Janusz Gajowiecki: System aukcyjny dla OZE się sprawdził, należy go przedłużyć

fot: Krystian Krawczyk

Nowelizacja ustawy o OZE przyspieszy powiększenie mocy źródeł odnawialnych, przede wszystkim wiatraków usytuowanych na lądzie.

fot: Krystian Krawczyk

- System aukcyjny dla OZE sprawdził się w praktyce, rząd powinien wystąpić do KE o jego przedłużenie - ocenia prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Janusz Gajowiecki. Jak przekonuje, Polska ma w wietrze jeszcze sporo niewykorzystanego potencjału.

Jak powiedział PAP Gajowiecki, budowa projektów wiatrowych, które wygrały aukcje w latach2018 i 2019 trwa w najlepsze, a większość tych inwestycji zostanie oddana zgodnie z planem. Łączna moc zainstalowana realizowanych obecnie inwestycji przekracza 3,2 GW. Ich oddanie do użytku oznaczać będzie, że moc polskich wiatraków na lądzie sięgnie 10 GW.

- W związku z pandemią zdarzają się niewielkie przekroczenia terminów, ale nie są one regułą. Budowy nadrabiają czas stracony podczas pierwszych tygodni pandemii i toczą zgodnie ze wszystkimi standardami bezpieczeństwa - podkreślił prezes PSEW.

Gajowiecki wskazał jednocześnie, że polski potencjał, jeśli chodzi o wykorzystanie wiatru na lądzie jest znacznie większy. - Szacuje się, że w 2030 r. w Polsce mogłoby pracować nawet 22 GW mocy wiatrowych na lądzie, co przekłada się na budowę 12 GW nowych mocy w ciągu 10 lat. A to doskonale wpisuje się w realizację Nowego Zielonego Ładu, ale także posłużyłoby ożywieniu gospodarki w dobie kryzysu wywołanego pandemią - powiedział.

Jednak, jak zaznaczył, aby ten scenariusz się ziścił, działanie systemu aukcyjnego powinno zostać przedłużone co najmniej o 5 lat, do 2026 r. Gajowiecki przypomniał, że w połowie 2021 r. kończy się 5-letnia zgodna Komisji Europejskiej na funkcjonowanie takiej formy wsparcia w Polsce.

Na pewno system aukcyjny się sprawdził i przekłada się na realne inwestycje - ocenił. - Mamy nadzieję, że dostrzeże to także Ministerstwo Klimatu i zostanie on przedłużony co najmniej do 2026 r. Wiąże się to z wystąpieniem do KE z wnioskiem o wydłużenie funkcjonowania. Mamy nadzieję, że rząd się przychyli do głosu branży i będziemy mogli kontynuować realizację inwestycji w tej formule - podkreślił prezes PSEW. Zaznaczył, że pełne wykorzystanie polskiego potencjału wymagałoby również zmiany tzw. ustawy odległościowej i poluzowania zakazów budowy turbin wiatrowych w pobliżu budynków i innych obiektów.

Gajowiecki wskazał, że system aukcyjny jest jednym z najbardziej "oszczędnych" systemów. - W tej chwili to już nie jest nawet system wsparcia dla energetyki wiatrowej, ale swojego rodzaju państwowa gwarancja dla sektora finansowego - ocenił. Jak wskazał, z jednej strony rząd ma gwarancję za "rozsądne" pieniądze, że ceny energii nie pójdą za bardzo w górę. Z drugiej strony dla inwestorów i rynku finansowego taki system zapewnia bezpieczeństwo.

Prezes PSEW ocenił, że podniesienie mocy zainstalowanej wiatraków na lądzie do 22 GW w 2030 r. przełożyło by się na podwojenie udziału wiatru w produkcji energii elektrycznej w Polsce, który dziś zbliża się do 10 proc.

- Te inwestycje pozwoliłyby na ściągnięcie do polskiej gospodarki ok. 70 mld zł, z czego 50-60 proc. tych nakładów zostałoby w polskich firmach, budujących elementy do turbin. Taki scenariusz przekłada się też na utworzenie ponad 40 tys. miejsce pracy - podkreślił Gajowiecki.

Jak zaznaczył, pole do działania w sektorze mają inwestorzy każdego rodzaju, od niewielkich prywatnych, po wielkie kontrolowane przez państwo koncerny, chociażby jak lider pod względem wytwarzania energii z wiatru, czyli PGE. W koncernie jest obecnie prawie 650 MW mocy wiatrowych. W tym tygodniu spółka PGE EO uruchamia w Zachodniopomorskiem farmy wiatrowe Karnice II i Starza/Rybice, w których pracować będą turbiny o łącznej mocy niemal 100 MW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.