Izrael, kraina gazu i ropy płynącej do Europy

fot: freepik.com

Spółka Invenergy zamiast na projekty wiatrowe, przekieruje ona środki na projekty związane z gazem ziemnym i energią geotermalną

fot: freepik.com

Pięć lat po powstaniu Izraela w państwie tym zostały powołane służby geologiczne, których zadaniem było znalezienie ropy naftowej i gazu ziemnego. Wiele przesłanek przemawiało za tym, że ich odkrycie na tym terytorium jest możliwe. Wskazywał na to przede wszystkim równoleżnikowy ciąg bogatych w ropę i gaz utworów skalnych przebiegający w przybliżeniu: od Iranu poprzez Irak, Jordanię Izrael i Egipt oraz dalej w kierunku Libii i Algierii.

W tym ciągu krajów jedynie w Jemenie i w Izraelu nie znaleziono dotąd znaczących złóż węglowodorów. W ostatnich 10 latach w Izraelu nastąpiły odkrycia stawiające ten mały kraj w rzędzie największych światowych potentatów zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego. Są one tak duże, że dla potrzeb tego kraju starczą na kolejne tysiąclecie. Dlatego przewiduje się ich eksport przede wszystkim do Europy i na Daleki Wschód.

W ramach europejskich dostaw surowce z tego kierunku mogą dotrzeć również do Polski. Mają stanowić one konkurencję cenową dla istniejących arabskich i rosyjskich monopolistów. Sprawa tych niezwykle bogatych zasobów nie jest jednak ani prosta, ani łatwa.

Poszukiwania Na terytorium Izraela znajdywano dotąd skromne złoża ropy i gazu, które przypominały zasoby, jakie znajdowano również w Polsce. Poszukiwania prowadzono w rejonie Morza Martwego, gdzie podobnie jak w Beskidach występują powierzchniowe wycieki ropy. Przez dziesiątki lat utwierdzano się w pesymistycznym nastawieniu, co do występowania tu węglowodorów.

Jednym z negatywnych kryteriów była budowa geologiczna skał paleozoicznego podłoża w Izraelu. W skałach tych bardzo rzadko występują poważne zasoby ropopochodnych surowców. Wyżej ległe skały mezozoiczne będące na ogół nośnikami tych złóż tu na izraelskim wypiętrzeniu tektonicznym zostały całkowicie zerodowane. Pozornie wydawało się, ze sytuacja jest bez wyjścia. Zachodzące jednak w pierwszym dziesięcioleciu tego wieku radykalne zmiany w technice i technologii poszukiwań złóż kazały od nowa przyjrzeć się wszystkim możliwościom.

Morze Śródziemne

Od dawna wiedziano, że Morze Śródziemne powstało w wyniku tektonicznego zapadliska powstałego w czasie ruchów górotwórczych. Dlatego pod jego dnem znajdują się wszystkie te skały roponośne, jakie występują w krajach arabskich. Jednak poszukiwania przy użyciu platform wiertniczych były za drogie do prowadzenia przez tak małe państwo. Szczególnie, że głębokość morza już niedaleko od brzegu wynosi ok. 1,5 km.

Dopiero po 2008 roku zaangażowanie amerykańskich koncernów naftowych w poszukiwania we wschodniej części Morza Śródziemnego przyniosły niespodziewanie pozytywne rezultaty. Podczas pierwszych przybrzeżnych penetracji ok. 2000 roku odkryto tu stosunkowo małe złoże „Mari – B” o zasobach ok. 1,5 miliarda m sześc. gazu.

Położone jest ono na Morzu Śródziemnym ok. 20 km na zachód od Wzgórz Golan. Zostało połączone rurociągiem z lądem i od tego czasu jest awaryjnym źródłem zaopatrzenia tego kraju w gaz. Niestety, jego zasoby są obecnie już na wyczerpaniu. Była to zachęcająca wskazówka do dalszych poszukiwań. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

W 2009 roku ok. na wysokości Hajfy w odległości ok. 150 km na zachód w kierunku Cypru odkryto kolosalne złoże ropy naftowej „Tamar”. Dalsze wiercenia na głębokość ok. 5 tys. m od dna morskiego przyniosły kolejne efekty. Następnego roku odkryto tu jeszcze większe złoże węglowodorów o nazwie „Lewiatan”. Od tej nazwy cały basen kilku położonych tu złóż nosi tę samą nazwę.

Obszar ten o powierzchni ok. 100 km kw. ma kształt trójkąta. Jego podstawę stanowi wybrzeże, a jego wierzchołek stanowi złoże „Lewiatan” położone pomiędzy Egiptem a Cyprem, bliżej jednak tej wyspy. Szacuje się, że zawiera ono zasobów wydobywanych ok. 230 mln ton ropy naftowej i 3,4 bln m sześc. gazu ziemnego. Prognozy badawcze dla tego regionu są znacznie korzystniejsze. Światowa prasa pisze wręcz o drugiej „Zatoce Perskiej”. Podstawowym problemem jest jednak zagospodarowanie kolejno odkrywanych tu złóż. Gaz u progu Europy

Jeden z największych amerykańskich koncernów naftowych, jakim jest Chevron, twierdzi, że znajduje się u progu Europy ze źródłem gazu, które brutalna wojna Rosji na Ukrainie uczyniła jeszcze cenniejszym (The New York Times – An American Energy Giant Sees Israel as a Springboard to Europe, 27 lipca 2023). Tym źródłem gazu ziemnego są ogromne jego złoża znajdujące w pobliżu Izraela na Morzu Śródziemnym.

Odkryte przez te firmę pole gazowe Lewiatan jest ogromne i przyniosło w ubiegłym roku dochody w wysokości 2,5 miliarda dolarów, a potencjał jest znacznie większy. W tym zakątku świata, gdzie konkuruje ze sobą wiele interesów i dopiero niedawno nawiązały się powiązania handlowe pomiędzy krajami, które niegdyś toczyły ze sobą wojny, kwestie zwiększenia produkcji gazu i wprowadzenia go na rynek są przedmiotem skomplikowanych dyskusji prowadzonych między rządami Izraela, Egiptu i Cypru.

Chevron, który ma obecnie prawa do złóż gazu we wszystkich trzech krajach, wyraża pewność, że może pomóc temu często napiętemu politycznie regionowi przekształcić się w jeden z głównych ośrodków naftowych na świecie. Obfite ilości gazu zmieniają sposób, w jaki Izrael produkuje energię elektryczną. Niegdyś zależny od elektrowni węglowych, obecnie wytwarza około 70 procent swojej energii elektrycznej z gazu i spodziewa się, że będzie potrzebował więcej energii do ładowania pojazdów elektrycznych. Większość dodatkowego gazu, który Chevron planuje wyprodukować, prawdopodobnie będzie jednak eksportowana. Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób trafi na inne rynki

Europejski sceptycyzm

Jak pisze amerykański dziennik, Unia Europejska zachęca do przepływu gazu do Europy z Egiptu i Izraela, Bruksela staje się jednak coraz mniej zainteresowana tego rodzaju koncepcjami, ponieważ zdecydowana jest zastąpić paliwa kopalne czystszą energią, w tym energią wiatrową, słoneczną i wodorową. 

Dowodem na to jest spadek zużycia gazu w Europie w 2022 r. o 14 proc., którego zużycie nadal spada. Działalność Chevrona w Izraelu nie bierze pod uwagę tego typu zastrzeżeń. Firma ta eksportuje znaczne ilości gazu do Egiptu, który posiada urządzenia do przetwarzania paliwa na skroplony gaz ziemny i wysyłania go do portów europejskich, które póki co, chętnie korzystają z tych dostaw.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.