Uczestnicy projektu GI-mine bacznie przyjrzą się wydobyciu węgla kamiennego i brunatnego

fot: ARC

Bartłomiej Bezak, kierownik Zespołu Projektów i Badań w Polskiej Grupie Górniczej

fot: ARC

Polska Grupa Górnicza wytwarza rocznie ok. 7 mln t odpadów w postaci kamienia. Stara się też skutecznie walczyć z konsekwencjami tego stanu rzeczy, uczestnicząc m.in. w projekcie GI-mine. Jego celem jest opracowanie rozwiązań, technologii i wytycznych pozwalających na optymalizację gospodarki odpadami w przedsiębiorstwie górniczym.

Gospodarka obiegu zamkniętego w przemyśle oznacza minimalizowanie odpadów poprzez ponowne ich wykorzystanie. Z roku na rok coraz więcej firm i instytucji zaczyna przywiązywać wagę do takiego właśnie modelu gospodarki, koncentrując się na długofalowych korzyściach ekologicznych i ekonomicznych. Zrównoważone gospodarowanie podstawowymi odpadami z kopalń to nie tylko kluczowe elementy wpływające na efektywność ekonomiczną zakładów górniczych, ale także minimalizowanie kosztów ich przyszłej likwidacji. I taki właśnie cel postawili sobie uczestnicy projektu GI-mine. Ma on charakter badawczy, a wyniki uzyskane na podstawie analizowanego studium przypadku będą podstawą do opracowania rozwiązań technologicznych, wdrożeń oraz modeli biznesowych, które można będzie zastosować we wszystkich oddziałach PGG.

– Zagospodarowanie kamienia z zakładów przeróbczych oraz wychwytywanie i zagospodarowanie metanu kopalnianego to, obok odprowadzania wód dołowych, najbardziej kapitałochłonne obszary gospodarki odpadami w europejskich kopalniach. Roczna ilość stałych odpadów wydobywczych wytwarzanych w Europie ma niestety wciąż tendencję rosnącą – wskazuje dr Marcin Głodniok, kierownik Pracowni Technologii Środowiskowych Głównego Instytutu Górnictwa w Zakładzie Ochrony Wód.

PGG eksploatując w swych zakładach górniczych węgiel kamienny, wytwarza szacunkowo ok. 7 mln t odpadu w postaci kamienia. Obecnie roczną masę stałych odpadów wydobywczych wytwarzanych w Polsce szacuje się w sumie na ok. 34,4 mln t.

– Wiele odpadów zawiera w sobie cenne składniki organiczne i mineralne, które mogą być odzyskane, dzięki czemu nadają się do zwrotu w łańcuchu wartości, choćby poprzez wykorzystanie ich do produkcji substancji glebotwórczych, nawozów czy podłoża pod tzw. zielone dachy – tłumaczy dalej dr Marcin Głodniok.

W kopalniach PGG powstają m.in.: łupki, mułowce, piaskowce oraz tzw. frakcja nadsitowa, czyli produkt będący efektem przesiania mechanicznego. Jest on cennym składnikiem stosowanym jako podłoże do „zielonych dachów”.

Z kolei sektor wydobycia węgla brunatnego, który zazwyczaj funkcjonuje w oparciu o zakłady odkrywkowe, uznawany jest za największego wytwórcę odpadów kamiennych w sektorze górniczym.

W początkowej fazie projektu, przy współpracy z partnerami przemysłowymi, planuje się dokonanie selekcji odpadów towarzyszących wydobyciu węgla kamiennego i brunatnego. Wyniki posłużą jako baza mineralna na etapie badawczo-rozwojowym. Ma też powstać opracowanie uniwersalnego oprogramowania, pozwalającego na inteligentne zarządzanie metanem ujętym w kopalniach – minimalizując jego emisję do atmosfery i związane z tym kary.

– Powstanie także analiza kosztów i korzyści środowiskowych dotycząca emisji gazów cieplarnianych, a ponadto model wolumenu gazu metanowego do ogrzewania instalacji m.in. rolniczych – zwraca uwagę Bartłomiej Bezak, kierownik Zespołu Projektów i Badań w PGG.

Projekt GI-mine rozpocznie się już w lipcu br. Prace zespołów projektowych potrwają 42 miesiące. W tym czasie opracowanych zostanie 12 receptur, na podstawie których uczestnicy projektu przygotują kolejnych 12 gruntotwórczych mieszanek wstępnych. PGG dostarczyła już kilka próbek odpadów do wstępnego zbadania. Uzyskane wyniki dla pojedynczego strumienia wykazały, że ponad 60 proc. ich zawartości to krzemionka, która stanowić ma mineralną bazę mieszanin glebotwórczych. Dodatkowo w przeprowadzonych badaniach wstępnych wykryto cenne dla roślin składniki odżywcze.

– Niezwykle ważnym pierwiastkiem w grupie makroelementów zapewniających prawidłowe funkcjonowanie organizmów roślinnych jest azot, który ze względu na mineralny charakter odpadów pogórniczych będzie dostarczany wraz z ładunkiem materii organicznej w postaci osadów odpadów komunalnych. Materia organiczna wraz z łatwo przyswajalnymi formami azotu uznawana jest za cenne składniki produktów nawozowych. Dlatego też będą one dodawane do mieszanek glebotwórczych – sygnalizuje Bartłomiej Bezak.

Równolegle z badaniami laboratoryjnymi przygotowany zostanie projekt instalacji pilotażowej do produkcji granulatu. Fot. PGG

Liderem konsorcjum realizującego projekt jest Główny Instytut Górnictwa, a jego członkami: PGG, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Technische Universitaet Bergakademie Freiberg w Niemczech oraz Uniwersytet w Oviedo w Hiszpanii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.