Jak grzać, to ekologicznie

fot: Maciej Dorosiński

Proceder spalania śmieci w paleniskach domowych dotyczy również osób, które stać zarówno na instalację pieca retortowego, jak i zakup ekogroszku - zauważa Adam Gorszanów

fot: Maciej Dorosiński

Uważamy, że palenie wszelkiego typu odpadów lub mułów węglowych jest niczym innym, tylko szkodzeniem otoczeniu i sobie samemu - podkreśla w rozmowie z Trybuną Górniczą Adam Gorszanów, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Skąd wziął się pomysł zorganizowania akcji promującej węglowe paliwa ekologiczne?
Jako sprzedawcy polskiego węgla mamy obecnie do zaoferowania paliwo, które spełnia bardzo wysokie kryteria ekologiczne, ale pod warunkiem, że będzie spalane w urządzeniach do tego celu przeznaczonych. Są to tzw. ekogroszki, paliwa kwalifikowane, wyprodukowane przez krajowe spółki węglowe. Uważamy, że palenie wszelkiego typu odpadów lub mułów węglowych jest niczym innym, tylko szkodzeniem otoczeniu i sobie samemu. Nie ma przy tym żadnego efektu ekonomicznego, jak się to wielu ludziom wydaje. Dlatego postanowiliśmy przeprowadzić szeroko zakrojoną kampanię informacyjną w składach opałowych, gminach i szkołach województwa śląskiego. Dzięki pomocy Wydawnictwa Górniczego udało się nam sięgnąć po środki na edukację ekologiczną z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Problem plastików i innych odpadów bytowych został już rozwiązany ustawą "śmieciową". Mimo to powraca?
Jest ustawa o odpadach, która reguluje obowiązki wytwórców i posiadaczy odpadów, sprzedawców i pośredników w obrocie nimi oraz organów administracji publicznej. O ile w dużych miastach problem gospodarki odpadami został jako tako rozwiązany, o tyle na niektórych terenach, zwłaszcza wiejskich, zdarzają się nagminnie przypadki podbierania sobie nawzajem odpadów w celu późniejszego ich spalenia. Niestety, wielu mieszkańców nie zdaje sobie sprawy, jak fatalne skutki pociągają za sobą tego rodzaju praktyki. Trafienie z informacją do określonych środowisk stanowi właśnie jeden z elementów naszej kampanii.

Na jakich obszarach zjawisko spalania mułów w piecach domowych jest najbardziej rozpowszechnione?
Są to tereny podgórskie oraz wiejskie gminy województwa w jego części północnej i południowo-zachodniej. Paliwa ekologiczne nie cieszą się tam zainteresowaniem klientów. Na muły z kolei zapotrzebowanie jest spore. Mało kto wie, że opad substancji szkodliwych, emitowanych przez komin z kotła przeciętnego gospodarstwa domowego, gdzie spala się odpady, następuje w promieniu 40 m od źródła emisji. Czyli szkodzi się przede wszystkim sobie i swoim najbliższym. Ten fakt należy społeczeństwu uświadomić. Naturalnie problem spalania odpadów obejmuje całą Polskę. Jednak to właśnie na terenach podgórskich, tam, gdzie naturalny ruch powietrza jest ograniczony, kumulują się na małej przestrzeni. Jako Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla ograniczamy tę kampanię do województwa śląskiego, niemniej mamy w planach przeprowadzenie podobnej akcji w całym kraju. W tym celu będziemy współpracować z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Czy w północnych regionach kraju także występuje zapotrzebowanie na węgiel ekologiczny?
Owszem. Coraz więcej zwolenników ma tam granulat produkowany na bazie węgli importowanych, których jakość jest jednak dużo gorsza od polskiego węgla. Liczę na to, że sprawę rozwiąże ustawa o kontroli jakości paliw. W każdym razie rynek paliw ekologicznych w północnych regionach kraju z pewnością wymaga naszego zainteresowania. Będziemy poświęcać mu w przyszłości więcej uwagi.

Przez pewien okres odbiorcy paliw ekologicznych narzekali na ich brak na rynku. A teraz?
Są wszędzie dostępne. Oferta jest szeroka. Cena ich zakupu przekłada się na jakość, komfort oraz przynosi pozytywny skutek ekologiczny, związany ze zmniejszeniem niskiej emisji. Co do tego nie mamy wątpliwości. Szacujemy, że roczna produkcja paliw kwalifikowanych z węgla pochodzącego z polskich kopalń wynosi ok. 1700 tys. t. Ich sprzedaż z każdym rokiem rośnie. Jest tylko jeden problem, który wychodzi nieco poza zakres naszej kampanii - ubóstwo energetyczne. Walka z nim leży już w gestii państwa i samorządów. Lecz niestety, proceder spalania śmieci w paleniskach domowych dotyczy również osób, które stać zarówno na instalację pieca retortowego, jak i zakup ekogroszku. Można się o tym przekonać, spacerując po osiedlach domków jednorodzinnych w naszym regionie. Wychodzimy zatem z założenia, że edukacji nigdy za wiele.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.