Pisaliśmy 30 lat temu: Ponad dwa stulecia dawała sporej liczbie mieszkańców Starego Chorzowa i okolic utrzymanie

1724316046 tg12

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka „Górniczej” numer 12.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Przez cały 2024 rok świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom przypominamy najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

25 sierpnia 1994 r. ukazał się 12. numer „Trybuny Górniczej”. W czołówkowym materiale zatytułowanym „Rok później” dokładnie przyjrzeliśmy się, co słychać w kopalni Barbara-Chorzów. Decyzja o ostatecznej likwidacji tej kopalni zapadła 14 lipca 1993 r. Wydobycie węgla przerwano jesienią, zaś termin ostatecznego zamknięcia ustalono na 31.12.1995 r. „Przebrzmiały, tylko stresujące załogę głośne dyskusje nad możliwością przedłużenia żywota, przez uruchomienie rezerwowego pokładu z zawartością 25 mln t. Rudzka Spółka Węglowa, w skład której wchodzi likwidowany zakład wydobywczy, nie podjęła ciężaru sfinansowania niepewnej inwestycji. Kopalnia, która przez ponad 200 lat dawała sporej liczbie mieszkańców Starego Chorzowa i okolic utrzymanie, została zaliczona do trwale nierentownych, w związku z czym ślad po niej znika” – pisaliśmy.

Tekst o chorzowskiej kopalni wyjaśniał też, jak zostali potraktowani pracownicy zakładu i co stało się z jego majątkiem. Pod koniec 1989 r. kopalnia zatrudniała 3150 osób, a w chwili decyzji o likwidacji – 1900. W lipcu 1994 r. stan zatrudnienia ogółem wynosił 561 osób. Pracownicy przeszli do innych kopalń i zakładów, głównie kopalń rudzkiej spółki i katowickiego holdingu. „Tylko 55 pracowników zdecydowało się na zasiłki socjalne, wypłacane przez okres dwóch lat, przyjęli to rozwiązanie głównie młodzi, rozglądający się za innym zajęciem, poza górnictwem” – zwracał uwagę autor tekstu. „Duża ilość użytecznego sprzętu została przekazana do innych kopalń rudzkiej spółki, wydobyte na powierzchnię żelastwo sprzedaje się jako złom. Spośród istniejących szybów zachowane zostaną tylko dwa. Wiadomo na pewno, że nie będzie starego szybu – „Boże Daj Szczęście” – zostanie wkrótce zasypany zgodnie z regułami sztuki i harmonogramem” – informowaliśmy.

„W koksowni i elektrowni” – taki tytuł miał tekst o wizytach podsekretarza stanu w Ministerstwie Przemysłu i Handlu Herberta L. Gabrysia w zakładach naszego regionu. Minister zwiedził Zakłady Koksownicze Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej. „Szczególną uwagę poświęcono zagadnieniom współpracy z górnictwem, zwłaszcza w kwestiach zaopatrzenia w węgiel wsadowy, oraz warunkom kształtowania się cen” – pisaliśmy. Minister zobaczył też Elektrownię Łaziska. Wówczas w tym zakładzie montowano filtr tkaninowy, największy spośród funkcjonujących w kraju.

Pisaliśmy także o węglu w torebkach. Od jakiegoś czasu w Polsce sprzedawano węgiel w 10-kilogramowych paczkach. Chodziło o węgiel o małym zapopieleniu, bardzo niskiej zawartości siarki i wysokiej zawartości opałowej. „Na rynku krajowym i zagranicznym znanym producentem takiego węgla jest KWK Wieczorek. Torba z 10 kg węgla kosztuje u nich 17 tys. zł plus VAT. Często spotkać można torby z węglem w sklepach katowickich, m.in. w SDH Zenit” – informowaliśmy w tekście „Węgiel w torebkach”.

W 12. numerze „Trybuny Górniczej” opublikowaliśmy także wywiad z dr. inż. Januszem Steinhoffem, prezesem Wyższego Urzędu Górniczego. Rozmowa dotyczyła nowego prawa geologicznego i górniczego. „Nowe prawo zrywa z praktyką administracyjnego ingerowania w obsadę kadrową kierownictwa kopalń. System zatwierdzania zastąpiony zostanie kwalifikacjami wydawanymi przez organ państwowego nadzoru górniczego – po sprawdzeniu, czy kandydat spełnia wymagania ogólne, naukowe lub zawodowe oraz po przeprowadzeniu egzaminu przez komisję kwalifikacyjną” – tłumaczył prezes. Co ciekawe, gdy publikowaliśmy ten wywiad 30 lat temu, w Polsce funkcjonowało 545 zakładów górniczych, w tym m.in. 98 kopalń podziemnych, 198 odkrywkowych oraz 195 otworowych.

Nie umknęła naszej uwadze także wizyta premiera Waldemara Pawlaka na Ukrainie, rozmowy ze stroną ukraińską dotyczyły przyspieszenia wymiany towarowej i zawarcia w tym celu porozumienia. „Celem przedsięwzięcia jest wymiana barterowa węgla energetycznego z KWK Bogdanka na towary z grupy obejmującej rudy żelaza, przepracowane oleje napędowe, łożyska toczne, półprodukty techniczne, szczególnie te określane mianem stali specjalnych, walcowanych i ciągnionych oraz innych. Dla strony polskiej oznacza to wyeksportowanie 4,5 mln t węgla energetycznego, tudzież możliwości poszerzenia zakresu dostaw w roku przyszłym” – pisał dziennikarz TG.

Potężnych rozmiarów była też rozmowa z Januszem Paczochą, prezydentem Bytomia, oraz Stanisławem Łydą, prezesem zarządu Bytomskiej Spółki Węglowej. Tekst dotyczył sytuacji Bytomia. „Od półtora roku daremnie zabiegam o to, aby gminy górnicze, z racji monokultury rynku pracy, zostały umieszczone w wykazie dotkniętych strukturalnym bezrobociem. Prognozy zatrudnienia są tu wszak złe i rozum dyktuje, aby zawczasu przeciwdziałać rysującemu się dramatowi” – tłumaczył prezydent Bytomia. Prezes Stanisław Łyda mówił z kolei o tym, że „finanse spółki przede wszystkim przygniata nieprzyjemne dziedzictwo przeszłości, kiedy w urzędowych karbach twardo trzymano ceny węgla, wycofując zarazem dotacje. Jedną z obecnych konsekwencji tego garbu jest niewystarczająca zdolność BSW do bieżącego regulowania zobowiązań”.

W specjalnej rubryce „Kęsy i miał” pisaliśmy: „Najbardziej produktywnym stanem węglowym w USA jest Wyoming, w którym 3200 górników wydobywa 190 mln t węgla. W drugim w kolejności – Zachodniej Wirginii – do wydobycia około 160 mln t potrzeba było zatrudnić 26 tys. górników”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.