Jacek Sasin: Inwestycje, żeby zwiększyć wydobycie, będą niezbędne i będziemy je robić

fot: Maciej Dorosiński

Podczas wtorkowej wizyty wicepremiera Jacka Sasina na Śląsku nie jest planowane spotkanie ze związkowcami z Polskiej Grupy Górniczej

fot: Maciej Dorosiński

- Widać z jakim problemem boryka się np. rynek stali; mamy możliwości, by ten sektor przemysłowy dokapitalizować poprzez również fuzje - powiedział wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Niezbędne będą inwestycje zwiększające wydobycie węgla kamiennego - dodał.

- Przez wiele ostatnich lat, i to nie tylko w czasach naszych rządów, ale również rządów naszych poprzedników, mieliśmy kurs na wygaszanie górnictwa węgla kamiennego. To oznaczało maksymalne ograniczanie inwestycji. W tej chwili, oczywiście, te inwestycje, żeby zwiększyć wydobycie, będą niezbędne i będziemy je robić - to chcę bardzo wyraźnie powiedzieć. Bo to jest niezbędne dla bezpieczeństwa energetycznego Polski - powiedział w piątek Sasin w Radiu Plus.

Sasin był dopytywany o ile można zwiększyć polskie wydobycie, np. 1, 2 mln ton rocznie.

- W tej chwili rzeczywiście to jest taka skala raczej w tych niższych skalach, poprzez zachęty dla górników do tego, aby więcej pracować, w sensie takim, aby były to godziny nadliczbowe, soboty, niedziele - tłumaczył.

Wicepremier przyznał, że niezbędny będzie import, tylko z innych kierunków niż rosyjski. Dzisiaj z Rosji do Polski płynie ok. 8 mln ton węgla - powiedział. Jak dodał, chodzi o import firm prywatnych, na potrzeby przede wszystkim ciepłownictwa samorządowego i indywidualnych klientów. I ten segment zapewnimy - i mamy takie ustalenia już z partnerami zagranicznymi - importem z innych krajów i właśnie częściowo również tym zwiększeniem wydobycia krajowego - podkreślił Sasin.

Szef MAP przekazał, że trwają prace nad konsolidacją w innych obszarach, ale - jak zastrzegł - za wcześnie, żeby o tym mówić, w ogóle mówić, a już w szczegółach to tym bardziej. Np. taki sektor przemysłowy, widać w tej chwili, z jakim problemem boryka się np. rynek stali. Mamy takie możliwości, żeby ten sektor przemysłowy również w tej chwili dokapitalizować poprzez również fuzje. Jeśli mamy takie firmy, duże firmy, które bardzo dużo zarabiają dzisiaj, to mogą też dużo inwestować. Dużo inwestować w takie części naszego przemysłu, które dzisiaj są - powiedzmy - zaniedbane, wymagające inwestycji, żeby być konkurencyjnymi, a nie mają tego kapitału na to, żeby te inwestycje prowadzić. Mogę tylko tyle w tej chwili powiedzieć. Jeśli popatrzymy na państwowe firmy, ile one zarabiają, to widać, że duże możliwości inwestycyjne są - powiedział.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział w środę, że w kwietniu, a najdalej w maju uda się odejść od importu węgla z Rosji dzięki ustawie, której projekt rząd przesłał do Sejmu. Wprowadza on zakaz importu i tranzytu przez Polskę rosyjskiego węgla. Szef rządu stwierdził także, że dzięki gazoportowi w Świnoujściu, gazociągowi Baltic Pipe, a także pływającemu gazoportowi koło Gdańska będziemy w stanie uniezależnić się w tym roku od rosyjskiego gazu. Morawiecki zapowiedział także, że będziemy robili wszystko, żeby do końca tego roku odejść od rosyjskiej ropy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.