Jakub Błaszczykowski: Na Euro nie zawiedziemy

Kuba DOR

fot: ARC

Borussia Dortmund, w której gra Jakub Błaszczykowski, w tym sezonie była najlepsza w Bundeslidze

fot: ARC

Rozmowa z Jakubem Błaszczykowskim, reprezentantem Polski, piłkarzem Borussi Dortmund.


Myślami jest już Pan w Lidze Mistrzów, gdzie zagra świeżo upieczony mistrz Niemiec Borussia Dortmund, czy też po głowie chodzą Panu najbliższe mecze reprezentacji Polski?


Po zdobyciu mistrzostwa Niemiec z Borussią czuję, że piłkarsko jestem spełniony. Już dawno nie poszło mi tak dobrze. Wygraliśmy Bundesligę, w czym jest także zasługa innych polskich graczy, Łukasza Piszczka i Roberta Lewandowskiego. A co do kadry, to powoli zaczynam myśleć o tym, co nas czeka, czyli o towarzyskich meczach z Argentyną i Francją. Czytałem, że były jakieś problemy ze stadionem w Gdańsku, ale już wiadomo, że z Francją zagramy w Warszawie.


Do Euro został już tylko rok, zaś wyniki reprezentacji nie napawają optymizmem. Ale są i dobre informacje, biało-czerwoni – tak jak i Ukraina – mają być rozstawieni podczas losowania grup finałowych mistrzostw Europy.


To na pewno dobrze nam rokuje. Ranking mamy kiepski, wszyscy wiemy, jaka jest nasza pozycja w Europie. Niezależnie od tego, kogo wylosujemy w grupie, postaramy się zagrać jak najlepiej, by wyjść z grupy i sprawić kibicom jak największą radość. Nie wyobrażam sobie, byśmy mieli zakończyć występ na Euro już na fazie grupowej.


W Bundeslidze bardzo często rywalizuje Pan z piłkarzami z absolutnego topu, natomiast reprezentacja Polski, której jest Pan kapitanem, potykała się ostatnio raczej z przeciętnymi rywalami...


Nie graliśmy rzeczywiście z europejską czy światową czołówką, ale teraz nie ma słabych przeciwników. No i każdy mecz daje nam coś nowego. Mamy teraz grać z młodą ekipą Argentyny i Francją i będą to bardzo pożyteczne spotkania. Te reprezentacje, nawet jeśli nie grają w najsilniejszych składach, to i tak mają ogromny potencjał. Prestiż może mniejszy, ale dla nas są ważniejsze rzeczy. Chociażby możliwość skonfrontowania sił z ciekawym rywalem.


W „polskiej Borussi”, jak mówi się o Pańskim klubie, siłą zespołu jest jego prawa strona. Podobnie jest z reprezentacją Polski, którą napędza prawoskrzydłowy Kuba Błaszczykowski.


W Borussi tę prawą stronę stworzył trener Jurgen Klopp. Na boisku funkcjonuje ona bardzo dobrze, w czym jest spora zasługa polskiej trójki. Ale i nasza kadra ma spory potencjał, niezależnie od tego, czy gramy prawą stroną, czy lewą. Do Euro mamy jeszcze trochę czasu i jestem przekonany, że na mistrzostwach będziemy grali na dobrym poziomie.


Zaraz po zakończeniu sezonu w Bundeslidze można było Pana spotkać na Stadionie Ludowym w Sosnowcu, gdzie Zagłębie grało mecz z Rakowem Częstochowa. Nie wybiera się Pan na urlop?


Grałem w młodości w Rakowie i teraz staram się odwdzięczyć temu klubowi. Trochę trenuję z tymi chłopakami, ponadto podpowiadam im pewne rzeczy. Trenerem drużyny jest mój wujek Jurek Brzęczek, więc kibicuję i pomagam Rakowowi.
 

 

Jakub Błaszczykowski urodził się 14 grudnia 1985 r. w Truskolasach. Ten 39-krotny reprezentant Polski (4 gole) zaczynał grę w piłkę w Rakowie Częstochowa, później występował w Górniku Zabrze, KS Częstochowa i Wiśle Kraków. Od 2007 r. jest zawodnikiem Borussi Dortmund. Z tym klubem wywalczył ostatnio mistrzostwo Niemiec.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

Inauguracja roku akademickiego w górniczym stylu - już dawno tak nie było

Wiceminister prof. Krzysztof Galos:  Dolny Śląsk, ze swoim bogactwem zasobów mineralnych, potencjałem naukowym i silnym zapleczem przemysłowym, ma wszelkie predyspozycje, aby stać się jednym z kluczowych ośrodków wypracowywania rozwiązań dla przyszłości polskiego górnictwa.

Reprezentacja PGG o krok o zwycięstwa. I ma najlepszego zawodnika turnieju!

Na Stadionie Śląskim w Chorzowie odbył się Turniej Piłkarski o Puchar Marszałka Województwa Śląskiego. Dawid Colik z KWK ROW Ruch Marcel został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju!

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie.