Jak przewiduje Rozporządzenie - kontrakty mocowe zawarte przed końcem 2019 r. będą dalej obowiązywać.

fot: Krystian Krawczyk

Poprawki wniesione przez Komisję Gospodarki Narodowej i Innowacyjności przygotowane zostały przez Biuro Legislacyjne Senatu; mają zwiększyć przejrzystość przepisów

fot: Krystian Krawczyk

Senacka komisja gospodarki wniosła we wtorek szereg poprawek o charakterze redakcyjnym do zmiany ustawy o rynku mocy. Nowelizacja wprowadza m. in. możliwość płacenia przez odbiorców energochłonnych niższych opłat mocowych.

Poprawki wniesione przez Komisję Gospodarki Narodowej i Innowacyjności przygotowane zostały przez Biuro Legislacyjne Senatu; mają zwiększyć przejrzystość przepisów.

Propozycje poprawek merytorycznych zgłosiło Towarzystwo Obrotu Energią, ale komisja ich nie podjęła. Mogą je jeszcze wnieść na posiedzeniu plenarnym poszczególni senatorowie.

Nowelizacja dostosowuje polskie regulacje do Rozporządzenia PE i Rady UE 2019/943. Zakłada, że po 1 lipca 2025 r. jednostki wytwórcze o emisji powyżej 550 kg CO2 na MWh nie będą mogły korzystać ze wsparcia w postaci rynku mocy. Jednak - jak przewiduje Rozporządzenie - kontrakty mocowe zawarte przed końcem 2019 r. będą dalej obowiązywać.

Nowelizacja zakłada wprowadzenie specjalnych rozwiązań dla odbiorców energochłonnych. Będą oni mogli płacić niższą opłatę mocową, jeżeli ich profil zużycia jest odpowiednio płaski, czyli różnice między poborem w godzinach szczytu i poza nimi są odpowiednio małe.

Jeżeli różnica poboru takiego odbiorcy w szczycie i poza nim nie przekracza 5 proc., opłata mocowa może być niższa o 83 proc., przy różnicy 5-10 proc. opłata może spaść o połowę, a przy różnicy 10-15 proc. - o 17 proc. Jak szacuje rząd, w 2022 r. ulgi mogą wynosić odpowiednio 78,5, 47 i 16 zł na każdej MWh względem stawki bazowej.

W ustawie pojawia się też możliwość zmiany technologii wytwarzania energii elektrycznej w odniesieniu do jednostki posiadającej zawartą umowę mocową i niespełniającej limitu emisji 550 kg CO2 na MWh, na jednostkę w technologii spełniającej ten limit. Ma to być wsparciem dla budowy nowych, niskoemisyjnych źródeł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.