Jan Olbrycht: W sprawie pakietu trudno o poparcie
fot: Kajetan Berezowski
Jan Olbrycht jest pierwszym laureatem nagrody im. Istvána Pálfi
fot: Kajetan Berezowski
Czy podczas prezydencji uda się załatwić sprawy ważne dla naszych górników i energetyków? Czy będziemy walczyć o zmianę niekorzystnych zapisów pakietu klimatycznego, które zagrażają istnieniu kopalń? - to pytania jakie Polska Dziennik Zachodni zadał byłemu marszałkowi województwa śląskiego, europosłowi Janowi Olbrychtowi.
- To będzie raczej trudne. Zasadą jest, że kraj przewodzący obradom Rady UE nie załatwia „prywaty”. We wszystkim musi zachować neutralność. To właśnie dlatego już jakiś czas temu polski rząd bardzo wyraźnie sprzeciwił się zapisom pakietu klimatycznego o redukcji dwutlenku węgla, jako wysoce niekorzystnym dla naszej gospodarki. Poprzez ten sprzeciw rząd ustalił wyraźnie swoją pozycję w tej sprawie. Bo w czasie prezydencji, niestety nie będzie mógł tego robić – odpowiedział Olbrycht.
Pytany, co w takim razie będziemy mogli zrobić, odpowiedział: „Tworzyć koalicję, przyjazną naszym interesom, dyskutować w kuluarach, przekonywać do naszych racji. To kolejna mrówcza praca, której nie widać, ale której efekty mogą być dla nas korzystne. Niestety, w naszych staraniach w sprawie pakietu klimatycznego trudno o poparcie. Zwolennicy redukcji emisji dwutlenku węgla do atmosfery to niezwykle silna grupa. Tym bardziej nasi ministrowie i urzędnicy muszą być świetnie przygotowani do merytorycznej dyskusji”.
Czytaj więcej: