IV Dziennikarska Barbórka: poznawali region i górnicze zwyczaje

fot: Krystian Krawczyk

Przemysław Adamski, dziennikarz telewizyjny ogłasza rozpoczęcie Gali IV Dziennikarskiej Barbórki

fot: Krystian Krawczyk

+23 Zobacz galerię

Galeria
(26 zdjęć)

Prawie z dwumiesięcznym poślizgiem w sobotę, 3 lutego, Barbórkę 2017 r. świętowali w Zabrzu …dziennikarze z różnych regionów Polski. W tym przypadku nie przygotowywali relacji, nie kręcili filmów i nie pisali newsów z obchodów święta gwarków, lecz sami doświadczali górniczej tradycji.

Ponad 70. przedstawicieli stacji telewizyjnych, rozgłośni radiowych, portali internetowych i gazet nim zasiadło za biesiadnym stołem karczmy piwnej, to zapoznało się z historią górnictwa. Zwiedzili m.in. najnowszą zabrzańską trasę turystyczną, czyli Sztolnię Królowa Luiza.

Ma ona ok. 1500 m długości. Wiedzie od szybu Carnall przy ul. Wolności do szybu Wilhelmina przy ul. Sienkiewicza. Obejmuje unikatowe wyrobiska Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej oraz kopalni Królowa Luiza. Poprowadzona jest m.in. dwustuletnim chodnikiem wykutym w węglu.

Do zwiedzenia nowej atrakcji turystycznej Śląska zaprosiło dziennikarzy Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, które było gospodarzem dziennikarskiej Barbórki, a patronowała jej - zawsze przychylna promocyjnym inicjatywom - prezydent tego miasta Małgorzata Mańka-Szulik.

Gala IV Dziennikarskiej Barbórki odbyła się 320 metrów pod ziemią w Zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego Guido. Już sam zjazd szolą dla wielu uczestników był wielkim przeżyciem. Podobnie zresztą jak i udział w samej gali, która tak na prawdę była karczmą piwna w wersji soft.

Dlatego w wersji soft, że brały w niej udział – obok gwarków – również „gwarczyniące”. Mimo to, że przy biesiadnych stołach białogłów nie brakowało, to Prezes Wysokiego a w Sprawach Piwnych Nigdy Nieomylnego Prezydium starał się trzymać zasad obowiązujących na karczmach piwnych. Dlatego kat miał dużo robot. Dyby często były w użyciu, a co niektórzy biesiadnicy trafili i na „zasranie piwne”. Lewa i Prawa Ława ostro ze sobą rywalizowały. Jednak przede wszystkim było masę zabawy i śmiechu.

Jedna z uczestniczek tak to skwitowała na Facebooku: „Dziennikarska Barbórka IV. Kto nie był, niech żałuje!!! Było jak co roku BOSKO!!! Przemysław Adamski i Justyna Adamska jesteście najlepsi!!”.

Wywołana do tablicy para jest pomysłodawcą i organizatorem tego udanego wydarzenia. Udanego, gdyż promuje region i górnicze tradycje wśród ludzi, którzy mają kolosalny wpływ na kształtowanie opinii publicznej. I to w najlepszy sposób, gdyż wywołuje dobre emocje. Zasługą organizatorów IV Dziennikarskiej Barbórki jest również to, że potrafią przekonać do takiej prezentacji dokonań lokalnej społeczności i branży sponsorów oraz decydentów.


W galerii: po raz czwarty dziennikarze mediów regionalnych i rzecznicy prasowi z całego kraju uczestniczyli w Zabrzu w karczmie piwnej (zdjęcia: Krystian Krawczyk – nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.