Iran ładuje pierwszy reaktor jądrowy

Rano rozpoczął się załadunek paliwa do reaktora elektrowni atomowej w irańskim Buszerze - podała irańska Organizacja Energii Atomowej Elektrownia w Buszerze. To pierwszy krok w kierunku uruchomienia zbudowanej z pomocą Rosji pierwszej elektrowni atomowej w Iranie.

 

- To wielki dzień - powiedział szef irańskiej Organizacji Energii Atomowej Ali Akbar Salehi.

 

W minionym tygodniu Salehi informował, że operacja ładowania paliwa, w trakcie której do reaktora ma być załadowanych ponad 160 prętów paliwowych, zabierze 7-8 dni.

 

Budowę elektrowni w Buszerze rozpoczęła niemiecka firma Siemens jeszcze przed irańską rewolucją 1979 roku. Przerwano ją zaraz po wybuchu wojny irańsko-irackiej w 1980 roku, a Rosja w 1994 roku wznowiła budowę.

 

Analitycy uważają, że Moskwa wykorzystuje budowę elektrowni do wpływania na relacje z Teheranem, oskarżanym przez kraje zachodnie o próbę budowy broni atomowej. Elektrownia w Buszerze była swego czasu przedmiotem sporu między Rosją a państwami Zachodu. Ostatnio jednak Stany Zjednoczone przestały się sprzeciwiać jej powstaniu, wychodząc z założenia, że dzięki temu Iran nie będzie już potrzebować własnego programu wzbogacania uranu.

 

Mimo że Teheran zapewnia, iż energia wykorzystana będzie jedynie w celach pokojowych, wzrasta napięcie w regionie i na świecie. Iran zapewnia, że uruchamiając elektrownię atomową nie chodzi mu o bombę, a o czystą, pokojową energię.


– Wszystko jest w porządku – Międzynarodowa Agencja Atomowa kontroluje sytuację – zapewniał w anglojęzycznym kanale telewizyjnym Russia Today rzecznik Rosatomu Siergiej Nowikow.

 

Tymczasem były ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ John Bolton uważa, że Izrael powinien jak najszybciej zniszczyć irańskie instalacje atomowe. Jego zdaniem, ma na to osiem dni. Jednak obawia się, że „Izrael nie wykorzysta tej okazji”.

 

Zakończenie projektu w Buszerze może ułatwić państwom arabskim dostęp do technologii nuklearnej.

 

Iran za swojego największego wroga uważa Izrael, a także stojące za nim Stany Zjednoczone.

 

Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad wielokrotnie zapewniał, że kraj potrzebuje pokojowej energii atomowej i nie będzie konstruował bomby. Z drugiej strony, także wielokrotnie powtarzał, że Izrael to dzieło szatana i musi być starty z mapy świata. Podczas masowych wieców wznosił hasła:„śmierć Izraelowi”, podchwytywane przez tłum.

 

Budowę elektrowni w Buszerze rozpoczęła niemiecka firma Siemens jeszcze przed irańską rewolucją 1979 roku. Przerwano ją zaraz po wybuchu wojny irańsko-irackiej w 1980 roku, a Rosja w 1994 roku wznowiła budowę.

Analitycy uważają, że Moskwa wykorzystuje budowę elektrowni do wpływania na relacje z Teheranem, oskarżanym przez kraje zachodnie o próbę budowy broni atomowej. Elektrownia w Buszerze była swego czasu przedmiotem sporu między Rosją a państwami Zachodu. Ostatnio jednak Stany Zjednoczone przestały się sprzeciwiać jej powstaniu, wychodząc z założenia, że dzięki temu Iran nie będzie już potrzebować własnego programu wzbogacania uranu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Wkrótce modernizacja katowickiego tunelu i kopuły na rondzie gen. Ziętka

Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach przystępuje do realizacji zadań związanych z modernizacją i remontem infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz obiektu „Kopuła nad Rondem”. Prowadzone prace poprawią bezpieczeństwo użytkowników.

Enea: Polska będzie potrzebować kilkanaście mln ton węgla; Bogdanka może dać połowę

W perspektywie 10 lat Polska może potrzebować kilkanaście milionów ton węgla rocznie; połowę tego zapotrzebowania może zaspokoić Bogdanka - uważają przedstawiciele Enei, głównego akcjonariusza Bogdanki.