Ireneusz Zyska: Roczne straty związane z obecnym systemem rozliczeń z prosumentami mogą sięgnąć 1 mld zł

fot: Pixabay.com

W wielu przypadkach na instalację fotowoltaiczną można uzyskać ulgi podatkowe lub różnego rodzaju dofinansowania, przez co opłacalność jeszcze bardziej wzrasta, a okres zwrotu inwestycji staje się znacząco krótszy

fot: Pixabay.com

- Do końca roku będziemy mieli zapewne 1 mln instalacji fotowoltaicznych. Roczne straty związane z obecnym systemem rozliczeń z prosumentami mogą sięgnąć 1 mld zł - powiedział wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska w środę, 24 listopada, w Senacie.

W środę Senat omawiał poselski projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii, którego głównym celem jest zmiana obowiązującego obecnie systemu rozliczeń za energię z prosumentami.

- Nie możemy dłużej traktować sieci energetycznej jako wirtualnego magazynu, z którego można pobierać energię nawet 12 miesięcy po jej wytworzeniu. Model oparty o upusty był znakomity, ale wyczerpał swoja formułę. Dzisiaj, zgodnie z tym, co nakazują nam dyrektywy unijne i co zostało wdrożone w innych krajach, potrzebujemy modelu sprzedażowego, zwanego net billingiem - powiedział w Senacie wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska.

Stwierdził, że Polska musi wdrożyć między innymi dyrektywę, która nakazuje obciążyć kosztami przesyłu wszystkich wytwórców.

- A prosumenci takimi opłatami nie są obciążeni. Większość prosumentów płaci za przechowanie energii w systemie 20 proc., tymczasem wszystkie wyliczenia wskazują, że to kosztuje 40 proc. kosztów jednej 1 kWh sprzedawanej energii - powiedział wiceminister finansów.

Dodał, że w Sejmie został przesunięty termin wejście w życie ustawy poselskiej na 1 kwietnia 2022 r.

Nie możemy znowu przesuwać terminów, bo przy 1 mln prosumentów - a tylu będziemy mieli zapewne do końca roku - roczne straty sięgną 1 mld zł. To jest różnica między kosztami przechowywania energii a kosztami, jakie ponoszą prosumenci. Tę różnicę pokrywają wszyscy - dodał Zyska.

Ocenił, że nowe rozwiązania nadal pozwalają prosumentom na spore oszczędności.

W nowych systemie instalacja o mocy 5,6 kWp pozwala na zaoszczędzenie 1,5-1,6 tys. zł rocznie w stosunku do gospodarstwa, które takiej instalacji nie posiada. Prosument będzie mógł wykorzystać środki zgromadzone na indywidualnym rachunku w ciągu 12 miesięcy. Jeśli ich nie wykorzysta, to oznacza, że instalacja jest albo przewymiarowana, albo gospodarstwo nie korzysta z energii. Nowy system rozliczeń pozwala na realizację podstawowego celu działalności prosumenta, czyli obniżenie kosztów energii - dodał Zyska.

Sejm znowelizował ustawę o OZE pod koniec października tego roku, wprowadzając dla prosumentów nowy system rozliczeń - net billing. Zgodnie z nim, prosumenci będą sprzedawać nadwyżki energii wprowadzone do sieci po określonej cenie, a za energię pobraną będą płacić jak inni odbiorcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.