Janusz Olszowski: Dotowanie wydobycia będzie opłacalne!

Olszowski janusz prez giph GAL

fot: Jarosław Galusek

Janusz Olszowski, prezes GIPH zaapelował do posłów o zmianę zapisów poprawki dot. opodatkowania podziemnych wyrobisk górniczych

fot: Jarosław Galusek

Jeśli dojdzie do wykonania rachunku ekonomicznego, jaki proponuję, to jestem przekonany, że w Polsce będzie się opłacało dotować produkcję węgla. Do tego jednak musimy dojrzeć - mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

- Do wspierania górnictwa musimy dojrzeć Zapewnienie w przyszłorocznym budżecie środków na inwestycje początkowe dla górnictwa to ostatnia szansa, żeby wreszcie któryś z rządów spojrzał na górnictwo racjonalnie. Trzeba podjąć decyzję polityczną, czy chcemy korzystać z tego dobrodziejstwa, jakim jest pełne zabezpieczenie dostaw paliw energetycznych na nasz rynek, czy nie chcemy.

Jeżeli zdecydujemy, żeby nasz potencjał wydobywczy w dalszym ciągu był ograniczany, w pewnym momencie możemy dojść do sytuacji, że cała nasza energetyka może być oparta na paliwach z importu. Jeśli natomiast nie chcemy do takiej sytuacji doprowadzić, trzeba odejść od restrykcyjnej polityki wobec górnictwa, jaka nadal jest prowadzona.

Od wielu lat nic w tym zakresie się nie zmieniło. Górnictwo nie jest traktowane jako branża strategiczna, która ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne, bezpieczeństwo podaży paliw i na całość gospodarki. Jeśli nie nastąpią decyzje polityczne związane ze wsparciem inwestycji początkowych, tak jak ma to miejsce we wszystkich pozostałych krajach UE od wielu lat, to my za kilka, kilkanaście lat nie będziemy mieć swoich paliw.

Jestem przekonany, że działanie rozporządzenia 1407 (reguluje ono w UE pomoc państwa na dostęp do zasobów węgla – red.) zostanie przedłużone. Takim rozwojem sytuacji zainteresowane są wszystkie kraje węglowe w Unii. Także w świetle polityki, jaką Unia w ostatnich latach ogłosiła wobec węgla, jest to całkiem realne.

Przyglądając się poziomowi kosztów i cenom węgla w innych państwach UE widać, że górnictwo europejskie bez pomocy publicznej nie ma możliwości funkcjonowania.

Polskie górnictwo, które jest górnictwem głębinowym, jest skazane na zwiększanie kosztów produkcji. Po węgiel trzeba sięgać coraz głębiej, wydobywa się go w coraz gorszych warunkach. Koszty wydobycia na pewno nie będą maleć, z pewnością zwiększą się koszty pracy, bowiem płace w Polsce muszą dorównać poziomowi płac w innych krajach UE.

Z tych powodów w pewnym momencie dojdziemy do sytuacji, że nasz węgiel zupełnie przestanie być konkurencyjny w stosunku do węgla z importu. Wtedy trzeba będzie podjąć decyzję, czy utrzymywać polskie górnictwo, czy kończymy jego likwidację i opieramy energetykę na paliwie z importu. Pamiętajmy jednak, że na same koszty fizycznej likwidacji także trzeba wyłożyć pieniądze, do tego dochodzą koszty społeczne. Jeśli dojdzie do wykonania tego typu rachunku ekonomicznego, to jestem przekonany, że w Polsce będzie się opłacało dotować produkcję węgla. Do tego jednak musimy dojrzeć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.