Jarosław Zagórowski: Powrót do normalności

Zagorowski gielda gal

fot: Jarosław Galusek

- Jesteśmy firmą giełdową, gdzie jest akcjonariat obywatelski, inwestorzy z Polski i zza granicy, musimy troszczyć się o tych, którzy uwierzyli, że potrafimy dobrze zarządzać tym biznesem - zaznacza prezes JSW

fot: Jarosław Galusek

Tuż po debiucie giełdowym Jastrzębskiej Spółki Węglowej portal nettg.pl zwrócił się z kilkoma pytaniami do prezesa Jarosława Zagórowskiego.


Jutrzejszy dzień rozpocznie Pan od sprawdzenia notowań giełdowych?


Nie, jutrzejszy dzień rozpocznę od powrotu do normalnego zarządzania firmą. Notowania notowaniami, będziemy dbać o to, żeby wartość firmy rosła, ale tak naprawdę żyjemy z węgla i musimy się na tym biznesie skupić, żeby to robić jak najlepiej. W tym momencie wzrosła odpowiedzialność, bo nie odpowiadamy tylko za przychody skarbu państwa. Jesteśmy firmą giełdową, gdzie jest akcjonariat obywatelski, inwestorzy z Polski i zza granicy, musimy troszczyć się o tych, którzy uwierzyli, że potrafimy dobrze zarządzać tym biznesem.


Czy to było najtrudniejsze pół roku w historii JSW - na przygotowania do debiutu nałożył się wypadek w kopalni Krupiński?


W górnictwie cały czas trzeba zmagać się z naturą, która często wygrywa i z człowiekiem i z najlepszym sprzętem, trzeba się zmagać z przeciwnościami losu, z trudnymi decyzjami dotyczącymi uwarunkowań prawnych. Liczymy na to, że górnictwo będzie się rozwijało, ale do tego potrzebuje wsparcia instytucjonalnego. Problemy powstają przy takich tematach, jak podatek od wyrobisk, Prawo geologiczne i górnicze, czy kwestie akcyzy. Liczymy na to, że po naszym debiucie politycy będą łaskawszym okiem patrzeć na górnictwo i będą zainteresowani rozwijaniem górnictwa w Polsce, bo przez ostatni okres branża nie miała dobrej opinii, ani wśród dziennikarzy, ani wśród polityków.


Negocjacje ze stroną społeczną to była trudna lekcja kompromisu?


Do tego, że trzeba szukać kompromisu jesteśmy przyzwyczajeni od dawna, natomiast zdecydowanie edukacja liderów związkowych, przekonanie ich, że trzeba dbać o interes firmy i pracowników zrobiły swoje. Jednak bez dobrych wskaźników ekonomicznych nie można mówić o gwarancji utrzymania miejsc pracy i perspektywach rozwoju firmy.


Ale liczy Pan na dobrą współpracę ze związkami zawodowymi?


Zawsze liczyłem na tę współpracę, tylko trzeba pamiętać, że wszyscy muszą się wyzbyć własnych interesów, przestać myśleć tylko o sobie, a zacząć myśleć o firmie, w której się pracuje i która wobec pracowników i związków zawodowych jest lojalna. Regularnie płacimy pensje, dbamy o rozwój firmy i zatrudnionych w niej ludzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.