Jak z kilometra trafić po omacku w dłoń?

fot: Witold Gałązka/ARC

Wiertła muszą trafić z odległości półtora kilometra w punkt o wielkości 15 cm pod ziemią

fot: Witold Gałązka/ARC

Potężną, wysoką na 33,5 m wiertnię Exalo Drilling SA PGNiG, z głowicą o udźwigu 110 t i slinikiem o mocy 600 KM, montowano na terenie Nadleśnictwa Katowice w Wesołej od początku grudnia. Wiertnicy, którzy będą tu pracować dniem i nocą, zaczęli drążyć na prawie kilometr w głąb do pokładów węgla. Najtrudniejsze jeszcze przed nimi.

Otwór o początkowej średnicy 311 mm zwęzi się u celu dwukrotnie - do 8-6 cali. O 450 m dalej, ku drodze Katowice-Bielsko, ruszy zaraz siostrzana wiertnia Wesoła PIG 2H. Otwór pod nią najpierw zagłębi się równolegle do pierwszego, pionowo w dół. Ale na głębokości 600 m musi skręcić precyzyjnym łukiem, by w końcu przeciąć się z pierwszym otworem.

- Musimy więc trafić z odległości półtora kilometra w punkt o wielkości 15 cm pod ziemią. Jeśli się nie uda, całe przedsięwzięcie straci sens, bo nie uwolnimy metanu - inżynier wiertniczy Wiesław Kiełbik tłumaczy, że zakrzywionym kanałem pod ziemię zatłoczona ma zostać pod ciśnieniem ciecz, która zeszczelinuje część pokładu węgla i wypchnie z niego metan. To jeszcze nie wszystko, bo wcześniej od tzw. intersekcji (czyli miejsca przecięcia się otworów) trzeba wydrążyć na głębokości ponad 960 m dwa tzw. otwory lateralne, długie na 600 m, które rozchodzić się będą na boki, prawie poziomo, wzdłuż pokładów węgla.

- Wydobędziemy na powierzchnię rdzenie węglowe. Naukowcy rzucą się na nie jak diabły na dobrą duszę, by szczegółowo przebadać rdzenie najnowszymi na świecie technologiami z USA. Musimy zmierzyć m.in. desorpcję, czyli sprawdzić, ile gazu dynamicznie wydzieli się z węgla - inż. Kiełbik wyjaśnia, że desorpcja będzie krytycznym parametrem, który praktycznie zadecyduje o opłacalności eksploatacji górnośląskiego metanu.

Amerykańskie próby koncernów Texaco i Exxon w latach 90. na Śląsku skończyły się po 40 odwiertach zarzuceniem projektu. Dlaczego tym razem może być inaczej? Ćwierć wieku temu nie potrafiono jeszcze wiercić poziomych otworów.

- Te pionowe przechodziły przez węgiel na krótkim odcinku i strefa ujęcia metanu była niewielka, a teraz wyniesie aż po kilkaset metrów - mówi inż. Kiełbik i dodaje, że druga przewaga polega na umiejętności błyskawicznego wyszarpnięcia spod ziemi próbki węgla.

Kiedyś trwało to kilka godzin i zanim próbka dotarła do laboratorium, metan (którego nie powstrzymywało już ciśnienie wody i skał) po prostu ulatniał się z rdzenia przed pomiarem. Amerykanie nie uzyskali więc materialnego dowodu na to, że gaz ukrywa się w węglu w opłacalnych ilościach. Zmieniły się technologie i teraz rdzeń węglowy zostanie szybko poderwany na supermocnym drucie, a droga na górę zajmie tylko 7 minut.

Naukowcy nie mogą doczekać się nieznanych jeszcze nikomu wyników badań pierwotnych właściwości złoża węglowego.

- Dotąd mieliśmy dostęp tylko do pokładów odprężonych po eksploatacji i dane były niemiarodajne - tłumaczą.

W kontenerowych laboratoriach polowych zbadają też skład płuczki spod ziemi. Ciecz tłoczona do otworu schładza diamentową głowicę, równoważy ciśnienie pod ziemią i wypłukuje urobek. Pozycję głowicy pokażą fale radiowe, a nowinką techniczną będzie system "podziemnych oczu", czyli czujniki na końcach obu otworów, które "zobaczą się" i naprowadzą ku sobie z odległości 70 m.

Projekt badawczy odmetanowania pokładów węgla otworami kierunkowymi z powierzchni prowadzony jest przez Państwowy Instytut Geologiczny a finansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Czytaj więcej

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.