Jarosław Grzesik: Zdecydowanie nie chcielibyśmy, żeby kopalnia została zrównana z ziemią

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zdecydowanie nie chcielibyśmy, żeby kopalnia została zrównana z ziemią, tylko żeby coś tam powstało i wygenerowało dobrze płatne miejsca pracy. Ale to na razie wszystko jest w fazie rozważań, projektów. Czekamy na konkrety - mówi Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”. Rozmowę przeprowadzono podczas Polskiego Kongresu Górniczego 2025.

Łukasz Wiejacha: Jaka jest na dzisiaj sytuacja w polskim górnictwie węgla kamiennego? Czego Wy oczekujecie jako związkowcy?

Jarosław Grzesik: Oczekujemy przede wszystkim konkretów, lepszego zarządzania branżą i jasnych decyzji właścicielskich. Te wszystkie dziwne wypowiedzi medialne ministrów, które dochodzą do nas, powodują coraz większą nerwowość. Cierpliwość powoli dobiega końca. Oczekujemy, że osoby odpowiedzialne za naszą branżę wreszcie przedstawią konkretne informacje dotyczące dalszego funkcjonowania wszystkich spółek węglowych, również w kontekście podpisanej w 2021 roku umowy społecznej. Oczekujemy również urealnienia i doprowadzenia do zgodności z umową społeczną Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu. Mamy też nadzieję, że szybko zostanie przeprocedowana przez parlament ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Pracownicy muszą mieć świadomość, kiedy i w jaki sposób będą mogli korzystać z dobrodziejstwa tej ustawy.

Szczególnie jest to istotne dla załóg kopalń, które w najbliższym czasie zostaną poddane procesowi likwidacji.

Tak jest, a zwłaszcza dla kopalni Bobrek, która kończy swoje wydobycie z końcem bieżącego roku. Wciąż nie wiemy, jaka część załogi będzie pracowała dalej przy likwidacji zakładu górniczego, a jaka część załogi będzie mogła skorzystać z ewentualnych świadczeń. W jakich okresach i w jaki sposób będzie przebiegała alokacja pozostałych pracowników do innych zakładów górniczych? To wciąż pozostaje niewiadomą.

Ostatnio rozmawialiśmy z senator Haliną Biedą na temat pomysłów na samą KWK Bobrek. Czy te kierunki, o których mówiła pani senator (czyli np. wykorzystanie pokopalnianej infrastruktury do celów ciepłowniczych) są dla was interesujące?

Dla mnie każdy kierunek, który będzie gwarantował, że w tym miejscu powstaną jakieś miejsca pracy, jest dobry. Choć oczywiście wiadomo, że to nie będzie taka skala zatrudnienia, jaka w przypadku zakładu górniczego. Zdecydowanie nie chcielibyśmy, żeby kopalnia została zrównana z ziemią, tylko żeby coś tam powstało i wygenerowało dobrze płatne miejsca pracy. Ale to na razie wszystko jest w fazie rozważań, projektów. Czekamy na konkrety.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.