Jarosińska-Jedynak: Unijne środki dla sześciu regionów

fot: Maciej Dorosiński

- Pieniędzy na rozwój firm nie może zabraknąć w szczególnym czasie walki z gospodarczymi skutkami pandemii - powiedziała minister Małgorzata Jarosińska - Jedynak

fot: Maciej Dorosiński

Przypadające na Polskę ok. 3,5 mld euro z unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) trafi do sześciu regionów, najbardziej dotkniętych skutkami transformacji energetycznej - poinformowała minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Pieniądze mają otrzymać województwa: śląskie, dolnośląskie, wielkopolskie, lubelskie, łódzkie i małopolskie. Trzy pierwsze regiony dostały także 2 mln euro na przygotowanie planów sprawiedliwej transformacji, będących warunkiem korzystania z FST. Również pozostałe trzy województwa mają dostać na ten cel pomoc finansową ze źródeł zewnętrznych.

- Warunkiem ubiegania się o środki z FST jest przygotowanie planów sprawiedliwej transformacji: regionalnych i krajowego. Te plany mają pokazywać kierunki, na co te środki mają być przekazywane, jak regiony widzą swoją transformację energetyczną i jak powinniśmy likwidować jej negatywne skutki - tłumaczyła w środę, 9 września, minister podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Przypomniała, że Polska będzie największym w Unii beneficjentem FST. Zastrzegła jednak, że nie są to pieniądze przeznaczone bezpośrednio na transformację, ale środki likwidujące jej negatywne skutki.

- Transformację musimy przeprowadzić sami, w swoim własnym zakresie. Szacunki Komisji Europejskiej pokazują, że transformacja energetyczna w Polsce będzie kosztować nasz kraj ok. 240 mld euro. To są ogromne środki, które nie zawierają się w FST - wyjaśniła Jarosińska-Jedynak.

Jak mówiła, przy tworzeniu planów sprawiedliwej transformacji należy brać pod uwagę specyfikę poszczególnych regionów oraz ich potencjał. Plany mają służyć m.in. tworzeniu alternatywnych miejsc pracy na tych terenach, programom szkoleń i przekwalifikowaniu pracowników oraz innym proponowanym przez regionalne samorządy inicjatywom. Chodzi m.in. o to, by regionalne tzw. inteligentne specjalizacje były kołem zamachowym inwestycji.

Szefowa resortu funduszy podkreśliła, że proces transformacji energetycznej, rozumianej jako przechodzenie od energetyki opartej na węglu do energetyki opartej m.in. na źródłach odnawialnych, musi odbywać się etapowo.

- Bardzo mocno walczymy o to, żeby Komisja Europejska zgodziła się na finansowanie infrastruktury gazowej jako paliwa przejściowego w okresie przechodzenia do odnawialnych źródeł energii; do niwelowania kwestii związanych z wykorzystaniem brudnego paliwa, jakim jest węgiel - mówiła Jarosińska-Jedynak.

Wskazała, że Polska chce finansować inwestycje gazowe m.in. ze środków dostępnych w ramach unijnej polityki spójności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Śląsk to świetne miejsce na wdrażanie nowoczesnych technologii

W Fabryce Porcelany w Katowicach odbyła się konferencja „Suwerenność zaczyna się na Śląsku - Region Technologicznej Transformacji”. Podczas jej trwania przedstawiono założenia Śląskiego Akceleratora Innowacji - inicjatywy łączącej potencjał przemysłu, nauki, startupów i młodych firm technologicznych.

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.