywane żadne zmiany, przebudowy, remonty, wymiany punktów świetlnych, przebicia nowego chodnika czy wymiany elementów metalowych. Natomiast w roku 2022 w rezerwacie wykonane zostały prace związane z przebudową drogi dojazdowej do Jaskini Niedźwiedziej. RDOŚ we Wrocławiu decyzją z 25 kwietnia 2023 r. zezwolił zarządcy Jaskini na odstępstwa od zakazów obowiązujących w rezerwacie przyrody, w związku z koniecznością dokonania oceny stanu technicznego warstwy wierzchniej tak zwanej ścieżki krasowej, w ramach przygotowań do realizacji przedsięwzięcia polegającego na udostępnieniu turystycznym nowo odkrytych partii Jaskini. Prace te zaplanowano do wykonania do 31 sierpnia br.

Pod koniec XX w. zdarzało się, że z powodu prac górniczych w czynnym wówczas sąsiednim kamieniołomie trzeba było przejściowo zamknąć jaskinię ze względów bezpieczeństwa. Zdarzały się też i inne niepożądane sytuacje, jak np. celowe niszczenie nacieków czy próby kradzieży stalaktytów. Jak wynika z informacji będących w posiadaniu RDOŚ we Wrocławiu, w ostatnich latach nie obserwowano w Jaskini żadnych niekorzystnych zjawisk tego rodzaju.

– W zakresie niebezpieczeństwa zawału i odspojenia skał - część Jaskini udostępniona do zwiedzania jest regularnie kontrolowana przez uprawnione osoby na zlecenie zarządcy obiektu. Natomiast w zakresie zasiedlenia przez gatunki synantropijne i inwazyjne - dzięki odizolowaniu jaskini od zewnątrz i ścisłego przestrzegania regulaminu jej udostępnienia - nie obserwuje się zagrożeń w tych kwestiach - informuje Katarzyna Łapińska z RDOŚ.

Jaskinia Niedźwiedzia jest jedną z dwóch funkcjonujących tras podziemnych we wsi Kletno. Niedaleko od niej, przy asfaltowej drodze z Kletna w kierunku na Janową Górę i Sienną, funkcjonuje także druga trasa podziemna w jednej ze sztolni dawnej kopalni uranu i fluorytu z połowy XX w.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.