Jan Urban: Robota na jeden miesiąc

Urban GAL

fot: Jarosław Galusek

- Trenerem Górnika nie zostałem, ale jestem w Polonii, gdzie jest również dobra atmosfera i pracują fajni ludzie - mówi Jan Urban, nowy szkoleniowiec bytomskiej drużyny

fot: Jarosław Galusek

Rozmowa z Janem Urbanem, nowym szkoleniowcem Polonii Bytom.


1 kwietnia „Trybuna Górnicza” napisała, że Jan Urban został trenerem Górnika Zabrze. To był oczywiście żart primaaprilisowy, ale tak się złożyło, że 7 miesięcy później zostałeś szkoleniowcem innego śląskiego klubu.


Teraz mieszkam w Jaworznie, mam blisko do Bytomia, więc zdecydowałem się na tę pracę. Trenerem Górnika nie zostałem, ale jestem w Polonii, gdzie jest również dobra atmosfera i pracują fajni ludzie.


To Twój najkrótszy kontrakt w karierze szkoleniowca?


Krótszego nie dało się podpisać (śmiech). Razem z prezesem Polonii, Damianem Bartylą, uznaliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie. A po miesiącu, bo na tak krótki okres umowa została podpisana, zastanowimy się, co dalej.


Polonia Bytom to uznana marka w naszym futbolu, jednak klub nie ma mocnej bazy organizacyjno-finansowej. Nie obawiasz się, że podjąłeś bardzo ryzykowną grę? W Legii tego typu problemy były Ci obce...


A jakie to ryzyko? Żadne. Nie pojawiłem się w Polonii po to, by zarabiać wielkie pieniądze. Prezes Bartyla poprosił mnie o pomoc i szybko się dogadaliśmy. Ja wiem, że Polonia ma swoje problemy, głównie finansowe, ale tym większy szacunek dla klubu, że potrafi się utrzymać w ekstraklasie i to w dobrym stylu. Z Legią, gdzie wcześniej pracowałem, Polonia nie może się równać w żaden sposób. Ale nie uważam, że mój wybór to był krok w tył.


Tak się złożyło, że w sobotę wspólnie z Polonią przyjedziesz do Zabrza, gdzie osiągałeś największe sukcesy w roli piłkarza. Nie boisz się, że możesz pomylić szatnie?


Zawsze mogę przyjechać do Zabrza i liczyć na miłe przyjęcie. Oczywiście, ani ławki, ani szatni nie sposób pomylić. W dniu meczu z Górnikiem będę kibicował mojemu zespołowi. Ale później znowu będę trzymał kciuki za Górnika. W tym klubie miałem najlepszy okres w mojej karierze ligowej i najwięcej mu zawdzięczam. W sobotę o tym sentymencie muszę jednak zapomnieć. Taka robota...


Zapewne obserwowałeś ligowy klasyk, czyli mecz Górnika z Legią. Zabrzanie przegrali na Łazienkowskiej praktycznie wygrany mecz...


Może dla wielu to był szok, że Górnik stracił dwa gole i zwycięstwo w ostatnich minutach. Ale pamiętajmy, że to nie było wyjątkowe pod tym względem spotkanie. Podobnie było w meczu Legii z Cracovią na początku sezonu. To się zdarza. A Górnik, który rozegrał bardzo dobry mecz, nie ma się czego wstydzić. To był pech, a także brak koncentracji przy stałych fragmentach gry.


Mieszkasz teraz w Jaworznie, ale dom masz w Hiszpanii, kraju, w którym zapuściłeś korzenie. Nie ciągnie Cię na Półwysep Iberyjski?


Sam nie wiem, co zdarzy się na początku grudnia, gdy zakończy się piłkarska jesień w Polsce. Czy wyjadę do Hiszpanii, czy też zostanę w kraju. Mam dorosłe dzieci, które bardzo długo mieszkały i uczyły się w Hiszpanii. One są Hiszpanami z polskimi paszportami. A ja kim się czuję? Po prostu jestem Europejczykiem...
 

JAN URBAN, urodzony 14 maja 1962 r. w Jaworznie. W Polsce grał wyłącznie w klubach górniczych: Victorii Jaworzno, Zagłębiu Sosnowiec i Górniku Zabrze. W Hiszpanii występował w Osasunie, Realu Valladolid i CD Toledo. Ten 57-krotny reprezentant Polski, strzelec 7 bramek, zagrał na mistrzostwach świata w Meksyku. Blisko 3 lata prowadził Legię.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Królowa Sportu znów zawładnie Kotłem Czarownic. Wielki finał sezonu na Stadionie Śląskim

W piątek, 18 września 2026 r., Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie po raz 72. stanie się areną Orlen Memoriału Janusza Kusocińskiego – najstarszego nieprzerwanie organizowanego mityngu lekkoatletycznego w Polsce. Wydarzenie zaliczane do prestiżowego cyklu World Athletics Continental Tour Silver zakończy sezon lekkoatletyczny 2026 i zgromadzi czołówkę polskich i zagranicznych zawodników.

Znaleziono wstrząsające fotografie wykonane po pacyfikacji kopalni Wujek

Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach otrzymało niezwykle ciekawy dar. To fotografie wykonane krótko po pacyfikacji strajku w kopalni Wujek. Znaleziono je podczas likwidacji jednego z mieszkań.

Nocne zwiedzanie terenu byłej kopalni. Zobacz, jak wygląda po zmroku

W sobotę, 19 września, będzie można się przekonać, jak po zmroku prezentują się obiekty byłej kopalni Saturn w Czeladzi.

Podwójne świętowanie w Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

Górnośląskie Koleje Wąskotorowe (GKW) zapraszają w weekend 19–20 września 2026 r. na podwójne święto: 173. urodziny najstarszej nieprzerwanie czynnej kolei wąskotorowej na świecie oraz 60. urodziny kultowej lokomotywy Lyd1-309. Program obejmuje historyczne widowisko fabularne „Po torach przez granicę”, przejazdy z parowozem „Ryś”, zwiedzanie stacji, symulator EN57, a nawet naukę prowadzenia lokomotywy Wls75.