Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.93 PLN (-5.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.18 PLN (-0.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.52 PLN (+0.14%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.95 PLN (-2.37%)

Złoto

4 782.40 USD (+1.70%)

Srebro

75.34 USD (-0.26%)

Ropa naftowa

101.68 USD (-1.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.53%)

Miedź

5.62 USD (-0.62%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.93 PLN (-5.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.18 PLN (-0.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.52 PLN (+0.14%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.95 PLN (-2.37%)

Złoto

4 782.40 USD (+1.70%)

Srebro

75.34 USD (-0.26%)

Ropa naftowa

101.68 USD (-1.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.53%)

Miedź

5.62 USD (-0.62%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Izabela Kloc: Od dwóch miesięcy jesteśmy świadkami poważnych awarii sieci energetycznych na europejską skalę

fot: Krystian Krawczyk

Prezes URE zatwierdził taryfy dystrybutorów: Enea Operator, Energa Operator, RWE Stoen Operator i Tauron Dystrybucja. Trwa postępowanie w sprawie taryfy PGE Dystrybucja

fot: Krystian Krawczyk

Seria poważnych awarii w europejskiej energetyce nie jest dziełem zimy ani pechowego zbiegu okoliczności. Przyczyną okazała się zawodność Odnawialnych Źródeł Energii. W czasie niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej był to temat tabu. Miejmy nadzieję, że Portugalia znajdzie więcej odwagi, aby poważnie zająć się bezpieczeństwem energetycznym - pisze eurodeputowana PiS Izabela Kloc w swoim najnowszym komentarzu przesłanym do netTG.pl: 

Z początkiem stycznia półroczne przywództwo w Unii Europejskiej przejęła Portugalia. Za wcześnie, aby rząd w Lizbonie oceniać po czynach. Same deklaracje nie brzmią źle, choć dopadła je typowa unijna przypadłość, czyli brak konkretów i omijanie poważnych problemów. Wśród priorytetów prezydencji jest „Europa Zielona”.

– Unia Europejska powinna stać się światowym liderem w działaniach na rzecz klimatu, zwiększając swoją zdolność do przystosowania się do skutków zmiany klimatu i promując konkurencyjny model gospodarczy, który jest neutralny klimatycznie i odporny – deklaruje rząd w Lizbonie.

Z odpornością bywa ostatnio różnie.
Od dwóch miesięcy jesteśmy świadkami poważnych awarii sieci energetycznych na europejską skalę. Zaczęło się od Francji. Wygaszenie reaktora atomowego i kilka bezwietrznych dni wywołało kryzys energetyczny, który zażegnano dzięki awaryjnemu włączeniu elektrowni węglowych. Do bardzo podobnej sytuacji doszło w Hiszpanii, która dała się zaskoczyć zimie. Energetyka odnawialna nie poradziła sobie ze zwiększonym poborem mocy. Tam kołem ratunkowym okazały się rezerwy gazu ziemnego. Do zaburzeń w dostawach energii i skoków cen prądu doszło też, m.in. w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Najpoważniejsza i największa awaria wydarzyła się jednak 8 stycznia.
Odnotowano znaczny spadek częstotliwości w synchronizowanych ze sobą, europejskich sieciach elektroenergetycznych. Zdaniem ekspertów zaczęło się od Rumunii, która „zainfekowała” Węgry, a dalej awaria dotknęła prawie całą Europę. O problemach raportowały, m.in. Włochy, Bułgaria, Grecja, Chorwacja i Turcja. W mediach najgłośniejszym echem odbił się przykład Austrii, gdzie sieć udało się ustabilizować tylko dzięki węglowym i atomowym elektrowniom w sąsiednich krajach. Przypomnijmy, że rząd w Wiedniu należy w Europie do najbardziej radykalnych, jeśli chodzi o transformację energetyczną w duchu Zielonego Ładu. Jak się okazuje, za klimatyczną nadgorliwość Austria musi teraz słono płacić. Strachu najadła się cała Europa. Zdaniem ekspertów tak poważnej awarii sieci nie odnotowano od blackoutu w 2006 roku, który zaczął się od kłopotów w Niemczech, ale swoim zasięgiem objął całą Europę.

Tym razem udało się uniknąć totalnej katastrofy, ale do ilu razy sztuka? Na ile realna jest groźba blackoutu?
 Takie pytania powinny się wreszcie pojawić w europejskich mediach. Dziennikarze, karmieni przez lata mitem o niezawodności OZE nie wiedzą nawet, jak komentować serię energetycznych awarii. Niestety, winę ponosi też polityka informacyjna Unii Europejskiej. Płynąca z Brukseli narracja oparta jest na politycznej poprawności. Nie wolno krytykować ani podważać idei, które są ważne dla lewicowej większości, dominującej w Unii Europejskiej. W tym zestawie, na poczesnym miejscu znajduje się Zielony Ład. Polityczno-klimatyczna poprawność skutecznie blokuje dyskusję o wadach energetyki odnawialnej.

Dłużej nie da się jednak milczeć ani udawać, że wszystko jest w porządku.
W styczniu temperatury okazały się niższe, a opady śniegu większe, niż w ubiegłym roku. Ale to nie jest nawet namiastka „zim stulecia”, jakie pamiętamy sprzed 20-30 lat. One zapewne wrócą, ponieważ tak wynika z długookresowych cykli pogodowych. Jak sobie wtedy poradzi europejska odnawialna energetyka, jeśli już teraz sprawia kłopoty choć za oknami nie dzieje nic, co mogłoby nas zaskoczyć o tej porze roku?

Unia Europejska jeszcze nie jest gotowa do debaty o zawodności OZE i jak się przed nią uchronić, choć sposób jest oczywisty. Dopóki nie pojawi się technologia pozwalająca magazynować prąd uzyskany z energetyki odnawialnej – a na razie się na to nie zapowiada – należy utrzymywać, unowocześniać i rozwijać energetykę sterowalną, opartą na węglu, gazie i atomie. Prezydencja niemiecka nie poruszała tego wątku. Trzeba mieć nadzieję, że więcej odwagi wykaże Portugalia.

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat priorytetów portugalskiej prezydencji. Zabrałam głos w tej dyskusji:
– Wielu Europejczyków zamiast cieszyć się z uroków zimy, zastanawia się jak przetrwać tę porę roku. Ich obawy są uzasadnione. Jesteśmy ostatnio świadkami niebywałej fali zaburzeń w dostawach energii i skoków cen prądu. Zima obnażyła zawodność odnawialnych źródeł energii i przywróciła obawy  o bezpieczeństwo energetyczne. Prezydencja portugalska nie podjęła tego tematu.

Ostatnie miesiące pokazały, że zbyt szybka transformacja energetyczna pociąga za sobą ryzyko poważnych zawirowań w produkcji i dystrybucji energii. Do tego mamy kosmiczne rachunki za prąd. Tak dzieje się już we Francji, Hiszpanii, Irlandii, Austrii, a do końca zimy jest jeszcze daleko.

Apeluję aby nie pomijać problemu bezpieczeństwa energetycznego i dostępu do energii. Musimy zagwarantować rozsądne tempo transformacji energetycznej, z wykorzystaniem jednak rodzimych paliw kopalnych jako stabilizatorów systemu energetycznego. Nasz kontynent nie może pogrążyć się w zimnie i ciemnościach tyko dlatego, że wiatraki lub panele słoneczne są w modzie i przynoszą zyski wybranym. Myślę, że czas przeprosić się z węglem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym. 

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.