Japonia: myślą o powrocie do atomu

fot: ARC

Elektrownia atomowa Fukushima została zalana przez 15-metrowe tsunami będące konsekwencją trzęsienia ziemi

fot: ARC

Japoński nadzór jądrowy wydał w środę (16 lipca) zgodę na wznowienie działalności jednej z elektrowni atomowych na południu tego kraju - informuje Financial Times. Od katastrofy w elektrowni w Fukushimie w 2011 roku wszystkie bloki jądrowe w Japonii są wyłączone.

Jak pisze gazeta, decyzja oznacza, że właściciel elektrowni Sendai - spółka Kyushu Electric Power - może włączyć dwa bloki jądrowe już jesienią i zrobić pierwszy krok w stronę szerokiego, choć nie nieograniczonego powrotu do energii jądrowej w Japonii. Elektrownia położona jest w prefekturze Kagoshima na wyspie Kiusiu. Zdaniem nadzoru, wykonana modernizacja elektrowni wystarcza, aby była ona odporna na takie katastrofy naturalne jak trzęsienia ziemi czy tsunami, jak również na ataki terrorystyczne.

Zdaniem FT, decyzja ożywi trwającą w Japonii debatę na temat bezpieczeństwa jądrowego, w której głos opinii publicznej odbiega od stanowiska rządu premiera Shinzo Abe. Sondaże pokazują, że większość Japończyków chce zrezygnować z energii jądrowej na dobre, ale Abe stawia na energetykę jądrową.

Przed wypadkiem w Fukushimie, japońskie reaktory dostarczały 30 proc. japońskiej energii elektrycznej. Po katastrofie wszystkie zostały wyłączone. Wiele bloków jednak jest zbyt starych, by ich modernizacja była opłacalna lub też znajdują się zbyt blisko Fukushimy, by można było wznowić ich działanie.

Przed katastrofą w elektrowni atomowej Fukushima władze przewidywały, że do 2030 roku udział energetyki nuklearnej wyniesie ponad 50 proc., ale obecnie te prognozy są uznawane za nierealne. Większość energii jest wytwarzana w Japonii w pracujących na pełnych obrotach elektrowniach cieplnych, a importowane paliwa są bardzo kosztowne.

W wyniku trzęsienia ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera i towarzyszącego mu tsunami w marcu 2011 roku zginęło 19 tys. ludzi. Awaria, do której doszło wówczas w elektrowni atomowej Fukushima Daiichi doprowadziła do stopienia się rdzeni i skażenia radioaktywnego. 160 tys. ludzi musiało z tego powodu opuścić swoje domy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Jacek Korski bez ogródek o unijnej polityce klimatycznej: Koszty wykończą nas gospodarczo

Tydzień temu nie spodziewałem się, że to, o czym pisałem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Dużą polityką nie chcę się zajmować, bo dawno utraciłem wiarę, że jest w tym świecie ktoś, kogo interesuje coś ponad interes własnego ugrupowania. Zaś przykład kultury i szacunku do człowieka, jaki dają nam panie i panowie od polityki, nie czyni nas lepszymi. 

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.