Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jakub Błaszczykowski: Na Euro nie zawiedziemy

Kuba DOR

fot: ARC

Borussia Dortmund, w której gra Jakub Błaszczykowski, w tym sezonie była najlepsza w Bundeslidze

fot: ARC

Rozmowa z Jakubem Błaszczykowskim, reprezentantem Polski, piłkarzem Borussi Dortmund.


Myślami jest już Pan w Lidze Mistrzów, gdzie zagra świeżo upieczony mistrz Niemiec Borussia Dortmund, czy też po głowie chodzą Panu najbliższe mecze reprezentacji Polski?


Po zdobyciu mistrzostwa Niemiec z Borussią czuję, że piłkarsko jestem spełniony. Już dawno nie poszło mi tak dobrze. Wygraliśmy Bundesligę, w czym jest także zasługa innych polskich graczy, Łukasza Piszczka i Roberta Lewandowskiego. A co do kadry, to powoli zaczynam myśleć o tym, co nas czeka, czyli o towarzyskich meczach z Argentyną i Francją. Czytałem, że były jakieś problemy ze stadionem w Gdańsku, ale już wiadomo, że z Francją zagramy w Warszawie.


Do Euro został już tylko rok, zaś wyniki reprezentacji nie napawają optymizmem. Ale są i dobre informacje, biało-czerwoni – tak jak i Ukraina – mają być rozstawieni podczas losowania grup finałowych mistrzostw Europy.


To na pewno dobrze nam rokuje. Ranking mamy kiepski, wszyscy wiemy, jaka jest nasza pozycja w Europie. Niezależnie od tego, kogo wylosujemy w grupie, postaramy się zagrać jak najlepiej, by wyjść z grupy i sprawić kibicom jak największą radość. Nie wyobrażam sobie, byśmy mieli zakończyć występ na Euro już na fazie grupowej.


W Bundeslidze bardzo często rywalizuje Pan z piłkarzami z absolutnego topu, natomiast reprezentacja Polski, której jest Pan kapitanem, potykała się ostatnio raczej z przeciętnymi rywalami...


Nie graliśmy rzeczywiście z europejską czy światową czołówką, ale teraz nie ma słabych przeciwników. No i każdy mecz daje nam coś nowego. Mamy teraz grać z młodą ekipą Argentyny i Francją i będą to bardzo pożyteczne spotkania. Te reprezentacje, nawet jeśli nie grają w najsilniejszych składach, to i tak mają ogromny potencjał. Prestiż może mniejszy, ale dla nas są ważniejsze rzeczy. Chociażby możliwość skonfrontowania sił z ciekawym rywalem.


W „polskiej Borussi”, jak mówi się o Pańskim klubie, siłą zespołu jest jego prawa strona. Podobnie jest z reprezentacją Polski, którą napędza prawoskrzydłowy Kuba Błaszczykowski.


W Borussi tę prawą stronę stworzył trener Jurgen Klopp. Na boisku funkcjonuje ona bardzo dobrze, w czym jest spora zasługa polskiej trójki. Ale i nasza kadra ma spory potencjał, niezależnie od tego, czy gramy prawą stroną, czy lewą. Do Euro mamy jeszcze trochę czasu i jestem przekonany, że na mistrzostwach będziemy grali na dobrym poziomie.


Zaraz po zakończeniu sezonu w Bundeslidze można było Pana spotkać na Stadionie Ludowym w Sosnowcu, gdzie Zagłębie grało mecz z Rakowem Częstochowa. Nie wybiera się Pan na urlop?


Grałem w młodości w Rakowie i teraz staram się odwdzięczyć temu klubowi. Trochę trenuję z tymi chłopakami, ponadto podpowiadam im pewne rzeczy. Trenerem drużyny jest mój wujek Jurek Brzęczek, więc kibicuję i pomagam Rakowowi.
 

 

Jakub Błaszczykowski urodził się 14 grudnia 1985 r. w Truskolasach. Ten 39-krotny reprezentant Polski (4 gole) zaczynał grę w piłkę w Rakowie Częstochowa, później występował w Górniku Zabrze, KS Częstochowa i Wiśle Kraków. Od 2007 r. jest zawodnikiem Borussi Dortmund. Z tym klubem wywalczył ostatnio mistrzostwo Niemiec.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.

JSW wycofuje się z finansowania klubów sportowych

Jastrzębska Spółka Węglowa wstrzymała finansowanie klubów sportowych na sezon 2026/2027. Powodem jest trudna sytuacja finansowa spółki.

Kryptonim Kopalnia, czyli ratowanie życia w pod ziemią

Już 31 marca Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach po raz kolejny stanie się przestrzenią do ćwiczeń i to nie byle jakich. Pod okiem profesjonalistó w scenerii podziemi z listy UNESCO ratownicy medyczni oraz służby ratownicze wezmą udział w zawodach z udzielania pierwszej pomocy pn. „Kryptonim Kopalnia”.

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.