Jankowice: górnicy oddziału G-01 pokazali, że stać ich na wiele

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Załoga oddziału G-01 zakończyła eksploatację ściany W-1 w pokładzie 502/1. Niebawem przejdą do kolejnej ściany, tym razem o znacznie mniejszym nachyleniu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ruchu Jankowice kopalni ROW zakończono eksploatację ściany W-1 w pokładzie 502/1. Pracę utrudniało spore nachylenie pokładu, sięgające na początku nawet 32 st. Ze względu na bezpieczeństwo pracy musiano zastosować szczególne środki ostrożności.

- Z takim nachyleniem nie ma żartów. Ale też nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni przyszło nam pracować w ekstremalnych warunkach - przyznaje Jacek Elias, kierownik robót górniczych w ruchu Jankowice.

Jak najmniej ludzi w bezpośredniej bliskości frontu robót – tej żelaznej zasady trzeba się było trzymać. Urabianie prowadzono jednokierunkowo. Należało zwracać szczególną uwagę na staczające się bryły węgla. Poruszanie się pracowników pomiędzy przenośnikiem a sekcjami obudowy zmechanizowanej zostało ograniczone do niezbędnego minimum. Każdorazowy zamiar przejścia górnicy musieli zgłaszać przodowemu. Słowem, dyscyplina na całego. Żadnej taryfy ulgowej!

Jakby tego było mało, fedrowaniu towarzyszyły liczne zagrożenia naturalne: metanowe, wybuchem pyłu węglowego, tąpaniami i wodne.

Tak trudnym warunkom może sprostać jedynie doświadczona załoga. Taką właśnie tworzą górnicy oddziału G-01, jednego z trzech w ruchu Jankowice. Średni staż pracy wynosi tam ok. 9 lat.

Dobre wzorce
- Mogę śmiało powiedzieć, że są to fachowcy. Większość zatrudnionych w brygadzie zaczynała jeszcze w okresie poprzedniej restrukturyzacji. Niektórzy, podejmując pracę w górnictwie, nie posiadali w tym kierunku żadnego wykształcenia. Kończyli zaocznie szkoły i zaliczali odpowiednie kursy. Świetnie sobie radzili. Najambitniejsi są teraz wzorem do naśladowania dla świeżo upieczonych absolwentów zawodówek i techników – opowiada Arkadiusz Gładysiak, główny górniczy w jankowickim zakładzie.

Ściana W-1 miała na początku wybieg nieco ponad 360 m. Jak na warunki ruchu, należała raczej do krótszych. Mimo licznych komplikacji udało się uzyskać średni postęp w granicach 130 m na miesiąc przy jednoczesnym wydłużaniu ściany, dokładaniu sekcji obudowy zmechanizowanej i przedłużaniu przenośnika taśmowego.

- Słowa uznania za dobrą organizację robót należą się zwłaszcza przodowym: Dawidowi Kowalczykowi, Przemysławowi Czarnocie, Dariuszowi Wolnemu, Dariuszowi Sowie i Marcinowi Kotyni – wylicza Krystian Margol, kierownik oddziału.

Lecz ściany o znacznym nachyleniu to w jankowickiej kopalni nic nowego. W pokładzie 505 fedrowano je już wcześniej, uzyskując postępy do 4 m na dobę. Z uwagi na ochronę powierzchni postęp w tym pokładzie musi być wolniejszy. W eksploatowanych obecnie – Z-7 w pokładzie 409/1, Z-9 w pokładzie 408/2 i Z-1 w pokładzie 502/1, nachylenia są mniejsze i kształtują się w granicach pomiędzy 14 a 18 st. Postępy miesięczne sięgają już ponad 100 m.

Z parceli ściany W-1 w pokł. 502/1 eksploatowano węgiel energetyczny o wysokich parametrach jakościowych. Elektrociepłownie i zakłady azotowe rezerwowały jego zakupy z dużym wyprzedzeniem. Teraz miejsca górników z oddziału wydobywczego zajęli ich koledzy z oddziału zbrojeniowo-likwidacyjnego. Swoją pracę rozpoczną od siatkowania i linowania ściany. Następnie wykonany zostanie kanał likwidacyjny umożliwiający wydanie maszyn i urządzeń.

Zakład z przyszłością
Należy podkreślić, że ruch Jankowice to zakład z dużymi perspektywami na przyszłość. Obecnie trwa pogłębianie szybu 8. Docelowo będzie miał głębokość 1103 m. Tu postęp jest również obiecujący, ok. 8-10 m na miesiąc. Przy tym tempie robót inwestycja powinna zostać zakończona w zaplanowanym czasie, tj. w II połowie 2020 r. Warto wiedzieć, że głębiony szyb pozwoli na budowę kolejnych poziomów wydobywczych - 880 m i 1070 m. Tym samym żywotność kopalni zostanie wydłużona o kolejnych 60 lat.

Przypomnijmy również, że od półtora roku do zakładu przeróbczego ruchu Jankowice odstawiana jest część urobku sąsiedniego ruchu Chwałowice. Jest on w stanie przyjąć na dobę ok. 18 tys. t urobku netto przy własnej produkcji ruchu Jankowice sięgającej 10 tys. t. surowca netto na dobę. Całkowita długość odstawy wynosi 1700 m.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.