Jan Furtok: Na pewno się nie poddam!

Furtok jan GAL

fot: Jarosław Galusek

fot: Jarosław Galusek

Rozmowa z Janem Furtokiem, b. prezesem i piłkarzem GKS Katowice.

Centrozap najpierw ogłasza, że przejmuje GKS Katowice z rąk Stowarzyszenia Sympatyków Klubu, a następnego dnia wycofuje się z rozmów. O co chodzi?

- Ja też w pewnym momencie trochę się pogubiłem w tym wszystkim. Jedno jest pewne, to całe zamieszanie wokół Gieksy nikomu nie służy. Wszyscy na tym stracą, a najbardziej klub, który szykuje się do startu w I lidze. Czas goni, a zawodnicy dalej nie wiedzą, co ich czeka. Szkoda, że tyle jest niezdrowych emocji, ale tak często bywa, gdy ktoś przejmuje klub.

Nie wiadomo co dalej z Gieksą, nie wiemy także co dalej z Janem Furtokiem. Po złożeniu dymisji z funkcji prezesa Stowarzyszenia media informowały, że będzie Pan prezesem zawiązywanej spółki GKS Katowice SA. Efektowny powrót na białym koniu jakoś się odwleka.

- Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale ta sprawa mnie już męczy i mocno denerwuje. To nie tak miało być. Wcześniej zrezygnowałem, bo nie chciałem żebrać w różnych firmach o każdą złotówkę na sprzęt, na odżywki, na to, by można było opłacić rachunki. Znalazłem w końcu inwestora, poważną firmę, która chciała zainwestować duże środki w klub, ale sprawa przejęcia Gieksy przez Centrozap utknęła w martwym punkcie. Naprawdę jest mi przykro, że to wszystko się tak pomieszało. Sytuacja jest dla mnie mało ciekawa i niezręczna również z tego powodu, że prasa informowała o tym, że mam być prezesem spółki GKS Katowice. Nie chciałem, by również wokół mojej osoby powstało zamieszanie.

Może jednak uda się uratować GKS Katowice? Nie jest wcale przesądzone, że Centrozap całkowicie wycofał się z negocjacji. Ale jeśli tak się stanie, to może Jan Furtok ma jakiegoś asa w rękawie?

- Telewizyjna deklaracja prezesa tej firmy, Ireneusza Króla, że wycofuje się z przejęcia klubu bardzo mnie zaskoczyła. Przecież finał rozmów był bardzo bliski. Rozmawiałem z nim o szczegółach całej sprawy, ale on stanowczo podtrzymał swoje zdanie. Będę go jeszcze namawiał do zmiany decyzji. Długo chodziłem za tak poważnym inwestorem dla klubu, więc nie mogę go odpuścić.

GKS Katowice to kawał historii śląskiej i polskiej piłki. „Człowiek z żelaza”, jak nazywają Pana przyjaciele i znajomi, chyba się tak łatwo nie podda?

- Na pewno się nie poddam i jeśli rzeczywiście Centrozap wycofa się z pomysłu przejęcia klubu, będę starał się znaleźć kogoś innego. Na pewno nie dam zginąć klubowi, któremu tak wiele zawdzięczam. Chciałbym przypomnieć, że GKS Katowice przez 10 lat nieprzerwanie występował w europejskich pucharach, zaś na rozkładzie miał takie firmy, jak naszpikowany gwiazdami francuski klub Girondins Bordeaux. Teraz Gieksa przeżywa kłopoty, jednak wierzę, że już wkrótce się podniesie. Klub ma niespłacone zobowiązania wobec piłkarzy. Większości z nich pokończyły się kontrakty, a bez podpisanych nowych umów chłopcy nie wybiegną na boisko.

Czy Gieksa zachowa swój górniczy charakter?

- Przez ponad 40 lat klub funkcjonował w symbiozie z górnictwem, więc może warto rozwijać i udoskonalać ten model. Mamy podpisaną umowę z Katowickim Holdingiem Węglowym i dzięki niej klub ma określone środki finansowe. Górnictwo żywiło GKS Katowice i teraz nadal pomaga klubowi. Ale sam Holding to za mało, potrzebny jest jeszcze strategiczny sponsor. I o niego walczę od dłuższego czasu. Mam nadzieję, że ta walka nie pójdzie na marne.

Jan Furtok, urodzony 9 marca 1962 r. w Katowicach. Ikona GKS Katowice, w barwach którego w latach 1980–1988 i 1995–1997 rozegrał 209 spotkań ligowych, strzelając 85 goli. W 1986 r. zdobył z „Gieksą” Puchar Polski. Później przeprowadził się do Niemiec, grając z powodzeniem w HSV Hamburg (wicekról strzelców Bundesligi w 1991 r.) i Eintrachcie Frankfurt. W reprezentacji Polski zapisał na koncie 36 gier i zdobył 10 bramek. Wystąpił na mistrzostwach świata w Meksyku w 1986 r. Jego „dziewiątka” na koszulce została zastrzeżona w GKS Katowice, któremu ostatnio prezesował. Wcześniej był trenerem zespołu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Dawna kopalnia Katowice na niesamowitych obrazach. Obiekty robią wrażenie

Instytut Korfantego przeprowadził digitalizację obiektów wchodzących w skład dawnej kopalni Katowice.

Odleć do Słońca z Katowice Airport. Zimą nowe kierunki i bezpośrednie loty Dreamlinerem

Z Katowice Airport będzie można zamienić zimową kurtkę na strój kąpielowy. W siatce połączeń „Zima 2026/2027” z katowickiego lotniska dostępnych jest 71 tras, w tym 40 regularnych i 31 czarterowych. W ruchu regularnym zadebiutuje znana linia niskokosztowa Air Arabia, która połączy Katowice Airport z Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ruchu czarterowym królować będą dalekie podróże bezpośrednie Dreamlinerem oraz szerokokadłubowym Airbusem 330-300. Czekają m.in. Tajlandia, Wietnam, Kostaryka, Meksyk, Wenezuela i Dominikana.

Pociag smierci

Pociąg Śmierci wyruszy w Halloween. Mroczna podróż i zabawa w parowozowni na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

W Halloween Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zamienią się w scenę grozy. 31 października uczestnicy „Pociągu Śmierci” przejdą przez mroczny escape room na szynach, a później zabawa przeniesie się do zabytkowej parowozowni w Bytomiu.