Jas-Mos: W tak złym stanie kolejka nie powinna być eksploatowana

Jas mos GAL

fot: Jarosław Galusek

W wyniku wypadku, jaki w sierpniu ubiegłego roku miał miejsce w kopalni Jas-Mos, zginęlo dwóch górników

fot: Jarosław Galusek

Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku zakończył ustalanie przyczyn wypadku zbiorowego, do jakiego w sierpniu (16) ub.r. doszło w jastrzębskiej kopalni Jas-Mos. W następstwie wykolejenia transportującej materiały kolejki spągowej śmierć poniosło wówczas 2 górników tego zakładu. Rybnicki OUG nadal prowadzi natomiast postępowanie, które ma określić indywidualną odpowiedzialność za - poprzedzające tragedię - naruszenie przepisów.

 

- Skala prowadzonego dochodzenia nie miała precedensu w historii mojego urzędu. Zostało przesłuchanych około 70 osób, w tym kilka wielokrotnie. W ich liczbie - ponieważ były to dociekania o dużym stopniu komplikacji technicznych, a więc wymagające sprecyzowania wielu szczegółowych wątków - w charakterze świadków przesłuchania te objęły również rzeczoznawców - powiedział nettg.pl dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku Zbigniew Schinohl.

 

- Zasadnicza konkluzja z tych ustaleń jest taka, że kolejka była eksploatowana w nieprawidłowym stanie technicznym. Kilka osób decydowało się na tę eksploatację być może pod presją związaną z ilością rzeczy do przewiezienia. Nałożyło się na to rosnące zagrożenie pożarowe w rejonie ściany, gdzie funkcjonowała kolejka. Tak więc jednocześnie trzeba było zadowolić pod względem transportowym kilka oddziałów oraz dostarczyć rozmaite materiały konieczne w profilaktyce przeciwpożarowej. Szereg osób, mając świadomość nieprawidłowego stanu technicznego kolejki, decydowało się więc na jej eksloatację - wyjaśnia dyrektor Schinohl.

 

Na obecnym etapie postępowania finalizowane są wnioski o ukaranie osób, uczestniczących w naruszaniu przepisów. Dyrektor Zbigniew Schinohl wyjawił, że obejmą one 23 pracowników kopalni z rozmaitych szczebli zawodowej hierarchii, tj. począwszy od osób kierownictwa zakładu, poprzez dozór, po pracowników ze stanowisk robotniczych.

 

Czytaj więcej:

JSW: Oświadczenie po kontroli w kopalni Jas-Mos

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.