Śląskie: Katowice walczą ze smogiem

fot: Krystian Krawczyk

Zdaniem prezydenta Oświęcimia Janusza Chwieruta radykalne działania zmierzające do poprawy jakości powietrza są niezbędne

fot: Krystian Krawczyk

Średnia miesięczna wartość stężeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu w Katowicach w 2022 r. wyniosła 28,5 mikrograma na metr sześcienny - wynika z informacji miasta. To najlepszy wynik w Katowicach w historii pomiarów; w 2021 r. było to 31 mikrogramy, a w 2022 r. - 29 mikrogramów.

Jak przypomniała we wtorkowej informacji rzeczniczka katowickiego magistratu Sandra Hajduk, w 2018 r. średni miesięczny pomiar wynosił 40 mikrogramów, a w 2017 r. - 41. W 2010 r. średnioroczny wskaźnik PM10 wyniósł 52 mikrogramów. Porównując lata 2022 i 2021 ilość pyłu zawieszonego PM10 spadła o prawie 10 proc., a na przestrzeni 12 lat to spadek prawie o połowę.

- Walka o czyste powietrze to jedno z naszych priorytetowych zadań, tu nie oszczędzamy środków. Na samą wymianę pieców przeznaczyliśmy od 2015 r. ponad 70 mln zł. Wiele trzeba jeszcze zrobić i nie zamierzamy osiadać na laurach, ale statystyki jakości powietrza potwierdzają, że kierunek jaki obraliśmy jest bardzo dobry - ocenił, cytowany przez Hajduk, prezydent Katowic Marcin Krupa.

Wśród metod walki ze smogiem wymienił miejski program dotacji do wymiany źródła ciepła, dzięki któremu w 2022 r. wymieniono rekordową liczbę 1848 pieców, działania edukacyjne i informacyjne, jak uruchomione jedno z pierwszych w Polsce Miejskich Centrów Energii, wizyty Smogobusa w dzielnicach, czy organizacja Dni Energii, a także kontrole straży miejskiej.

Ogółem przy wsparciu miejskiego programu od 2011 r. w Katowicach wymieniono ponad 9 tys. przestarzałych źródeł ciepła. W rekordowym dotąd w miejskim programie 2022 r. na wsparcie wymian 1848 pieców miasto wydało ponad 18 mln zł. Największą popularnością cieszyło się ogrzewanie gazowe (956 dotacji), następnie - podłączenie do sieci ciepłowniczej (478), ogrzewanie elektryczne (210), pellet (134) i pompa ciepła (70).

Te dwie ostatnie kategorie są dofinansowywane przez miasto od 2022 r. Od 2021 r. nie są natomiast dotowane zakupy kotłów węglowych (skrócono przy tym okres karencji dla wymiany wcześniej zakupionych przy dotacji kotłów węglowych z 10 do 5 lat oraz podniesiono do 10 tys. maksymalną wysokość dofinansowania dla kotłów na pellet i pomp ciepła przeznaczonych na cele grzewcze).

W Katowicach z dotacji do wymiany źródła ciepła mogą skorzystać: osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, osoby prawne i przedsiębiorcy (tylko dla lokali mieszkalnych). Jednorazowo można dostać do 80 proc. nakładów inwestycyjnych, nie więcej niż 10 tys. zł na budynek lub lokal, na zmianę systemu ogrzewania na ogrzewanie elektryczne, gazowe, z sieci grzewczej, pompę ciepła do centralnego ogrzewania i na kocioł z podajnikiem na pellet zgodny z wymogami Ekoprojektu.

Do 50 proc. nakładów, nie więcej niż 6 tys. zł na budynek lub lokal, można natomiast dostać na zastosowanie odnawialnych źródeł energii, jak kolektory słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne, rekuperacja lub pompy ciepła na potrzeby ciepłej wody użytkowej.

Mieszkańcy, którzy nie są w stanie wyłożyć całej kwoty na sfinansowanie inwestycji z własnych środków, mogą wnioskować o cesję pomiędzy wykonawcą, a wnioskodawcą. W zakresie wsparcia osób gorzej sytuowanych w Katowicach można też skorzystać z zasiłku na pokrycie kosztów ogrzewania elektrycznego lub gazowego. Miasto może też dotować wkład własny do zmiany systemu grzewczego.

Informacje m.in. o oszczędzaniu energii, wymianie systemów ogrzewania i związanymi z tym miejskimi programami wsparcia, można dostać w Miejskim Centrum Energii, które znajduje się przy ul. Młyńskiej 2b, obok rynku. Tamtejsi specjaliści informują też, czym jest uchwała antysmogowa, do kiedy należy wymienić stary kocioł węglowy i jakie paliwa można stosować do ogrzewania mieszkań. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.