Jak sprzedawcy węgla radzą sobie z ciepłą jesienią i restrykcyjnymi przepisami?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Łukasz Horbacz 20 kwietnia 2017 r. został wybrany na stanowisko prezesa Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

 

Na rynku węgla opałowego sytuacja nie jest korzystna dla polskich sprzedawców. Wpływają na to dwa czynniki: nadwyżka węgla z importu oraz wyjątkowo ciepła jesień. Choć w tym momencie ciężko jeszcze o dokładne dane liczbowe, to jak wyjaśnił Łukasz Horbacz, prezes Izby Sprzedawców Polskiego Węgla, sprzedaż węgla opałowego dla klientów indywidualnych jest nawet o 20 proc. niższa niż przed rokiem.

Szefa Izby zapytaliśmy także, jak ocenia rok, odkąd w życie weszły przepisy dotyczące monitorowania i kontroli jakości paliw stałych.

- Normy weszły i funkcjonują, i wygląda na to, że rynek okrzepł. W zeszłym roku było trochę kar głównie dla sprzedawców, którzy nie wiedzieli, że weszły w życie nowe obowiązki. Zaskoczyło nas wówczas trochę to, że próbowaliśmy organizować szkolenia w różnych miejscach w Polsce na temat tych przepisów i na ponad 10 tys. podmiotów, których dotknęła zmiana, ze szkoleń skorzystało 300, czyli właściwie tylko członkowie naszej Izby – wyjaśnił Horbacz. Świadomość zmian w prawie pojawiała się często dopiero po kontroli.

Dodał, że z sygnałów, które docierają od sprzedawców zrzeszonych w Izbie wynika, że w tym roku kontroli jest coraz więcej. Te, które dotyczą jakości węgla, a zatem polegają na ocenie jego parametrów jakości, przynoszą bardzo dobre wyniki potwierdzające, że jakość węgla sprzedawanego na składach spełnia wymogi określone w nowych przepisach.

- Największy problem jest z kontrolą formalną – kontrolujący w bardzo rozbieżny sposób podchodzą do tego, kiedy i jak sprzedawcy powinni wystawiać tzw. świadectwa jakości. W większości kontrole te nie skutkują karami, a kontrolujący starają się tłumaczyć, jak firmy powinny działać. Niestety są też takie rejony kraju, zwłaszcza obszar województwa śląskiego, gdzie kontrolujący nakładają kary, często w bardzo wątpliwych przypadkach – zauważył szef Izby.

W jego ocenie przepisy o normach jakości zostały wprowadzone w bardzo szybkim tempie bez odpowiedniej kampanii informacyjnej.

- Co więcej, zawierają one wiele nieścisłości, które kontrolujący wykorzystają na swoją korzyść. Na moment, kiedy zaczęły one obowiązywać, trudno było zebrać wiarygodne informacje, jak rozumieć i stosować nowe obowiązki. Organy nie chciały udzielać wyjaśnień, bo same potrzebowały czasu na ich zinterpretowanie, a teraz karzą za błędy. Tam, gdzie stosowane są tego typu praktyki, nie buduje to poczucia zaufania do sposobu, w jaki działają – zaznaczył Horbacz.

Przypomnijmy, że obowiązujące od 4 listopada zeszłego roku regulacje przewidują wprowadzenie restrykcyjnych norm jakości dla wielu rodzajów paliw stałych, w tym węgla kamiennego. Normy mają zastosowanie w sprzedaży na rzecz gospodarstw domowych oraz instalacji o mocy do 1 MW. Ograniczenia dotyczą dwóch grup paliw. Do pierwszej zaliczają się węgiel kamienny, brykiety lub pelety zawierające min. 85 proc. węgla kamiennego. Kolejną stanowią produkty przeróbki termicznej węgla kamiennego lub węgla brunatnego (np. koks, półkoks).

Jeśli dane paliwo nie spełnia norm jakościowych określonych w rozporządzeniu, to nie może być sprzedawane z przeznaczeniem do użycia w gospodarstwach domowych i instalacjach o mocy cieplnej poniżej 1 MW.

Regulacje przewidują szereg sankcji za naruszenie ograniczeń lub niewłaściwe wykonanie nowych obowiązków. Grzywna od 10 tys. do 1 mln zł lub kara pozbawienia wolności do lat 5 grozi, jeśli przedsiębiorca sprzedaje opał, który nie spełnia norm jakościowych do gospodarstw domowych lub instalacji o mocy poniżej 1 MW. Natomiast kara pieniężna w wysokości od 10 tys. do 100 tys. zł może być nałożona, jeśli sprzedawca nie wystawi świadectwa jakości, gdy świadectwo jakości zawiera błędne dane lub gdy sprzedawca nie przekaże nabywcy kopii wystawionego świadectwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.