Jak na polską gospodarkę wpłynie realizacja rządowych planów zwiększenia płacy minimalnej?

1485256809 610883505 gomulka inwestycje publiczne

fot: newseria

- Ciekawym aspektem informacji GUS jest bardzo umiarkowane przyspieszenie wzrostu spożycia gospodarstw domowych, pomimo dużego wzrostu płac realnych i programu 500+. Prawdopodobnie wyjaśnieniem jest relatywnie niewielki wzrost rent i emerytur. Inny, wart odnotowania, aspekt to niewielki w 2016 r. wzrost produkcji na jednego zatrudnionego w przemyśle – tylko o 1 proc., przy wzroście przeciętnego wynagrodzenia o 3,2 proc. - zauważa prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club

fot: newseria

Płaca minimalna wzrośnie w Polsce do 3 tys. zł brutto na koniec 2020 roku i do 4 tys. zł brutto na koniec 2023 r. - zapowiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości. Pani Beata Szydło zauważyła, że proponowany poziom płacy minimalnej w Polsce w 2024 r. to taki jak obecnie w Wielkiej Brytanii. Jednak ceny w Wielkiej Brytanii są około 1,5 razy wyższe niż w Polsce, więc realna płaca w Polsce byłaby 1,5 razy wyższa niż w Wielkiej Brytanii. Byłoby tak pomimo tego, że wydajność pracy w Wielkiej Brytanii jest około 80 proc. wyższa niż w Polsce – pisze w komentarzu przesłanym do netTG.pl prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.

Pełną treść komentarza zamieszamy poniżej:

W przeszłości, związki zawodowe domagały się ustanowienia płacy minimalnej w Polsce na poziomie 50 proc. płacy średniej. Ten cel związków został osiągnięty w 2019 r. Propozycja obecnego rządu oznacza wzrost płacy minimalnej w tempie 12 proc. rocznie, czyli dużo szybciej niż wzrost płacy średniej w tym roku, który wynosi 7 proc..

Zatrudnionych w oparciu o minimalne wynagrodzenie za pracę jest w Polsce około 1,4 mln osób. Konsekwencje proponowanego wzrostu płacy minimalnej dla tych osób, dla przedsiębiorstw oraz dla budżetu państwa należy rozpatrywać w dwóch wariantach:

Wariant 1:
Płaca średnia rośnie nadal w tempie 7 proc. rocznie, a wydajność pracy w tempie 3,5 proc.. W tym przypadku inflacja cen konsumpcyjnych (CPI), która na dłuższą metę musi wynosić tyle ile wynosi różnica między tempem wzrostu płac a tempem wzrostu wydajności pracy, pozostanie na poziomie zbliżonym do obecnego, tj. w pobliżu 3 proc.. Płaca średnia w 2023 r. byłaby wyższa niż obecnie o 40 proc. i wynosiłaby 6300 zł. Zatem płaca minimalna 2023 r. wzrosłaby do 57,5 proc. płacy średniej. Jeśli zatrudnienie miałoby pozostać bez zmian, koszt podwyżki płacy dla przedsiębiorstw wyniósłby około 32 mld zł. Z tej sumy pracownicy otrzymaliby 21 mld zł, a skarb państwa (poprzez podatek PIT, składki ubezpieczeniowe i składkę zdrowotną) około 11 mld zł. Reakcją przedsiębiorstw byłoby jednak zmniejszenie zatrudnienia osób z niskimi kwalifikacjami, czyli wzrost bezrobocia w tej grupie osób, oraz silniejszy wzrost cen produktów i usług tych przedsiębiorstw, na pokrycie zwiększonych kosztów.

Wariant 2:
Wraz ze wzrostem płacy minimalnej rosną także inne płace w takim samym tempie 12 proc. Wtedy relacja płacy minimalnej do średniej pozostawałaby na obecnym poziomie około 50 proc. Główną konsekwencją byłby wzrost stopy inflacji z obecnego poziomu blisko 3 proc. do około 9 proc.

Najbardziej prawdopodobny rozwój sytuacji to kombinacja obu wariantów, z dużo większą wagą wariantu 1. niż wariantu 2.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.