Ireneusz Tomecki nowym wiceprezesem Famuru

Famur ma nowego wiceszefa. Z dniem 1 grudnia Rada Nadzorcza powołała na stanowisko wiceprezesa zarządu spółki dr. Inż. Ireneusza Tomeckiego. Jego działania skoncentrowane będą na rozwoju współpracy handlowej z kontrahentami na rynku polskim. Ireneusz Tomecki będzie także odpowiedzialny za integrację z Grupą Famur zorganizowanej części przedsiębiorstwa Pemug, na zakup której spółki podpisały umowę przedwstępną – dowiedział się portal nettg.pl.


Finalna umowa sprzedaży na rzecz Famur działalności operacyjnej Pemug – projektowej, budowlano-montażowej i konstrukcyjnej – zostanie podpisana do 15 stycznia 2011 roku.
Ireneusz Tomecki od marca 2010 roku piastował funkcję prezesa zarządu Pemug. Z Grupą Famur związany jest od 2008 roku. Od 2008 do lutego 2010 był dyrektorem finansowym Famuru. W 2008 roku pełnił także funkcję prezesa zarządu Famur International Trade. W latach w 2004 r. pełnił funkcję dyrektora Oddziału 1 PKO BO w Sosnowcu, a od 2005 do 2008 dyrektora Oddziału 1 PKO BP w Katowicach. Pracował także w Invest-Banku.


Dr inż. Ireneusz Tomecki jest absolwentem Politechniki Śląskiej w Gliwicach – Wydział Górniczy Specjalność Projektowanie i Budowa Kopalń, na której studiował w latach 1984-1988. W 1994 roku ukończył Szkołę Przedsiębiorczości i Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Krakowie na kierunku bankowość. Jest absolwentem Studium Zarządzania i Marketingu według programu MBA w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, które ukończył w 2000 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.