Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Japońska miłość górnika z Jankowic

fot: ARC

Polsko-japoński portret ślubny

fot: ARC

Gdyby jeszcze 10 lat temu ktoś powiedział Oskarowi Wardeckiemu, że jego druga połówka będzie pochodzić z dalekiej Japonii, ten puknąłby się w czoło. Ale miłość nie zna granic. Jego żoną została Maki Teruya - urocza dama z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Poznali się w Irlandii, gdzie przez pewien czas pracowali.

- To był przypadek. Poznaliśmy się u fryzjera. To znaczy, jak postanowiłem pójść do fryzjera, i tak się szczęśliwie złożyło, że trafiłem na moją przyszłą żonę, która strzygła w tym salonie, no i... - ucina Wardecki, technik górnictwa podziemnego, pracownik kopalni Jankowice.

Co było dalej, nietrudno sobie wyobrazić. Oboje przypadli sobie do gustu od pierwszego wejrzenia.

Ślub na plaży
Maki uwielbia podróże. Do Europy przyjechała na dłużej w celach turystycznych. Towarzyszyła jej koleżanka. Pracowały w swoich zawodach i zwiedzały Stary Kontynent. Oskar Wardecki również jest rozmiłowany w podróżach. Wspólna pasja dopełniła ich związek. Po czterech latach znajomości, w 2012 r., postanowili wziąć ślub. Zapadła decyzja, że stanie się to w Itoman - rodzinnym miasteczku Maki, leżącym na Okinawie. Uroczystość odbyła się na plaży, nad brzegiem Morza Wschodniochińskiego. Ach, co to był za ślub! Wytworni goście, na stołach owoce morza, słodkości i wyborne alkohole.

- Z mojej strony na weselu gościli ojciec, brat, kuzyn i kolega. Co ciekawe, samo przyjęcie długo nie trwało, zaledwie pięć godzin, po czym weselnicy udali się na miasto i kontynuowali zabawę tam, gdzie kto chciał. Takie są tam zwyczaje - wspomina Oskar.

Inny świat
Japonia zrobiła na górniku z Jankowic ogromne wrażenie. Jak sam powiada, ujrzał na własne oczy zupełnie inny świat.

- Inni ludzie, inna kultura, obce zwyczaje, modele samochodów, których nigdy wcześniej nie oglądałem na oczy. Teściowie skromni, gościnni i niezwykle sympatyczni. Dobrze, że od dziecka uczyłem się pilnie angielskiego, bo inaczej nie byłoby rozmowy - śmieje się Oskar Wardecki.

- Co wiedzieli o Polsce? Że graniczy z Niemcami i jest położona nad Morzem Bałtyckim. Wybierają się do Rybnika w odwiedziny. Nie ustalili jeszcze, w jakim składzie przylecą, ale wiadomo, że to będzie krótka wizyta. Szwagier już zwrócił mi uwagę na fakt, że mają tam krótkie urlopy. Tydzień i na tym koniec. Uważają, że praca jest najważniejsza - opowiada Oskar.

Maki bardzo polubiła Polskę. Od rana chodzi po sklepach i robi zakupy, a potem pichci pyszne krewetki i zajmuje się wychowywaniem dwuletniego synka o imieniu Diego. Malec urodził się w Japonii, ma dwa obywatelstwa: polskie i japońskie. Małżonkowie starają się godzić tradycje polskie i japońskie.

- Dla przykładu w domu u moich teściów do posiłku siada się na podłodze. Trudno jest mi zaakceptować ten zwyczaj. Na szczęście w salonie mają kanapę, z której chętnie korzystam. Maki chyba lepiej przychodzi adaptacja do naszej kultury. Zwłaszcza podobają się jej święta, a najbardziej Boże Narodzenie, choć za karpiem raczej nie przepada. Zarówno jej rodzina, jak i moja cenią sobie życie rodzinne i to jest najważniejsze - przyznaje górnik z Jankowic.

Zepsute ogórki
Maki robi wrażenie spokojnej kobiety, sprawującej pieczę nad rodzinnym ogniskiem. Bywają jednak dni, gdy się złości, a wówczas...
- Krzyczy na mnie po japońsku. Nic z tego nie rozumiem, ale może to i lepiej - wtrąca Oskar.

Na szczęście w ojczyźnie swego małżonka nie czuje się obco.

- Polska jest piękna. Podobały mi się zwłaszcza gorące źródła w Bukowinie Tatrzańskiej i Biały Dunajec. Poza tym macie tu przepyszne kiszone ogórki. Kiedy po raz pierwszy miałam okazję kosztować, jak smakują, sądziłam, że są przeterminowane. Szkoda tylko, że Polacy jedzą tak mało warzyw i ryb. U nas to podstawa żywienia - wyjaśnia.

Za kierownicę woli nie siadać w obawie przed piratami drogowymi. Stara się też zrozumieć polską scenę polityczną, ale nie przychodzi jej to łatwo. Standardów życia w Polsce i Japonii z czystej grzeczności nie porównuje.

- Cieszę się, że Maki postanowiła zamieszkać na Śląsku zamiast na rodzinnej Okinawie. Coraz częściej chodzą mi po głowie myśli, że jak się w Polsce pogorszy, to trzeba będzie jednak wyjechać do Japonii. Być może szwagier poszuka mi jakiegoś legalnego zatrudnienia. Ale to jest na razie tylko plan awaryjny - wybiega myślami w przyszłość Oskar.

Nie on jeden w jankowickiej kopalni wziął sobie za żonę Azjatkę. W ub.r. uczynił to również innym górnik. Jemu trafiła się Chinka. Na ślubnym kobiercu stanął w górniczym mundurze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez