W kongresie w Bełchatowie wzięło udział kilkuset uczestników z kraju i zagranicy

fot: Jacek Madeja/ARC

XI Międzynarodowy Kongres Górnictwa Węgla Brunatnego Bełchatów potrwa trzy dni

fot: Jacek Madeja/ARC

W dniach 17-19 kwietnia w Bełchatowie odbył się XI Międzynarodowy Kongres Górnictwa Węgla Brunatnego Bełchatów. Podczas imprezy naukowcy i eksperci związani z branżą dyskutowali nad wciąż istotną rolą węgla brunatnego dla bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz zastanawiali się, jaka będzie przyszłość pogórniczych regionów.

Trzydniowe obrady, w których brało udział kilkaset osób (m.in. z Kanady, Japonii, Niemiec, Austrii, Belgii, Bułgarii), odbywały się w Bełchatowie. Organizatorami kongresu były Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów, oddział spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE oraz Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Bełchatowie. Patronat honorowy nad kongresem objęło Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Uczestników powitał Sławomir Podkówka, p.o. prezesa zarządu i wiceprezes ds. finansowych PGE GiEK.

– Naukowy charakter kongresu wymaga podkreślenia i wyeksponowania. Toczy się bowiem proces transformacji energetycznej. Ze względu na złożoność i skalę tego przedsięwzięcia proces ten musi bazować na dorobku nauki – podkreślił na wstępie Podkówka.

– Kongres jest okazją, aby środowiska skupione wokół międzynarodowej i polskiej branży węgla brunatnego wspólnie zastanowiły się nad propozycjami uwzględnienia węgla brunatnego w miksie energetycznym w przyszłości – dodał.

Zdaniem Jerzego Markowskiego, prezesa Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa i b. ministra gospodarki, to górnictwo węgla brunatnego będzie w najbliższym czasie stabilizatorem bezpieczeństwa energetycznego państwa. – Śmiem twierdzić, że bez dostępu do złoża węgla brunatnego w Złoczewie, Polska wpadnie w poważny problem energetyczny – ocenił Jerzy Markowski.

W części powitalnej głos zabrali również m.in.: posłanka Małgorzata Janowska, senator Wiesław Dobkowski, poseł Grzegorz Lorek, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Wojtacha, prorektor ds. kształcenia AGH prof. Rafał Dańko, prezes Porozumienia Producentów Węgla Brunatnego Sławomir Wochna oraz przewodniczący Stowarzyszenia Pracodawców Sektora Wydobywczego i Petrochemicznego Czech i wiceprezydent senior EURACOAL Vladimir Budinský.

W komitecie naukowym kongresu zasiedli eksperci z dziedziny górnictwa z wielu technicznych uczelni wyższych oraz branżowych instytucji. Przewodniczącym komitetu naukowego jest prof. dr hab. inż. Jerzy Lis, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, a wiceprzewodniczącym prof. dr hab. inż. Zbigniew Kasztelewicz z Katedry Inżynierii Górniczej i Bezpieczeństwa Pracy AGH, który jest również wiceprezesem zarządu PGE GiEK. Oprócz obrad w ramach kongresu odbyła się także sesja wystawiennicza, podczas której swoje produkty i osiągnięcia zaprezentowały firmy sektora wydobywczego i elektroenergetycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.