Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jak spalić węgiel, żeby nie było dymu?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jeżeli potrafi się palić w kotle, to z tej samej ilości opału można uzyskać nawet 30 procent więcej ciepła, a tym samym zaoszczędzić opału

fot: Jarosław Galusek/ARC

Unia Europejska zapowiada, że po 2020 r. nie będzie można stosować w indywidualnym ogrzewnictwie węgla. Naszym zdaniem nie uda się wprowadzić tej dyrektywy. Tym bardziej w Polsce. No bo czy w naszym kraju nakazem administracyjnym da się wyłączyć 5 mln pieców i kotłów? Co z miejscowościami, w których nie ma możliwości przyłączenia się do sieci ciepłowniczej lub gazowej lub tymi, których nie stać na kocioł grzewczy najnowszej generacji?

Z szacunków Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami wynika, że 53 proc. pyłów zawieszonych w Polsce pochodzi z gospodarstw domowych. Wg danych Polskiego Alarmu Smogowego (z 2015 r.) w kraju użytkowano ponad 5 mln pieców i kotłów węglowych. Rocznie sprzedaje się u nas ok. 200 tys. kotłów węglowych, z czego 140 tys. to tzw. kopciuchy, czyli piece, w których można spalić wszystko, co tylko ogień może strawić. Ta „zaleta” oraz stosunkowo niska cena (ok. 2-3 tys zł) kreują popyt na takie urządzenia. I nie należy się dziwić, że w Polsce używa się ok. 1,5 mln kopciuchów.

Przepisy z… 1930 r.
Wówczas nie było ani Greenpeace, ani też w Krakowie nie myśleli o całkowitym wyrugowaniu ogrzewania węglowego. Była natomiast instrukcja PKP o opalaniu parowozów. Napisano w niej m.in. „Obfite dymienie wskazuje na niezupełne spalanie paliwa, a zatem na jego stratę. Dymienie powstaje z braku dostatecznej ilości powietrza, kiedy dym jest czarny lub szaro-żółty. W razie całkowitego spalania, dym ulatniający się z komina jest prawie niewidoczny. Należy więc dbać o to, aby miejsca, na które dorzuca się świeży węgiel, były należycie rozżarzone; dorzucać węgiel niedużymi dawkami i rozrzucać go cienką warstwą po całym ruszcie”.

Grzać też trzeba umieć
Jeśli się umie, to z tej samej ilości spalonego węgla można uzyskać nawet i o 30 proc. więcej ciepła lub o tyleż zaoszczędzić opału. Od kogo uczyć się sztuki palenia w piecu czy kotle, skoro w instrukcjach tych przestarzałych kotłów takiej lekcji nie podają?

We wrześniu 2015 r. Ministerstwo Środowiska ruszyło z internetową kampanią społeczną „TworzyMY atmosferę”, gdzie m.in. wyjaśnia, że najbardziej efektywnym i najczystszym sposobem ogrzewania domu z wykorzystaniem paliw stałych jest tzw. rozpalanie pieca od góry. Oto skrócona instrukcja obsługi pieca (zwanego kaflowym):

„Opał układaj na pusty ruszt, od najgrubszych do najmniejszych brył węgla lub drewna. Na górę połóż rozpałkę. Na wierzchu połóż grubsze drewno rozpałkowe – kawałek przy kawałku. Dodaj jeszcze jedną warstwę drewna, ale z patyków grubości kciuka. Podpal rozpałkę i zamknij górne drzwiczki. Rozpalanie wraz ze spalaniem substancji lotnych zajmie ok. 60 minut.

Od momentu rozpalenia do chwili aż żar zejdzie do samego rusztu, palenisko potrzebuje stałego dopływu powietrza. Temperaturę pieca można zmniejszyć przymykając drzwiczki. Otwarcie drzwi spowoduje wzrost temperatury. Po rozpaleniu nie trzeba dorzucać opału, aż do ponownego rozpalenia.

Piec będzie grzał ok. 6-8 godzin, w zależności od ilości opału”.

Są tacy, którzy pomijają punkt mówiący o potrzebie stałego dostępu powietrza. „Nawalić węgla po sufit kotła i zatkać wszystkie szybry – tak wielu rozumie oszczędne palenie, bo nikt im nie powiedział, że od wyrzucania w komin ciepła jeszcze gorsze jest wyrzucanie tamtędy paliwa – podkreślają anonimowi administratorzy wortalu czysteogrzewanie.pl dedykowanego ekonomicznemu spalaniu węgla i drewna.

Bo dym to gazy palne uwalniane w miarę podgrzewania, w tym przypadku, węgla. Dym jest wartościową częścią paliwa. W tonie węgla jest 300 kg palnego gazu. Wolicie ogrzać nim dom, czy zanieczyścić atmosferę?

Na końcu kontrola
Ten sposób spalania paliwa (jest jeszcze dolny i kroczący) najłatwiej stosować w piecach kaflowych. „Nie” dla górnego spalania mówią: Polski Alarm Smogowy, bo to w jakiejś mierze przedłuża użytkowanie kopciuchów, i… zabrzański Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla - jedna z trzech w Polsce jednostek akredytowanych do badań kotłów grzewczych. Zwolennicy kontrują: „Jakikolwiek środek sprawiający, że kopciuchy będą ciut mniej złe, łamie monopol narracji o konieczności masowej wymiany kotłów na ekologiczne”.

Prof. Marek Ściążko (Zespół Technologii Paliw Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie) uważa, że wyedukowany użytkownik kopciucha jest lepszy od spalającego w nim byle co i byle jak, ale nawet ten pierwszy nie osiągnie takich efektów, jakie można uzyskać przy stosowaniu nowoczesnego kotła retortowego z automatycznym podajnikiem paliwa i powietrza, czyli kotła klasy 4 lub 5 i tylko takie, zdaniem naukowca, winny funkcjonować w środowiskach miejskich.

Zasadniczo władze samorządowe, administracyjne bagatelizują zagrożenie smogowe, nawet nie ogłaszają alarmu smogowego. W związku z tym obywatel użytkujący kopciuchy również ma problem w... głębokim poważaniu. Znam takich, którzy wymienili kotły na nowocześniejsze, biedni nie są, a palą nie tylko węgiel, ale i śmieci. Zatem sam nowoczesny piec nie wystarcza, ważna jest jeszcze świadomość. A gdy i tego za mało zostaje... kontrola kotłów. Tak jak się kontroluje samochody pod względem emisji spalin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.