Jacek Sasin: W żadnym wypadku nie groził nam blackout

fot: Kajetan Berezowski

Unia szczególnie restrykcyjnie postanowiła potraktować tzw. duże obiekty spalania w energetyce, czyli po prostu elektrownie, elektrociepłownie, instalacje zgazowania węgla lub innych paliw, spalarnie odpadów

fot: Kajetan Berezowski

- W żadnym wypadku nie groził nam blackout, czym straszy opozycja; my się dobrze przygotowujemy na okres zimowy - powiedział w piątek, 22 lipca, wicepremier, szef MAP Jacek Sasin, pytany o doniesienia medialne dotyczące nieplanowanych wyłączeń bloków elektrowni: Połaniec, Opole, Kozienice, Turów.

Część mediów donosiła o tym, że w czwartek nagle wyłączono bloki energetyczne: Połaniec, Opole, Kozienice, Bełchatów oraz Turów oraz że w ostatnim czasie przestoje miał także najnowszy blok elektrowni Jaworzno.

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin pytany w piątek w TVP1 o to, czy to wyłączenia spowodowane letnimi remontami, czy też awariami, odparł: - Nie, to nic nadzwyczajnego, że takie rzeczy się dzieją. Tu są różne przyczyny, awarie też się zdarzają, przecież tego nie ma, co ukrywać.

Jak podkreślał, bloki energetyczne pracują bardzo intensywnie, choć - jak mówił - zdarzają się awarie, potrzebne są rzeczywiście również remonty, szczególnie właśnie w tym okresie letnim, kiedy zapotrzebowanie na energię jest nieco niższe niż w okresie zimowym.

- W żadnym wypadku nie groził nam blackout, czym straszy opozycja. My się dobrze przygotowujemy na ten okres zimowy - zaznaczył Sasin. Szef MAP stwierdził też, że już w zeszłym roku opozycja straszyła wyłączeniami prądu i (...) do niczego takiego nie doszło.

- My rzeczywiście bardzo intensywnie pracowaliśmy nad tym, by zapewnić ciągłość produkcji energii. Pamiętajmy, że my jesteśmy w systemie znacznie szerszym niż tylko polski, jesteśmy w systemie europejskim. W tym systemie europejskim normalną rzeczą również jest import, eksport energii - zaznaczył Sasin.

Jak podkreślił, w razie sytuacji kryzysowej jesteśmy w stanie w każdym momencie (...) zaimportować tę energię z innych rynków. - Ale też bardzo często wspieramy naszych partnerów, chociażby w ostatnich kilku miesiącach Niemcy czy Szwecję, które miały poważne problemy - dodał.

Sasin przekonywał, że Polska produkuje na tyle dużo energii, że w ostatnich miesiącach sporo energii również eksportowaliśmy. - W tej chwili to ograniczyli z tego względu, by tę ilość węgla, którą zabezpieczamy na zimę, mieć na odpowiednim poziomie, (mieć) odpowiedni poziom zapasów. Ale w dalszym ciągu oczywiście te przepływy również między krajami istnieją - zaznaczył wicepremier.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Ponad 2,5 mln zł dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego w Śląskiem

Ponad 2,5 mln zł trafi na realizację 31 przedsięwzięć w ramach projektu grantowego „Śląskie. Dla rozwoju wspólNeGO” – informują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. Środki mają wzmocnić potencjał organizacji społeczeństwa obywatelskiego działających w województwie śląskim i poprawić jakość wsparcia kierowanego do lokalnych społeczności.

Pogórniczy teren stanie się łąką. GIG-PIB zazielenia hałdę

Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy bada roślinność na hałdzie Północ w rybnickich Jankowicach.

Wskażą kierunki dalszego rozwoju odpowiedzialnego i innowacyjnego górnictwa

Trwają przygotowania do 6. edycji konferencji naukowo-technicznej „Tradycje i Innowacje  w Górnictwie”. Dolny Śląsk  stanie się centrum debaty o bezpieczeństwie surowcowym kraju.