Górnictwo: Komisja rozstrzygnie kwestię kopalń węgla koksowego w specjalnym akcie delegowanym

fot: Maciej Dorosiński

Różnica między wielkością miesięcznego wydobycia i wielkością sprzedaży przekroczyła w lutym 700 tys. t węgla

fot: Maciej Dorosiński

Izabela Kloc, poseł do Parlamentu Europejskiego, wystosowała oświadczenie na temat  rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie redukcji emisji metanu. Ostrzega przed konsekwencjami nowych przepisów dla górnictwa.

Czytamy w nim:

Jako kontrsprawozdawca reprezentująca grupę EKR w pracach nad „rozporządzeniem metanowym”, czuję się zobowiązana do sprostowania powielanych w przestrzeni medialnej informacji.  Niektóre media i politycy błędnie twierdzą, że przedmiotowe rozporządzenie wprowadza normę emisji w wysokości 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla.

Miałoby ono wejść w życie już w roku 2027, a w 2031 roku objęłoby też kopalnie węgla koksowego. Jest to informacja nieprawdziwa! Wniosek Komisji Europejskiej mówi o zakazie uwalniania metanu do atmosfery z szybów wentylacyjnych w kopalniach węgla emitujących ponad 0,5 tony metanu na kilotonę wydobytego węgla. Zatem aktualny projekt, nad którym pracuje Parlament Europejski przewiduje limit 0,5 tony, a nie 5 ton! Nie dotyczy to węgla koksowego, ale nie jest poprawne stwierdzenie, że w 2031 roku ten zakaz miałby objąć również kopalnie produkujące ten surowiec.

Tekst wniosku mówi, że po trzech latach od wejścia w życie rozporządzenia – załóżmy w 2026 roku – Komisja ma rozstrzygnąć kwestię kopalń węgla koksowego w specjalnym akcie delegowanym. Nie wiemy jakie wartości zaproponuje w nim Komisja, ani od kiedy zaczęłyby obowiązywać.

Należy przypuszczać, że część komentatorów myli wniosek Komisji Europejskiej ze stanowiskiem Rady. W tekście wypracowanym przez państwa członkowskie Unii Europejskiej mowa jest o zakazie uwalniania metanu do atmosfery z szybów wentylacyjnych w kopalniach emitujących 5 ton od 2027 roku i 3 tony od 2031 roku. Dodano też zapis, że progi będą liczone nie w przeliczeniu na poszczególne kopalnie, lecz w przeliczeniu na operatora kopalń.

W praktyce dałoby to polskim producentom węgla szerokie pole manewru. Warto podkreślić, że powyższe zapisy są bardzo dużym sukcesem negocjatorów Rządu RP. W tym kontekście zupełnie niezrozumiałe są dla mnie wypowiedzi stwierdzające, że jakoby w tej sprawie „rząd nie zrobił nic”.

Jeżeli chodzi o węgiel koksowy, to w tekście Rady dodatkowo odsunięto perspektywę publikacji aktu delegowanego – z trzech do pięciu lat. Zakładamy zatem, że w 2028 roku Komisja miałaby opublikować dokument proponujący rozwiązania dla węgla koksowego. Tym niemniej dziś nie można przewidzieć jakie wartości zawierałby ten dokument, i od kiedy miałyby obowiązywać restrykcje.

Ostateczny tekst rozporządzenia będzie wynikiem przyszłych negocjacji między Radą a Parlamentem Europejskim.

Reprezentując interes Śląska w Parlamencie Europejskim robię wszystko co możliwe, by ostateczna propozycja Parlamentu była jak najmniej szkodliwa dla polskiego górnictwa.

Tym niemniej rzetelność w informowaniu interesariuszy i szerokiej opinii publicznej wymaga przypomnienia, że jedynym aktualnym dokumentem, którego dotyczą toczące się w Parlamencie Europejskim negocjacje, to propozycja Komisji Europejskiej oraz zaproponowany przez sprawozdawczynię Juttę Paulus (Zieloni/Niemcy) tekst poprawek kompromisowych, w którym popiera ona stanowisko Komisji, czyli limit 0,5 ton. Zapis ten jest kontestowany przez grupy EKR, EPL oraz ID, które w swoich poprawkach postulowały limit na poziomie 8 ton. Ostanie spotkanie sprawozdawców odbędzie się w dniu 19 kwietnia.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.