Jarmark na Nikiszu tradycyjnie z wieloma atrakcjami

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Warto odwiedzić Nikisz między 6 a 8 grudnia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W piątek, 6 grudnia, startuje magiczny jarmark na katowickim Nikiszu. Na odwiedzających będzie czekało rękodzieło, gorące napoje i liczne atrakcje. Świąteczny jarmark zakończy się w niedzielę, 8 grudnia.

Wydarzenie rozpocznie się w piątek 6 grudnia o godzinie 14.00, a zakończy się w niedzielę 8 grudnia o godzinie 20.00. A w tym czasie każdy znajdzie na Nikiszowcu coś dla siebie. Rękodzieło – autentyczne i niepowtarzalne, wiele stanowisk z produktami spożywczymi i przetworami oraz strefa gastro z przysmakami kuchni lokalnej i regionalnej – to tylko niektóre z atrakcji. Organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenia Fabryka Inicjatyw Lokalnych.

- Jest tylko jedno takie miejsce i jeden taki jarmark – Jarmark Na Nikiszu. To hasło chociaż powstało kilkanaście lat temu, z roku na rok nabiera coraz większego znaczenia. Jarmark wymyśliliśmy jako manifest społeczności dzielnicy, przeciwstawiający się jej negatywnemu i stereotypowemu postrzeganiu. Dzisiaj to jeden z największych i najbardziej klimatycznych rękodzielniczych jarmarków bożonarodzeniowych w Polsce, a do tego unikalny z dwóch powodów. Po pierwsze odbywa się w zabytkowym, ale bardzo żywym i prawdziwym osiedlu górniczym Nikiszowiec, któremu udało się z powodzeniem odrodzić. Po drugie tworzony jest przez organizację pozarządową, mieszkańców i partnerów lokalnych z wielką dbałością o dziedzictwo i regionalny wymiar wydarzenia – podkreśla Waldemar Jan, prezes Stowarzyszenia Fabryka Inicjatyw Lokalnych.

W tym roku obecnych będzie aż 180 wystawców, z czego 125 zaprezentuje rękodzieło. Obok rękodzieła odwiedzający jarmark będą mogli znaleźć wiele stanowisk z produktami spożywczymi i przetworami takimi jak wina, nalewki, miody regionalne. W przestrzeni Nikiszowca, obok świątecznych iluminacji, będzie można także obejrzeć serie krótkich filmów.

Atrakcje artystyczne też przygotowano dla całych rodzin - od występów Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, Chóru Jubilate Deo, Orkiestry Wieczorek po przedstawienia rodzinne i mikołajkowe zabawy dla dzieci.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.