Janusz Smoliło: Mówiąc o Trzebini, mówimy też o bardzo trudnym terenie pod względem budowy geologicznej

1637415264 smolilo janusz srk

fot: SRK

Janusz Smoliło od lipca 2020 r. w zarządzie SRK odpowiadał za likwidację kopalń. Teraz objął stanowisko prezesa Spółki

fot: SRK

W rozmowie z dr. inż. Januszem Smoliło, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń, portal netTG.pl rozmawia o zagrożeniach związanych z osuwiskami w Trzebini. 

- Czy pana zdaniem to spotkanie w Trzebini uspokoiło mieszkańców?
- Mam taką nadzieję, ale musimy sobie zdawać sprawę, że mówiąc o Trzebini, mówimy też o bardzo trudnym terenie pod względem budowy geologicznej. Poza tym występowała tu płytka eksploatacja, która była prowadzona już na głębokości 20 metrów pod powierzchnią terenu. Obszar górniczy Siersza jest historycznie naruszony trwającą od dziesięcioleci eksploatacją kopalin, w tym występujące liczne biedaszyby. Lokalizacja płytkiej eksploatacji nie została dokładnie zewidencjonowana. Kumulacja tych czynników sprawiła, że mierzymy się właśnie z tą sytuacją, związaną z powstawaniem deformacji nieciągłych. Należy dodać, że płytka eksploatacja generalnie występowała wszędzie tam, gdzie działały kopalnie. To było naturalne zjawisko. 

- Badania wskazały obszary podwyższonego ryzyka. Jakie działania zostaną na nich podjęte?
- Te wytypowane obszary będą zabezpieczane. Pierwsze prace już się toczą. W pobliże osiedla Gaj oraz ulicy Górniczej weszły firmy, które wyłoniliśmy w drodze postępowania i prowadzą one uzdatnianie wyznaczonego terenu. W najbliższych dniach chcemy wybrać kolejnych wykonawców. Oczywiście muszą być to firmy sprawdzone, z odpowiednim doświadczeniem, które będą w stanie wykazać, że już wcześniej realizowały takie prace. Jeśli chodzi o kolejność uzdatniania terenów, to będziemy tutaj zwracać się z prośbą o rekomendacje ze strony specjalnie powołanych przeze mnie zespołów ds. zagrożeń oraz zespołu interdyscyplinarnego dedykowanego właśnie Trzebini. W ich skład weszli m.in. wybitni specjaliści z instytucji naukowo-badawczych. Myślę, że najbliższy czas pozwoli nam już określić harmonogram tych działań. W pierwszej kolejności prace obejmą teren cmentarza, jako miejsca użyteczności publicznej i stosunkowo dość często odwiedzanego. Ponadto trzeba uwzględnić aspekt techniczny, związany z uzdatnianiem. Do tego potrzeba ogromnych ilości wody i to musimy ustalić z władzami Trzebini. Poza tym istotne są także możliwości techniczne wykonawców, czyli ilu uda się nam wyłonić i jak sprawnie będą mogli przeprowadzić prace w tych 11 lokalizacjach, wskazanych w raporcie przez ekspertów. Jeśli będą takie możliwości techniczne ze strony gminy, to chcielibyśmy, aby te prace były prowadzone równolegle. 

- Zapowiedzieliście także kolejne badania.
- Tak. W planach są kolejne badania, jak również odwierty. W rejonie ul. Sportowej, południowej części ulicy Górniczej oraz ulic: 22 Stycznia, Odkrywkowej i Dembowskiego, wykonane zostaną badania geotechniczne gruntu i następnie, w razie konieczności, zostanie przeprowadzone uzdatnianie terenu. 

- Wiemy, gdzie są obszary największego zagrożenia. Jakie są wasze rekomendacje w ich sprawie?
- Apelujemy, aby nie korzystać z tych obszarów lub ograniczyć to do absolutnego minimum. Mam tu na myśli szczególnie cmentarz, południową część ogródków działkowych i stadion. Będziemy starali się jak najszybciej wykonać prace, które zabezpieczą te wytypowane lokalizacje. Odnośnie pozostałych obszarów, nie ma przesłanek, by mieszkańcy tych terenów musieli się wyprowadzać. Działamy możliwie jak najszybciej, aby mieszkańcy Trzebini mogli odetchnąć z ulgą i aby mogli czuć się w Trzebini bezpiecznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.