Jaki będzie podział obowiązków i kto będzie odpowiadał za restrukturyzację górnictwa w nowym ministerstwie?
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
- Nie ma naszej zgody na niekontrolowane zmiany strukturalne w polskiej gospodarce, one nie mogą się powtórzyć. Dekarbonizacja nie może być jedynym usprawiedliwieniem dla zamykania zakładów pracy. Muszą być uczciwe perspektywy rozwoju dla pracowników, dla przedsiębiorców i dla regionów przemysłowych. Chcemy być przy stole, a pracownicy muszą zostać zbiorowo zabezpieczeni - mówi Dariusz Trzcionka
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Wraz z powołaniem nowego rządu zlikwidowane zostało Ministerstwo Energii. Nadzór nad górnictwem ma teraz sprawować Ministerstwo Nadzoru Właścicielskiego. Czy to oznacza, że zmieni się podejście rządu do sektora górniczego? O to zapytaliśmy Dariusza Trzcionkę, przewodniczącego PZZ Kadra.
- Nie znamy jeszcze struktury nowego ministerstwa, nie wiemy, jaki będzie podział obowiązków i kto będzie odpowiadał za restrukturyzację górnictwa. Na pomysł likwidacji Ministerstwa Energii patrzę jednak ze zdziwieniem. Uważam, że powinno się nadal konsolidować sektor węgla kamiennego z energetyką. Tutaj oczekiwałbym mocniejszego powiązania kapitałowego, bo jest to bardzo ważna gałąź gospodarki i sektory te, dobrze zarządzane, mogą przynosić duże korzyści dla Skarbu Państwa, a pamiętajmy, że szykuje się spowolnienie gospodarcze. Na nadchodzące zmiany patrzę z lekką niepewnością, ale na tym etapie trzeba poczekać na decyzję premiera odnośnie do podziału kompetencji w nowym rządzie.