Jakościowe garnitury, idealne do formalnych stylizacji

1646639795 garnitur

fot: alexander-naglestad-RFhq0SrrgEg-unsplash

fot: alexander-naglestad-RFhq0SrrgEg-unsplash

Niezależnie od tego, czy w garniturze chodzimy często, czy tylko na wyjątkowe okazje przynajmniej jeden dobrej jakości garnitur w naszej szafie musi być. Na jakie wydarzenia go założymy i jak wybrać ten, który będzie najlepszy?

Są mężczyźni, którzy uwielbiają zakładać garnitur, a inni niekoniecznie, ale każdy powinien taki strój posiadać. Garnitur w uniwersalnym kroju i w ponadczasowym kolorze posłuży przez długi czas. To wyjątkowo eleganckie ubranie dodające szyku w każdych okolicznościach. Jednak stylizacja z garniturem jest wymagająca – ubranie musi idealnie się układać na naszej sylwetce, a wszystkie elementy stroju doskonale do siebie pasować.

Kiedy założymy garnitur?

Jeżeli pracujemy w banku, korporacji lub firmie, w której dress code jest bardzo ważny, dobrej klasy garnitur to podstawa naszej garderoby. Będzie podkreślać nasze kompetencje i profesjonalizm, a tym samym pomoże w rozwoju kariery. A jeśli do pracy nie musimy chodzić w garniturze, również z niego nie rezygnujmy, bo sprawdzi się on podczas wielu uroczystości. Założymy go na ważną kolację w restauracji bądź wydarzenie rodzinne jak komunia i wesele, podczas którego musimy wyglądać wyjątkowo szykownie.

Jak wybrać dobrej jakości garnitur?

W pierwszej kolejności musimy sprawdzić materiał. Tkaniny syntetyczne absolutnie nie wchodzą w grę. Po pierwsze taki garnitur nie jest przewiewny i będziemy się w nim pocić, a po drugie nie będzie wyglądać zbyt elegancko. Co prawda będzie tańszy, ale lepiej zrezygnujmy. Nas będzie interesować garnitur wełniany . Będzie wygodny, przyjemny w dotyku i prezentuje się niezwykle szykownie.

Kiedy zweryfikujemy materiał, przyglądamy się krojowi i proporcjom. W tanich garniturach często proporcje są zaburzone. W takim garniturze nie będziemy wyglądać najlepiej. Zdecydowanie korzystniejszą propozycją jest zakup garnituru na miarę i takiego, w którym każdy element jest dopracowany. Punkt środkowy ma podkreślać sylwetkę, natomiast szerokie klapy będą nadawać nam dynamizmu.

Dobieramy garnitur

Każdy z nas ma inną sylwetkę. Jedne partie ciała chcielibyśmy wyeksponować, inne zatuszować. Garnitur może nam w tym pomóc. Ponieważ nasz strój musi idealnie pasować do figury, planując stylizację na ważne wyjście, nie możemy garnituru od nikogo pożyczać. Będzie się to rzucać w oczy, więc zdecydowanie musimy zaopatrzyć się w swój własny model. Jak go dopasować?

Marynarka musi delikatnie przylegać do ciała, nie opinać i nie pozostawiać zbyt wiele luzu. Ma dzielić sylwetkę na pół. Nie może być przy tym za długa, bo optycznie będzie skracać nogi. Ma mieć koniec za linią pośladków. Rękawy muszą odsłaniać mankiet koszuli, powinny kończyć się 1,5 cm nad nadgarstkami. Spodnie natomiast muszą być w linii prostej. Niedopuszczalne są marszczenia przy butach, tak samo nogawki nie mogą być zbyt krótkie.

Jeśli jesteśmy szczupli, to koncentrujmy się na garniturach slim fit z taliowaną marynarką. Ponadto jeśli szukamy czegoś bardzo formalnego, patrzmy na garnitury dwurzędowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.