Jak za robotą, to do Niemiec

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nadal nie ma tyle pracy w Polsce, by nie trzeba było jej szukać poza granicami kraju

fot: Andrzej Bęben/ARC

34 proc. Polaków, jako miejsce ewentualnej emigracji wskazuje Niemcy - wynika z raportu "Migracje zarobkowe Polaków", przygotowanego przez firmę Work Service. Dane niemieckiego urzędu statystycznego wskazują, że pracuje tam 354 tys. Polaków.

1 maja br. mija 5 lat od otwarcia niemieckiego rynku pracy dla polskich pracowników.

- Silna gospodarka, olbrzymi potencjał tworzenia nowych miejsc pracy, a także stała dynamika wzrostu sprawiają, że Polacy coraz częściej wybierają Niemcy, jako kraj, w którym chcą żyć i pracować - podkreślił pełnomocnik zarządu Work Service SA Krzysztof Inglot.

Jak dodał, z najnowszego raportu "Migracje zarobkowe Polaków", który w całości zostanie opublikowany w maju wynika, że 34 proc. naszych rodaków, jako miejsce ewentualnej emigracji wskazuje Niemcy.

- Nasi zachodni sąsiedzi już po raz drugi wyprzedzili, zajmującą do tej pory pierwsze miejsce, Wielką Brytanię - zauważył.

Zdaniem Inglota dodatkową zachętą do pracy w Niemczech jest także ustawowa stawka godzinowa na poziomie 8,5 euro, którą Niemcy wprowadzili w ubiegłym roku. Według Bundesagentur fur Arbeit w maju 2011 r. w Niemczech pracowało 184 tys. Polaków, a w styczniu br. było to już 354 tys. osób, co oznacza wzrost o 51 proc.

Ekspert Work Service Express Artur Ragan podkreślił, że wynagrodzenia w Niemczech są znacznie wyższe niż w Polsce.

- Nawet na szeregowych stanowiskach, przy pracach takich jak komisjonowanie artykułów, obsługa wózka paletowego czy innych pracach fizycznych, zarobki są trzykrotnie wyższe niż w Polsce. Zaczynają się od poziomów 1400 euro brutto miesięcznie, co stanowi równowartość ponad 6000 zł brutto - wylicza Ragan.

Polacy w Niemczech znajdują zatrudnienie nie tylko przy zbiorach owoców i warzyw, ale coraz częściej, jako wykwalifikowani rzemieślnicy, hydraulicy, cieśle, dekarze i monterzy na liniach produkcyjnych. Pracują także w branży budowlanej, jako pracownicy fizyczni, ale również, jako kierownicy budowy czy inżynierowie.

Coraz więcej osób z Polski zasila tzw. biały personel. Odpływ lekarzy i pielęgniarek ze szpitali odczuwa polska służba zdrowia. Z danych Bundesagentur fur Arbeit wynika, że 305 tys. Polaków opłaca w Niemczech składki na ubezpieczenia społeczne. To więcej o 215 tys. niż jeszcze cztery lata temu.

- Podejmując zatrudnienie za pośrednictwem licencjonowanej agencji, pracownicy mają pewność, co do jego legalności, rzetelności zagranicznego pracodawcy i gwarancję terminowej wypłaty wynagrodzeń. Ponadto mogą liczyć na zakwaterowanie i wsparcie polskiego koordynatora na miejscu - zaznacza Ragan.

Jak podkreślił, osoby planujące wyjazd do Niemiec muszą pamiętać o obowiązku meldunkowym. Zameldować należy się w ciągu 7 dni (w niektórych landach w ciągu 14 dni) od przyjazdu w urzędzie meldunkowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.