Jak zaplanować i przeprowadzić robotyzację stanowiska pakowania?

1751262902 robotyzacja 3jpg

fot: Proster

fot: Proster

Ręczne pakowanie produktów sprawia, że Twoja firma traci pieniądze. Czas, który mógłbyś wykorzystać na rozwój firmy, przecieka Ci przez palce razem z taśmą pakującą. Chcesz to zmienić? Świetnie! Poniżej znajdziesz informacje, jak zaplanować i przeprowadzić robotyzację stanowiska pakowania. Bez ryzyka. Bez chaosu. Bez marnowania budżetu.

Najpierw analiza procesu pakowania, a dopiero później automatyzacja produkcji

Kupno robota może być ekscytujące, serio. Jednak potraktuj to jako wisienkę na torcie, a nie fundament inwestycji. Najpierw weź stoper do ręki i zmierz, ile czasu zajmuje ręczne pakowanie. Ustal, gdzie najczęściej pojawiają się opóźnienia. Przyjrzyj się, jak wygląda powtarzalność i ergonomia pracy. Na tej podstawie jesteś w stanie określić czy i gdzie robotyzacja ma sens.

Automatyzacja produkcji jest potrzebna tam, gdzie trzeba wyeliminować błędy ludzkie i problem niskiej wydajności. Po znalezieniu wszystkich wąskich gardeł wiesz, na czym stoisz i czego oczekujesz od robota, np.:

* skrócenia czasu cyklu;
* zmniejszenia błędów pakowania;
* pobierania kilku produktów na raz;
* sposobu odbioru produktu.

Pamiętaj, że to robot powinien być dopasowany do procesu, a nie proces do robota.

Co działa w pakowaniu? Wybór robota, chwytaka i układu

Wybór robotów na rynku jest ogromny. Jednak technologii, które radzą sobie z pakowaniem, jest zaledwie kilka. W tym wypadku najważniejsza nie jest liczba osi. Dużo bardziej istotne są:

* precyzja;
* niezawodność;
* możliwość integracji z Twoim systemem.

Podczas wyboru robota skup się na tym, jak sprawdzi się w Twoim konkretnym procesie.

Podobnie sprawa wygląda z chwytakiem. Końcówka do pakowania kartonów nie poradzi sobie z zapakowaniem butelki. Dlatego projekt stanowiska powinien obejmować robota, ale także cały układ, czyli:

* podajniki;
* separatory;
* przenośniki;
* systemy kontroli wizyjnej.

Efektowny Transformers (robot) to tylko gadżet. W Twojej firmie dużo lepiej sprawdzi się sprzęt, który zapewnia powtarzalność i precyzję każdego dnia.

Jak uniknąć przestojów?

Robot, który ładnie wygląda, ale nie pracuje, to zwyczajnie koszt, a nie inwestycja. W związku z tym bardzo ważne jest wdrożenie, które należy odpowiednio zaplanować. Oznacza to:

* ustalenie harmonogramu na mniej obfity w zamówienia okres roku;
* przeprowadzenie testów;
* stworzenie planu B;
* przeszkolenie pracowników.

Koniecznością jest także tzw. FAT, czyli test fabryczny przed dostawą. Dzięki temu można wykryć błędy, zanim sprzęt trafi na halę. Kiedy już robot będzie zainstalowany, to warto przeprowadzić test uruchomienia na miejscu. We wszystkich tych kwestiach pomóc może doświadczony specjalista jak np. firma https://proster.net.pl/.

Ważnym elementem całej układanki są ludzie. Nawet najlepsze narzędzia potrzebują operatora, który wie, jak obsłużyć i reagować w razie awarii. Warto więc zainwestować w szkolenie zespołu, co pomoże Ci zabezpieczyć ciągłość produkcji.

Wdrożenie powinno zakończyć się uruchomieniem. Ten etap powinien być najspokojniejszy w całym procesie. Uczciwe względem siebie przepracowanie wcześniejszych kroków zapewni Ci spokój i pewność, że wszystko działa, i że każdy wie, co robić.

Czas na Twój ruch

Robotyzacja stanowiska pakowania to inwestycja, dzięki której zyskasz czas, podniesiesz jakość pracy i zwiększysz przewidywalność produkcji. Dobrze zaplanowane wdrożenie z udziałem doświadczonego partnera sprawi, że zyskasz coś więcej niż tylko maszynę.

 


fot. Proster

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.