Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.57 PLN (-3.30%)

KGHM Polska Miedź S.A.

332.85 PLN (+7.37%)

ORLEN S.A.

141.00 PLN (-2.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.14 PLN (+1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.73 PLN (+2.55%)

Enea S.A.

22.66 PLN (+1.89%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-4.21%)

Złoto

4 712.09 USD (+0.25%)

Srebro

78.46 USD (+0.82%)

Ropa naftowa

101.83 USD (-0.06%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+0.22%)

Miedź

6.20 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

110.60 USD (+1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.57 PLN (-3.30%)

KGHM Polska Miedź S.A.

332.85 PLN (+7.37%)

ORLEN S.A.

141.00 PLN (-2.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.14 PLN (+1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.73 PLN (+2.55%)

Enea S.A.

22.66 PLN (+1.89%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-4.21%)

Złoto

4 712.09 USD (+0.25%)

Srebro

78.46 USD (+0.82%)

Ropa naftowa

101.83 USD (-0.06%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+0.22%)

Miedź

6.20 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

110.60 USD (+1.24%)

Jak Ślązacy poradzą sobie w Vancouver?

Zloty medal assets usoc org

fot: assets-usoc.org

- Każdy z 1014 medali olimpijskich będzie inny, na żadnym nie powtórzy się motyw wzoru na rewersie – zapewnia ich projektantka Corrine Hunt <i>(Stylizacja złotego medalu olimpijskiego z Vancouver 2010)</i>

fot: assets-usoc.org

XXI Zimowe Igrzyska w Vancouver mają być najlepsze pod każdym względem. Zarówno sportowym, organizacyjnym, jak i estetycznym. Polska wysłała do Kanady 47-osobową ekipę, w której znalazło się aż 17 reprezentantów śląskich klubów. Na poprzednich igrzyskach zimowych sportowcy z regionu śląskiego zdobyli 4 medale, teraz ten dorobek ma być poprawiony.

 

W kraju niemal wszyscy liczą na Adama Małysza. „Orzeł z Wisły” ma już na koncie dwa krążki, srebrny i brązowy. Brakuje mu więc medalu z najszlachetniejszego kruszcu, czyli złota. - Czuję się znakomicie, po ostatnim starcie w Pucharze Świata w Kliengenthal, gdzie byłem drugi, upewniłem się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Ale do występu w igrzyskach wszyscy sportowcy szykują się starannie i wszyscy liczą na sukces. Ja też i byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby pod koniec kariery udało mi się stanąć na najwyższym stopniu podium – mówił Adam jeszcze przed wylotem do Kanady.

 

W Vancouver Małysz nie weźmie udziału w uroczystości otwarcia igrzysk. Chciałby bowiem w ciszy i spokoju przygotowywać się do startu na skoczni. A przypomnijmy, że w dniu otwarcia igrzysk wystartuje w kwalifikacjach do pierwszego konkursu skoków, więc nie chciałby się zbytnio dekoncentrować. Podobnie było zresztą w Salt Lake City i w Turynie. Do tej pory najlepsze wrażenia ma z Nagano, ze swojego pierwszego olimpijskiego startu, choć to cztery lata później dwukrotnie stanął na olimpijskim podium. Jak będzie w Vancouver? – Kibice w Polsce niech trzymają za mnie kciuki, a na pewno będzie dobrze. Postaram się ich nie zawieść – obiecuje Małysz, za którego szczególnie mocno kciuki ściskać będą w rodzinnej Wiśle.

 

Obok Małysza murowanym kandydatem do medalu jest Justyna Kowalczyk. Biegaczka AZS AWF Katowice zdobyła w Turynie brązowy medal, ale po czterech latach sukcesów w Pucharze Świata, podkreślonych dwoma złotymi medalami w mistrzostwach świata w Libercu, będzie walczyć o najwyższe laury. – Szkoda tylko, że trasy olimpijskie są płaskie jak stół. Mnie to za bardzo nie odpowiada, gdyż najlepiej mi się biega na górkach. Na nich potrafię zamęczyć i zgubić największe rywalki.

 

Organizatorzy mieli podsypać trochę śniegu na trasie, by była ona trudniejsza, ale nic takiego nie zrobili. Ale nie ma co narzekać, na każdej trasie powinnam sobie dawać radę – przyznaje wiecznie uśmiechnięta Kowalczyk, która w ostatnim czasie nazywana jest polską „Królową Śniegu”…

 

Z kolei mistrz biathlonu, Tomasz Sikora narzekał trochę na zdrowie, już po przyjeździe do Kanady dopadło go przeziębienie. - Mam do dyspozycji 22 pary nart oraz - wspólnie z kolegami z drużyny - dwoje trenerów, masażystę, lekarza i czterech serwismenów – wylicza członków swojego sztabu Sikora. - Tak więc niczego mi nie brakuje, jeśli chodzi o sprzęt, warunki treningowe czy też odnowę biologiczną. Od dłuższego czasu jestem w Vancouver i tylko różnica czasu bardzo mi doskwierała. Ale z dnia na dzień ze snem było coraz lepiej, więc aklimatyzację mam już z głowy. No i przeziębienie okazało się krótkotrwałe. Tak więc w jak najlepszym zdrowiu przystępuję do walki o medale.
 

Uczestnicy igrzysk w Vancouvet i Whistler rywalizować będą o 1014 medali, które ważą od 500 do 576 gram. Tym razem organizatorzy przygotowali naprawdę efektowne krążki, które będą przedmiotem pożądania nie tylko ze strony zawodników i zawodniczek, ale także kolekcjonerów. - Każdy z 1014 medali olimpijskich będzie inny, na żadnym nie powtórzy się motyw wzoru na rewersie – zapewnia ich projektantka Corrine Hunt. Dodała, że na każdym krążku, niezależnie od jego barwy, będzie natomiast ten sam główny motyw: orka i kruk - zwierzęta charakterystyczne dla kanadyjskiej fauny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.