Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 661.40 USD (+0.42%)

Srebro

76.71 USD (+2.73%)

Ropa naftowa

108.81 USD (-2.39%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+1.05%)

Miedź

6.01 USD (-0.22%)

Węgiel kamienny

114.35 USD (-0.61%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 661.40 USD (+0.42%)

Srebro

76.71 USD (+2.73%)

Ropa naftowa

108.81 USD (-2.39%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+1.05%)

Miedź

6.01 USD (-0.22%)

Węgiel kamienny

114.35 USD (-0.61%)

Ironman z węgla

fot: ARC

Mariusz Drabiński przekracza linię mety mistrzostw Polski w triathlonie

fot: ARC

Polski Ironman pracuje w ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit. Z ostatnich mistrzostw w Bydgoszczy przywiózł złoty medal.

Mariusz Drabiński od najmłodszych lat wychowywany był w duchu sportowej rywalizacji. Najpierw trenował ju-jitsu. Robił postępy i nawet miał pojechać na mistrzostwa świata do Brazylii, ale przeszkodziła mu w tym kontuzja kolana.

- Pływać możesz, biegać i jeździć na rowerze też, ale ju-jitsu stanowczo odradzam - powiedział mi lekarz. Postanowiłem biegać, ale z czasem uznałem, że samo bieganie jest raczej nudne. I wówczas moje zainteresowania skupiły się na triathlonie - opowiada Drabiński.

Trzy lata regularnych treningów zaowocowały 21 sierpnia br. Pracownik oddziału wydobywczego G3 kopalni Piast-Ziemowit ruch Ziemowit sięgnął po mistrzostwo Polski w tej dyscyplinie. Startował w cyklu "Ironman" w kategorii 19-28 lat.

Uczestnicy tego rodzaju zawodów mają ściśle określony limit czasu na ich ukończenie. Zwykle jest to 17 godzin. Wyścig rozpoczyna się rankiem. Pierwszą konkurencją jest pływanie. Zawodnicy muszą pokonać odcinek 3,8 km. Kolejną dyscypliną jest kolarstwo. Na rowerze trzeba przejechać 180 km. Kto szczęśliwie dotarł do mety, musi jeszcze przebiec maraton - czyli 42,195 km. Dla porównania olimpijski triathlon jest łatwiejszy do pokonania. Zawodnicy muszą zaliczyć 1,5 km pływania, 40 km jazdy rowerem i 10 km biegu. W konkurencji "Ironmana" bardziej wymagająca jest również konkurencja kolarska. Trzeba zachować przynajmniej 10 m odstępu od kolejnego zawodnika biorącego udział w zawodach. Tym samym odpada możliwość schowania się za czyimiś plecami. Zakaz draftingu, czyli jazdy grupą, ma na celu wymuszenie całkowicie indywidualnej rywalizacji w części rowerowej i jest ostatnio bardzo skrupulatnie egzekwowany przez sędziów.

15 tysięcy kalorii!
Śmiało więc można zaryzykować stwierdzenie, że ten, kto ukończył "Ironmana", w pełni zasługuje na określenie "człowiek z żelaza". Jednak na pierwszy rzut oka to określenie do Mariusza raczej nie pasuje. Jest wysoki i szczupły. Aż trudno uwierzyć, jak ogromne siły w nim drzemią.

- Do triathlonu nie trzeba Goliata. Wystarczy systematyczny trening i dieta. Ja staram się odbyć jeden góra dwugodzinny trening po pracy w tygodniu, a w sobotę i w niedzielę po dwa treningi, w sumie 5-7 godzin wysiłku. Co się tyczy mojego menu, to staram się jeść zdrowo, dużo warzyw, owoców, sałatki, ryby, czyli dieta śródziemnomorska. Triathlon jest ogromnym obciążeniem dla organizmu. Za każdym razem daję z siebie wszystko. Na jednych zawodach spalam ok. 15 tys. kalorii. Dla porównania przeciętny mężczyzna, który nie uprawia sportu, zużywa dziennie 2,5 tys. kalorii. Te liczby doskonale obrazują, jak wielkim wysiłkiem są starty w triathlonie - wyjaśnia Mariusz Drabiński.

Są dumni z Mariusza
Warto wiedzieć, że w triathlonie zawodnicy pokonują kolejne dystanse bez przerwy, w kolejności: pływanie, rower, bieg. Po wyjściu z wody muszą zdjąć piankę i założyć strój triathlonowy, składający się ze spodenek z wkładką kolarską i koszulki. Tak wyekwipowani ruszają dalej przed siebie. W trakcie trwających 17 godzin zawodów potrafią pochłonąć sporą ilość pokarmów.

- Żele energetyczne, batony zbożowe, banany, pomarańcze, soki - tego wszystkiego wcale nie trzeba brać ze sobą. Wikt zapewniają organizatorzy rywalizacji. Nic, tylko jeść i pić - śmieje się Mariusz.

- Jesteśmy w kopalni dumni z Mariusza. To doskonały sportowiec i znakomity pracownik. Sport uczy systematyczności. Mamy w oddziale kilku innych wyczynowców. Podziwiam ich - przyznaje Tomasz Kaczmarczyk, kierownik ds. wydobycia z ruchu Ziemowit.

Trochę szkoda, że Mariusz nie startuje także w zawodach międzynarodowych. Traci bowiem szanse na kolejne medale.

- Starty zagraniczne dużo kosztują. W podróż trzeba brać ze sobą rower. Może w przyszłym roku skuszę się na wyjazd na Słowację. To blisko. Pewnie, że warto konfrontować się ze światową czołówką... Zrobię to - decyduje się po chwili wahania górnik-triathlonista.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.

Pętla Cieńkowska w Wiśle – atrakcja dla całej rodziny

Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby odpocząć. Krótka podróż, zmiana otoczenia, świeże powietrze i widok na góry potrafią skutecznie oderwać od codziennego tempa. Wisła Malinka i Pętla Cieńkowska to propozycja dla tych, którzy chcą choć na chwilę zostawić za sobą hałas ulic, obowiązki i miejski pośpiech, a jednocześnie nie planować dalekiej, wymagającej wyprawy.

Nasz region gospodarzem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku

Na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca organizacji Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku. - Mistrzostwa Europy na tej pięknej arenie stają się faktem - powiedział Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.