Jak uporano się z metanem w Krupińskim?
Budowa dołowej stacji odmetanowania stała się konieczna po uruchomieniu, w marcu br., w „Krupińskim” nowej ściany B-13 w pokładzie 348, na poziomie 820 m. To spowodowało, że ujęcie mieszaniny metanowej na dole kopalni wzrosło powyżej 150 metrów sześc. na minutę. Przekraczało to możliwości rurociągu ssącego, którym ujęty gaz przesyłany był do stacji odmetanowania na powierzchni.
Dołowa stacja odmetanowania
Aby uporać się z tym problemem kierownictwo kopalni podjęło decyzję o wybudowaniu dołowej stacji odmetanowania, która odciążyłaby stację powierzchniową. Zadanie to zrealizowała kopalnia „Krupiński” wraz z Zakładem Odmetanowania Kopalń „ZOK” Sp. z o.o. w Jastrzębiu Zdroju w ciągu dwóch tygodni.
– Stację zaprojektowaliśmy w oparciu o wyprodukowane w naszej firmie urządzenie do ujmowania i przetłaczania gazu – informuje nadsztygar wentylacji ds. odmetanowania w ZOK. – Prace projektowe stacji trwały około trzech dni, a przewiezienie i zainstalowanie urządzenia na dole dobę.
Dołowa stacja ujmuje ok. 60 m sześc. mieszaniny metanowej na minutę z poziomu 620 m. Gaz jest następnie tłoczony rezerwowym rurociągiem szybowym o średnicy 300 mm i wypuszczany w kanałach wentylacyjnych wentylatorów głównych szybu nr 3. Zastosowane w „Krupińskim” rozwiązanie pozwoliło na zwiększenie ujęcia metanu ze ściany B-13. Została ona zakwalifikowana do IV kategorii zagrożenia metanowego i prowadzona jest na specjalnych warunkach. Określił je w zarządzeniu dyrektor OUG w Rybniku o dopuszczeniu ściany do ruchu.
Teraz czas budowy rurociągu
Po uruchomieniu dołowej stacji odmetanowania jest szansa, że kopalnia będzie mogła zwiększyć wydobycie ze ściany B-13, wynoszące obecnie w ciągu doby średnio 3 tys. ton.
Dołowa stacja będzie działała do momentu zamontowania drugiego rurociągu o średnicy 400 mm, łączącego rurociąg szybowy o średnicy 500 mm z powierzchniową stacją odmetanowania. Jastrzębski ZOK już go zaprojektował. Wkrótce zaczną się prace związane z zabudową rurociągu, który ma być oddany do użytku za cztery miesiące.
– W „Krupińskim” dołowa stacja odmetanowania to wyjście awaryjne – wyjaśnia nadsztygar Badylak. – Po to zostało m.in. zaprojektowane zainstalowane w niej urządzenie, bez niego budowa stacji dołowej o takich parametrach trwałaby kilka miesięcy.
Ujmowanie metanu to nie jedyna funkcja, jaką może spełniać urządzenie skonstruowane w jastrzębskim ZOK. Może ono pracować jako stacja do wtłaczania metanu do pola pożarowego oraz do schładzania gazów pożarowych. Te możliwości urządzenia spowodowały, że jest ono wpisane do planu ratowniczego Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.
– Gazy w polu pożarowym są bardzo gorące – podkreśla nadsztygar Badylak. – Z tego powodu po otamowaniu nie można go otworzyć przez kilka miesięcy. Dzięki naszemu urządzeniu proces schładzania gazów można znacznie skrócić.
Urządzenie zostało zbudowane w 2007 r. Maksymalnie możne przetłoczyć do 70 m sześc. gazu. Jego obsługa jest w pełni zautomatyzowana. W kopalni „Krupiński” urządzenie zostało wykorzystane po raz pierwszy w dołowej stacji odmetanowania.
– Mamy już dwa takie urządzenia, a budujemy trzecie – informuje nadsztygar Badylak. – Jest spore zainteresowanie tym urządzeniem, zarówno w kraju, jak i u naszych wschodnich sąsiadów.